Flota: Paweł Waśków, Paweł Bielecki, Daniel Chyła, Piotr Kieruzel, Marek Opałacz, Sebastian Zalepa, Marek Niewiada, Krzysztof Bodziony (71 Damian Misan), Tomasz Ostalczyk (75 Solomon Mawo), Christian Ndubuisi Nnamani (84 Wojciech Okińczyc), Ensar Arifović. Rezerwowi, którzy nie grali: Alan Wesołowski, Radosław Jasiński, Bartosz Śpiączka, Ivan Udarević. Trenerzy: Ryszard Kłusek, Przemysław Norko.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski
Olimpia Michał Wróbel, Maciej Dąbrowski, Dawid Abramowicz, Marcin Staniek (84 Jarosław Ratajczak), Jakub Cieciura, Adrian Frańczak (78 Grzegorz Domżalski), Mariusz Kryszak, Dariusz Kłus, Piotr Ruszkul, Paul Grischok, Janusz Dziedzic (17 Przemysław Sulej).
Rezerwowi, którzy nie grali: Daniel Osiecki, Hubert Kościukiewicz, Bartłomiej Kowalski, Jarosław Białek.
Trenerzy: Marcin Kaczmarek, Tomasz Asensky, Ludwik Naruszewicz. Kierownik drużyny: Paweł Grzybek
Żółte kartki: Flota: Arifović (90+1).
Sędziowie: Mirosław Górecki, Zbigniew Szymanek, Damian Rokosz, Sławomir Smaczny.
Obserwator: Eugenisuz Bochan (Gdynia).
Delegat: Zbigniew Magduszewski (Szczytno).
Minuta po minucie.
5) Grischok mocno z dystansu, pewnie wybija Waśków.
8) Ponownie Grischok mocno bił piłkę w pole karne, ale obrońcy Floty pewnie wyjaśnili sytuację.
13) Rzut rożny dla Floty. Niebezpieczna wrzutka w pole karne Olimpii, ale Cieciura efektowną przewrotką ratuje gospodarzy.
15) Opałacz z rogu, do piłki dopada Marek Niewiada i otwiera wynik spotkania! 25) Grischok przedzierał się środkiem pola, lecz został zatrzymany.
27) Ruszkul otrzymuje prostopadłe podanie od Abramowicza i z 11 metrów doprowadza do remisu. 32) Arifović z 5 metrów w słupek!
39) Ostalczyk z dystansu bardzo niecelnie.
47) Sulej głową obok bramki.
56) Strzał Bodzionego zablokowany.
65) Dośrodkowanie Frańczaka pewnie wyłapał Waśków.
71) Z rzutu rożnego Ostalczyk na głowę Niewiady który nie daje szans golkiperowi Olimpii! 77) Misan z dystansu obok słupka.
86) Kryszak strzela z daleka lecz Waśków wybija na róg.
92) Okińczyc w idealnej sytuacji, ale piłka po słupku wychodzi na aut.
93) Dąbrowski z ok. 20 metrów, pewnie Waśków.
94) Koniec meczu. Trzecie z rzędu zwycięstwo Ryszarda Kłuska i pierwsze bramki Marka Niewiady w I lidze.
Powiedzieli po meczu.
Ryszard Kłusek - trener Floty. Bardzo się cieszę, że wygraliśmy trzeci mecz z rzędu. Jak mówił Krzysztof Pawlak - jak się wygra pierwszy mecz to potem już idzie. Wykonał kawał dobrzej roboty szkoleniowej i te zwycięstwa to przede wszystkim jego zasługa. Mnie natomiast udało się dotrzeć do zawodników mentalnie. Dwie bramki Marka Niewiady - to jego pierwsze gole w I lidze, a gra już czwarty sezon. Pokazaliśmy charakter, walczyliśmy do końca. Na ostatni mecz też wyjdziemy zmobilizowani, chcemy wygrać i ten mecz, mimo iż będzie już bez stawki.
Marcin Kaczmarek - trener Olimpii. Gratuluję trenerowi Kłuskowi i Flocie zwycięstwa. Nie tak chcieliśmy pożegnać się z publicznością, ale jeden mecz nie może przekreslić tego co zostało osiągnięte - zostajemy w I lidze. Bramki straciliśmy ze stałych fragmentów przez nieuwagę w obronie, do tego doszła jeszcze niemoc w ataku. Widac teraz jak ważną rolę w drużynie odgrywają Cieśliński i Dziedzic, którzy nie mogli dziś zagrać.
Bartosz Czekała, Waldemar Mroczek
Czwartek, 17 maja 2012
Ostatnie kilometry
Przed naszymi zawodnikami ostatni wyjazd w tym sezonie. Oznacza to dla nich pokonanie autokarem ostatnich 823 (w obie strony) kilometrów. Spotkanie to, podobie jak i pozostałe mecze 33 i 34 kolejki, obędzie się w niedzielę o godzinie 17:00.
Olimpia Grudziądz - podobnie jak jej imienniczka z Elbląga - jest beniaminkiem rozgrywek I ligi, tylko że jest o wiele skuteczniejsza. Zajmuje w tabeli jedenaste miejsce i ma już prawie zapewnione utrzymanie. Prawie, bo z Wisłą Płock ma niekorzystne kryterium UEFA, a GKS, Dolcan i Sandecja są w stanie wygrać po jednym meczu. Oczywiście do tego Olimpia musiałaby przegrać obydwa mecze (z Flotą i w Ząbkach) a Wisła wygrać w Szczecinie i u siebie z Wartą. Jeśli jednak Olimpia w niedzielę co najmniej zremisuje z Flotą, nic nie odbierze jej już I ligi na przyszły sezon. Dlatego euforia może przyjść nawet po remisie.
Ale z rozpędzoną Flotą nie będzie to łatwe. Zespół przypomniał sobie wreszcie jak się wygrywa i nie myśli tej serii przerywać. Zapewniwszy sobie w dodatku utrzymanie gra już bez obciążeń psychicznych więc i piłka pewnie nie będzie już tak uciekać od nóg. Byle tylko nosy nie poszły w chmury. W meczu z Olimpią wykluczony jest występ Fryca i Melona, pod znakiem zapytania stoi Udarević. Nikt natomiast nie pauzuje za kartki.
Największymi osiągnięciami gospodarzy w tym sezonie są zwycięstwa 2-0 u siebie z Piastem i w Stróżach z Kolejarzem. Remisowali między innymi z Pogonią w Szczecinie i Arką w Gdyni. Wygrywali wysoko 4-0 z Ruchem i 4-1 z Kolejarzem, przegrali natomiast 1-4 w Bytomiu. Na własnym stadionie dwie porażki 0-2 z Dolcanem i 0-1 z Zawiszą. Warto jeszcze zwrócić uwagę na dwa raczej niecodzienne na piłkę nożną wyniki 3-3 u siebie z Wisłą i 3-4 w Bydgoszczy z Zawiszą. W kadrze Olimpii między innymi trzech rutyniarzy: Dariusz Kłus, Janusz Dziedzic i Marcin Kokoszka oraz nasz były zawodnik Marcin Staniek. Najstarszy Hubert Koścukiewicz - 34 lata. Z cudzoziemców tylko jeden Niemiec Paul Grischok. Najlepsi strzelcy - Janusz Dziedzic - 7 i Piotr Ruszkul - 6 bramek.
Niedzielny mecz będzie drugim spotkaniem tych drużyn. W pierwszym rozegranym 22 października 2011 nie padły bramki. Kto strzeli więc pierwszą?
Flota: Paweł Waśkow, Sebastian Zalepa, Radosław Jasiński (46 Damian Misan), Marek Opałacz, Marek Niewiada, Christian Ndubuisi Nnamani (75 Koba Szalamberidze), Daniel Chyła, Krzysztof Bodziony, Tomasz Ostalczyk (90+1 Solomon Mawo), Bartosz Śpiączka, Ensar Arifović. Rezerwowi, którzy nie grali: Alan Wesołowski, Ferdinand Chi Fon, Wojciech Okińczyc, Paweł Bielecki. Trenerzy: Ryszard Kłusek, Przemysław Norko. Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski.
Olimpia: Milos Budakovic, Mikalai Barsukou, Anton Kolosov, Tomasz Chałas, Lyubomir Lyubenov, Maciej Scherfchen (Kpt), Oleg Ichim, Rafał Lisiecki (87 Maciej Bobek), Paweł Czoska (38 Andrzej Matwijów), Vitali Nadzijewski, Adam Banasiak. Rezerwowi, którzy nie grali: Jarosław Talik, Mateusz Lisiecki, Mikhail Kaliadka, Bartłomiej Bartosiak, Aljaksandr Tsishkevich.
Trenerzy: Wiaczesław Akszajew, Oleg Raduszko, Szymon Szałachowski. Kierownik drużyny: Tomasz Żukowski Pisownia imion i nazwisk według protokołu meczowego.
Sędziowie: Bartosz Frankowski, Jakub Winkler, Tomasz Klimek, Sylwester Rasmus (wszyscy Kujawsko-Pomorski ZPN).
Obserwator: Jerzy Broński
Delegat: Kazimierz Dziuba
Widzów: 700
Minuta po minucie. 1) Arifović z dystansu, jednak nieskutecznie. 11) Ostalczyk z rzutu rożnego na głowę Zalepy. Ten trafia w słupek. 14) Ależ zamieszanie pod bramką Olimpii. Najpierw swoich sił próbował Niewiada, którego strzał z linii bramkowej wybił obrońca, a następnie podwójnie Śpiączka. Po jego strzale rożny dla Floty. 15) Rzut z autu Jaśińskiego wylądował na głowie Zalepy, a on tego nie zmarnował! 20) Opałacz zdecydował się na strzał z około 40 metrów. Nic groźnego z tego nie wyszło. 21) Niewiada z 20 metrów nad bramką. 25) Wrzutka z autu w pole karne, gdzie Bodziony spróbował zaskoczyć bramkarza głową, w efekcie od bramki Olimpia. 29)Pierwszy celny strzał Olimpii, lecz piłka była za wolna by zaskoczyć Waśkowa. 38) Kolosov sam na sam z Waśkowem. Bramkarz górą. 38) Pierwsza zmiana w Olimpii. Z powodu kontuzji boisko opuścił Czoska, a w jego miejsce wszedł Matwijów.
46) Pierwszy strzał drugiej połowy. Lyubenov uderzał z dystansu nad bramką. 47) Groźna akcja Olimpii. Kolosov na szczęście trafił w boczną siatkę. 49) Piękna wymiana piłki między Śpiączką i Nnamanim. Ostatecznie Śpiączka podjął próbę dośrodkowania, lecz piłka minęła wszystkich w polu karnym. 56) Kolosov głową, ale nad bramką. 60) Strzał z wolnego Bodzionego na rzut rożny sparował Budakovic. 64) Pierwsza kartka w tym spotkaniu. Ukarany został Ichim. 65) Druga kartka dla Olimpii. Ukarany nią został Lyubenov. 68) Indywidualnie Ostalczyk, a w bramce gości Budakovic. 70) Matwijów z wolnego do Lyubenova, na szczęście Waśkow był czujny. 72) Gol dla Olimpii. Z dystansu w długi róg uderzał Chałas. 74) Wrzutka w pole karne do Misana, ten obok bramki. 84) Dośrodkowanie z rożnego Opałacza nabrało zbyt dużej rotacji w efekcie Niewiada z linii końcowej trafia w słupek; piłka wylądowała na drugim metrze gdzie Zalepa wykorzystał sytuację!!!. 90+4) 2 groźne sytuacje dla Floty ! najpierw Arifović oddał strzał, który pewnie wyłapał bramkarz, a następnie strzał Mawo został wybity z bramki przez obrońcę Olimpii. 90+4) Sędzia kończy spotkanie! Piłkarze Floty mogą się cieszyć z kolejnego zwycięstwa i definitywnego utrzymania w I lidze.
Maciej Zgraja, video Piotr Zgraja
Poniedziałek, 14 maja 2012
O gwarancję utrzymania
Czas powoli studzić rozgrzane po niecieczańskiej victorii głowy. Już w środę następna kolejka - nr 32. Do Świnoujścia przyjedzie zajmująca ostatnie miejsce w tabeli Olimpia Elbląg. Zwycięstwo powinno naszym wystarczyć do utrzymania.
Nad piętnastą w tabeli Wisłą Płock Flota ma sześć punktów przewagi i korzystny bilans meczów bezpośrenich (4-1 w punktach). Czyli w przypadku pary drużyn Wisła nie będzie mieć już szans na prześcignięcie Floty. A gdyby 43 punkty zdobył jeszcze ktoś trzeci? Flota z nikim nie przegrała obydwóch meczów więc do 4 punktów zdobytych na Wiśle dołoży jeszcze co najmniej 1. Wisła aby w małej tabeli przegonić Flotę musiałaby więc z tym trzecim wygrać oba mecze. To się jej trafiło tylko z Sandecją, ale w takim wypadku najmniej punktów w małej tabeli mieć będzie Sandecja. Jest jeszcze możliwość, że więcej niż trzy zespoły mogą mieć 43 punkty, ale jest to bardzo mało prawdopodobne, aby powstał układ niesprzyjający Flocie. Poza tym, dlaczego Flota miałaby nie zdobyć żadnego punktu w meczach z Olimpią Grudziądz i Ruchem Radzionków, a Wisła wygrać wszystko? W środę gra u siebie z Polonią Bytom, dla której porażka w Płocku oznaczać będzie degradację, potem jedzie do Pogoni Szczecin i na koniec zagra u siebie z Wartą.
Tak więc zwycięstwo nad Olimpią powinno wystarczyć. Ale trzeba ten mecz wygrać. Przeciwnik co prawda nie ma już szans na utrzymanie, ale na pewno nie będzie naszym zadania ułatwiał, a będzie chciał jeszcze zaznaczyć mocniej swą obecnośc w I lidze.
Oczywiście zdecydowanym faworytem jest jednak Flota. Przemawia za nią wszystko: własne boisko, pozycja w tabeli, wynik pierwszego meczu i dyspozycja w ostatniej kolejce. Drużyna nasza jest uskrzydlona i głęboko wierzymy, że w środę sobie poradzi i pozostałe dwa mecze będą już o przysłowiową pietruszkę. Należy jednak świętowanie odłożyć i wrócić na 13 dni do szarej rzeczywistości. Nie ma w tej lidze zespołów na pożarcie, każdy jest w stanie zdobywać punkty z każdym. Drużyny Floty i Olimpii grały do tej pory z sobą raz - 15 października 2011 w Elblągu wygrała Flota 3-1 po bramkach Tomasika, Ostalczyka i Chyły oraz Koczona dla Olimpii. Ten mecz był często wspominany, ponieważ było to ostatnie zwycięstwo Floty przed fatalną serią bez wygranej, przerwaną dopiero wczoraj w Niecieczy.
W tym meczu Flota będzie niestety osłabiona. Z powidu kartek nie zagra Piotr Kierzuel, natomiast z powodu kontuzji Ivan Udarević i Patryk Fryc. Powróci natomiast do drużyny Marek Niewiada.
Spotkanie (podobnie jak i dwa pozostałe do rozegrania) rozpocznie się o godzinie 17:00. Przedsprzedaż biletów prowadzi sklep Plastuś w galerii Rondo przy Placu Wolności, a w dniu meczu będzie je można nabywać w kasach klubu na stadionie. Serdecznie zapraszamy.
Waldemar Mroczek
Niedziela, 13 maja 2012 Ryszard Kłusek po meczu z Termalicą
W maskach gladiatorów
Chłopcy walczyli i wytrzymali do końca, podobnie jak w meczu z Zawiszą, tylko że tym razem udało się zgarnąć pełną pulę punktową. Długo po meczu nie schodziliśmy, wszyscy skakali, całowali się, mieli łzy w oczach. Łzy radościu to najpiękniejsza rzecz w życiu.
Ogromnie się cieszę, że udało mi się dotrzeć do drużyny. Przed tym meczem nie nastawiałem się na reżim treningowy, bo fizycznie jesteśmy dobrze wytrenowani. Chodziło o dotarcie do psychiki zawodników. Weszlismy na boisko w maskach gladiatorów, bo tak mieliśmy walczyć jak w tym filmie. Szczelnie zakryci, odkrywający się tylko w warunkach wyższej konieczności z wystawionymi do przodu mieczami. Był moment w drugiej połowie przy stanie 1-2, że nawet dość mocno wrzasnąłem. Ale w końcu wmówiłem im, że strzelimy im jeszcze dwie bramki i wygramy.
A teraz o samym meczu. Dokonałem kilku zmian w składzie i ustawieniu. W bramce po raz pierwszy w tej rundzie stanął Waśków, Kieruzel grał cofniętego pomocnika, Chyła przeszedł na inne stanowisko w pomocy, ale na razie chcę ten sekret zachować dla siebie. Bardzo dobry mecz Kieruzela, któremu powiedziałem przed meczem, że ma czarne serce. On miał bowiem robić czarną robotę, czyścić, wybijać, wymiatać, wycinać, nawet kosztem kartki. Wszystko skomplikowała kontuzja Udarevicia, przez którą Kieruzel i Chyła musieli cofnąć się na swe dawne miejsca, do pomocy Arifović, a do szarpania w przodzie desygnowałem Śpiączkę. Niestety, nim się to odpowiednio poukładało rywal strzelił dwie bramki. Kolejną zmianę też wymusiła kontuzja, tym razem Fryca, za którego wszedł Jasiński i też trochę poszarpał. No i Misan. Powiedziałem, mu że jest moim jokerem w rękawie i nie zawiódł.
To pierwsze zwycięstwo odniesione od 15 października 2011 roku chcemy wszyscy zadedykować trenerowi Krzysztofowi Pawlakowi, bo to też jest jego zasługa, praca, zaangażowanie, myśli.
Spisał Waldemar Mroczek
Niedziela, 13 maja 2012
Zwycięstwo determinacji
Termalica Bruk-Bet - Flota 2-3 (0-1)
Flota: Paweł Waśków, Patryk Fryc (70 Radosław Jasiński), Piotr Kieruzel, Ivan Udarević (52 Bartosz Śpiączka), Sebastian Zalepa, Marek Opałacz, Daniel Chyła, Tomasz Ostalczyk, Krzysztof Bodziony, Christian Ndubuisi Nnamani (71 Damian Misan), Ensar Arifović. Rezerwowi, którzy nie grali: Alan Wesołowski, Koba Szalamberidze, Wojciech Okińczyc, Solomon Bongwong Mawo. Trenerzy: Ryszard Kłusek, Przemysław Norko.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski
Termalica - Bruk-Bet: Sebastian Nowak, Karol Piątek, Jakub Czerwiński, Dalibor Pleva, Dariusz Jarecki, Jakub Biskup (59 Marcin Szałęga), Krzysztof Lipecki, Arkadiusz Baran (86 Dawid Kubowicz), Dariusz Pawlusiński, Andrzej Rybski, Emil Drozdowicz.
Rezerwowi: Maciej Budka, Piotr Ceglarz, Damian Skołorzyński, Łukasz Kowalski, Szymon Martuś.
Trenerzy: Dušan Radolsky, Mariusz Mucharski, Jan Pochroń, Piotr Wrześniak. Kierownik drużyny: Krzysztof Kozik
Żółte kartki: Flota: Kieruzel (81), Śpiączka (88). Termalica: Baran (43).
Sędziowie: Rafał Rokosz, Adam Jakubczyk, Bartłomiej Lekki, Jacek Lis (Śląski ZPN).
Obserwator: Tomasz Siwiec (Radom).
Delegat: Włodzimierz Wójcik (Łodź).
Widzów: 1000
Minuta po minucie. 2) Niecelny strzał Pawlusińskiego.
3) Wasków łapie centrę Pawlusińskiego.
6) Po rzucie rożnym główka Zalepy minimalnie niecelna.
9) Waśków uprzedza Rybskiego.
19) Zagranie po trójkącie Ostalczyk - Chyła - Ostalczyk. Chyła wypuszcza Ostalczyka w uliczkę, ten w sytuacji sam na sam strzela dołem nie dając szans Nowakowi! 25) Po rogu Biskupa Pawlusiński uderza mocno lecz niecelnie.
29) Opałacz wybija piłkę po rogu Pawlusińskiego, uniemożliwiając oddanie strzału Drozdowiczowi.
33) Strzał Rybskiego nad poprzeczkę.
35) Skuteczny i czysty wślizg Zalepy. Przy piłce był Drozdowicz.
36) Zamieszanie pod bramką Floty po wrzutce Barana ostatecznie wyjaśnia Waśków.
44) Opałacz z wolnego obok bramki.
53) Niecelny strzał Pawlusińskiego.
56) Zalepa przecina podanie Biskupa do Rybskiego.
60) Waśków broni daleki strzał Barana.
64) Po rzucie wolnym wykonanym przez Jareckiego Czerwiński z wyskoku głową zdobywa wyrównanie.
67) Czerwiński przecina dośrodkowanie Nnamaniego.
69) Drozdowicz w sytuacji sam na sam zdobywa prowdzenie dla gospodarzy.
78) Pawlusiński z daleka obok bramki.
80) Ostalczyk z rogu, ale nie ma kto wbić piłki do bramki.
83) Waśków broni nogą strzał Szałęgi.
84) Bodziony z lewej strony pociągnął do linii autowej przerzucił na siódmy metr do Ostalczyka a ten mocnym strzałem w krótki róg zdobywa wyrównanie.
90) Po rzucie rożnym wykonanym przez Opałacza piłka mija wszystkich oprócz Misana, który strzałem z dwóch metrów daje Flocie pierwsze po 211 dniach zwycięstwo.
W niedzielę piłkarze Floty wystąpią w podtarnowskiej Niecieczy. W liczącej ok. 700 mieszkaców miejscowości ma siedzibę obecny wicelider, a do niedawna nawet lider I ligi. Ostatnia porażka w Radzionkowie zepchnęła jednak niecieczan na drugie miejsce w tabeli. Na pewno więc będą chcieli za wszelką cenę odzyskać przodownictwo. Na drodze stanie Flota. Czy skutecznie?
Po środowym występie przeciwko nowosądeckiej Sandecji trudno oczywiście o optymnizm, ale może właśnie tu jerst szansa. Mało kto spodziewa się dobrego wyniku, przeciwnik może być pewny siebie i zlekceważyć. A przecież jesienią mecz tych drużyn wygrała Flota.
Termalica - Bruk-Bet naszpikowana jest piłkarskimi rutyniarzami. Trzech zawodników urodzonych jest przed 1980 rokiem (Cios, Pawlusiński, Baran), tyleż samo ma za sobą ponad sto wystepów w ekstrakalsie (Pawlusiński, Baran, Jarecki). W ogóle po ekstraklasowych boiskach biegało piętnastu zawodników z kadry pierwszego zespołu. Dariusz Pawlusińki jest też najlepszym strzelcem tej drużyny w tych rozgrywkach (strzelił dotąd osiem bramek).
Wiosną Termalica gra bardzo dobrze, zdobyła punkty nawet na boiskach najgroźniejszych konkurentów do awansu, tj. wygrała z Pogonią w Szczecinie, zremisowała z Piastem w Gliwicach. Jednak na własnym boisku idzie często dość ciężko, czego skutkiem są remisy z Wartą i Sandecją. Przegrała na wiosnę dwa mecze po 0-1 z Arką w Gdyni i Ruchem w Radzionkowie.
Flota z Termalicą spotka się po raz czwarty. Oba zespoły wygrały po jednym meczu, raz był remis. Bramki 4-4. Jesienią w Świnoujściu wygrała Flota 1-0 po bramce Krzysztofa Bodzionego.
Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16:30 w Niecieczy. Flotę po raz pierwszy samodzielnie poprowadzi Ryszard Kłusek. Gratulując i życząc wielu sukcesów czekamy na oby pomyślne nareszcie wieści.
Waldemar Mroczek
Czwartek, 10 maja 2012
Krzysztof Pawlak zwolniony
10 maja zarząd MKS Flota podjął decyzję o rozwiązaniu umowy z trenerem Krzysztofem Pawlakiem.
Jego obowiązki powierzono dotychczasowemu asystentowi - Ryszardowi Kłuskowi.
Czwartek, 10 maja 2012
Nie robić działań pozornych
Żeby nie było wątpliwości tekst ten piszę bez uzgodnienia z kimkolwiek i nie inspirowany przez kogokolwiek. Całą odpowiedzialność biorę na siebie a czytanie między wierszami jest nadużyciem. Piszę to co myślę i należy to interpretować tylko i wyłącznie tak jak jest napisane.
Wczorajszy mecz z Sandecją to oczywiście wielka próba dla nas wszystkich. Przede wszystkim wytrwałości. Nie oczekuję jej od tych co pluli na klub nawet w chwili gdy drużyna odnosiła historyczne sukcesy, nie mogli poczekać nawet do czasu aż zacznie naprawdę przegrywać. Nie stać mnie na zrozumienie dla tych, których wczorajsza porażka bawiła, ani dla tych nawiedzonych co doszli już do takich wniosków, że z Olimpią Elbląg jesteśmy w stanie wygrać jedynie walkowerem. Browar, balety - może i fajnie się tego komuś słucha, ale czy ktoś to widział? A jeśli widział to czemu nie zgłosił? Publicznie wrzeszczeć potrafi a poinformować o tym klubu nie umie? Jeśliś taki fachowiec to czemu nie poszedłeś na AWF i nie pokazałeś jak to się robi? Najpierw przyjrzyj się jaki z ciebie kibic, dopiero oceniaj trenera i zawodników. Gryźć potrafi każdy szczur, żaden powód do dumy. Mnie przynajmniej stać było wczoraj na smutek. Z Flotą związany jestem zaledwie piętnaście lat, ale przeżywałem już gorsze chwile niż mecz z Sandecją, jednak nigdy nie przyszło mi do głowy aby wziąć młotek i walić gdzie popadnie. Wolałbym już się tym młotkiem walnąć w łeb.
Dziś rano ma zapaść decyzja w sprawie trenera. Nie będzie mnie na zebraniu, nie będę więc miał możliwości wypowiedzenia swego zdania. Zastanawiam się tylko gdzie jest logika? Oczywiście nie kwestionuję odpowiedzialności trenera za wyniki i konieczności rozliczenia, ale czy to rozliczenie dzisiaj ma jakikolwiek sens? Przede wszystkim najpierw należy dokończyć dzieło. Czy ktoś pamięta, że ten sam trener prowadził drużynę jesienią uzyskując jeszcze lepsze wyniki niż poprzednik? Czy ktoś pamięta że dwa lata temu był moment w którym mieliśmy nie cztery a tylko dwa punkty nad strefą spadkową? Kryzysy były, są i będą. Zmiana trenera w obecnej chwili ma taki sens jak wyjęcie podczas rejsu z dna łodzi drewnianego czopu i zalepienie go na wodzie masą. Za trzy dni mecz z wiceliderem na jego boisku, za sześć z oustsiderem u siebie, a za siedemnaście koniec rozgrwek. Cztery mecze w siedemnaście dni! Czego, oprócz cudu, dokonać może nowy trener? Liczymy na cud?
Siłą naszego klubu był zawsze spokój. Nie róbmy działań pozornych - to zgubiło już wielu. Nie tylko w sporcie.
Flota: Alan Wesołowski, Radosław Jasiński, Ivan Udarević, Marek Opałacz (46 Damian Misan), Marek Niewiada (Kpt), Christian Ndubuisi Nnamani, Patryk Fryc, Daniel Chyła, Krzysztof Bodziony, Tomasz Ostalczyk (46 Wojciech Okińczyc), Ensar Arifović (69 Solomon Bongwong Mawo). Rezerwowi, którzy nie grali: Paweł Waśkow, Sebastian Zalepa, Ferdinand Chi Fon, Paweł Bielecki. Trenerzy: Krzysztof Pawlak, Ryszard Kłusek, Przemysław Norko. Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski.
Sandecja: Gerard Bieszczad, Sebastian Fechner, Martin Zlatohlavy, Bartosz Woźniak (46 Piotr Kosiorowski), Jan Frohlich (Kpt), Kamil Majkowski(70 Paweł Leśniak), Dariusz Gawęcki, Marcin Makuch, Arkadiusz Aleksander, Bartosz Wiśniewski, Wojciech Trochim (65 Peter Petran). Rezerwowi, którzy nie grali: Paweł Zwoliński, Tomasz Madzierski, Yuriy Zinyak, Filip Burkhardt. Trenerzy: Robert Moskal, Piotr Bania, Stanisław Bodziony. Kierownik drużyny: Piotr Bania.
Żółte kartki: Flota: Ivan Udarević (6), Ensar Arifović (22), Marek Niewiada (31), Christian Ndubuisi Nnamani (55). Sandecja: Wojciech Trochim (26), Sebastian Fechner (33), Piotr Kosiorowski (48), Dariusz Gawęcki (76).
Sędziowie: Paweł Wasieleski (Wielkopolski ZPN), Maciej Daszkiewicz, Dariusz Ignatowski (Kujawsko-Pomorski ZPN), Szymon Lizak (WZPN).
Obserwator: Mirosław Prokurat.
Delegat: Michał Dołożenko
Widzów: 800
8) Makuch z rzutu wolnego na bramkę Floty, Wesołowski sparował ją ma rzut rożny. 10) Ostalczyk z rzutu rożnego na głowę Opałacza, ten obok bramki. 15) Groźny rzut wolny dla Floty. Strzał Opałacza zatrzymał się na obrońcy gości. 17) Gol dla Sandecji. Zdobywcą gola Aleksander głową po dośrodkowaniu Wisniewskiego. 23) Jasiński z wolnego, obrońcy na rzut rożny z którego nic złego się nie wydarzyło. 25) Fryc spróbował swoich sił, Bieszczad z problemami łapie piłkę. 28) Frohlich znokautowany po strzale Bodzionego. 35) Piękna klepka Flociarzy. Trzema podaniami otworzyli drogę do bramki Bodzionemu, jednak strzał zatrzymał Bieszczad. 45+1) Woźniak faulował Opałacza 20 metrów od bramki. Sam poszkodowany wykonał rzut wolny i wywalczył rożny po którym Arifović trafił w Udarevića i piłka powędrowała za boisko.
48) Makuch z wolnego w poprzeczkę. 52) Misan przeją piłkę 20 metrów przed bramką Sandecji, lecz oddał niecelny strzał. 57) 0-2. Wiśniewski wiedział gdzie się odnaleźć w polu karnym Floty i głową podwyższa wynik. 61) Nnamani z dystansu, ale Bieszczad na posterunku. 64) Kapitalna sytuacja dla Floty! Nnamani dośrodkowywał w pole karne, ale Misan głową tylko w słupek. 64) Trzeci gol dla Sandecji. Bramkę z kontry zdobył stzrałem z bliska Wojciech Trochim. 73) Sam na sam był Wiśniewski, jednak Wesołowski okazał się lepszy. 73) Wiśniewski znów stanął przed szansą. Tym razem trafił w słupek. 75) Chyła z wolnego. Piłka jeszcze odbiła się od obrońcy Sandecji i Bieszczad musiał wyciągnąć się jak struna. W efekcie wynik się nie zmienił. 78) Misan z 5 metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. 83) Aleksander pięknie urwał się obrońcom. Ostatecznie wyszedł sam na sam z Wesołowkim, którego nie udało mu się pokonać. 86) Aleksander znów sam na sam, ale tym razem próbował przelobować Wesołowskiego. Piłka po odbiciu się od poprzeczki została wyłapana przez bramkarza. 89) Do trzech razy sztuka. Aleksander po ponownie urwał się obrońcom i po podaniu Leśniaka strzałem z bliska podwyższył na 0-4.
Maciej Zgraja
Poniedziałek, 07 maja 2012
Zatrzymać Aleksandra
Niestety żadnego meczu ligowego w tym sezonie Flota nie rozegra już w sobotę. Dwa najbliższe u siebie z Sandecją Nowy Sącz i Olimpią Elbląg odbędą się w środy zaś wyjazdy i ostatni z Ruchem Radzionków w niedziele.
A zatem pojutrze, 09 maja gościć będziemy w Świnoujściu drużynę z Kotliny Sądeckiej. Sandecja jest jednym z najstarszych polskich klubów piłkarskich, rok założenia 1910, choć na ogólnopolskiej mapie piłkarskiej widoczna jest od stosunkowo niedawna. Do II ligi awansowała po raz pierwszy w roku 1986, po raz drugi pięć lat później ale obie te przygody trwały tylko po roku. Na dobre zadomowiła się w I lidze (w międzyczasie jak wiadomo nastąpiła zmiana nazewnictwa w strukturze ligowej) w roku 2009, gdzie odgrywa istotną rolę po dzień dzisiejszy. Podobnie jak w przypadku Floty jej największym osiągnięciem jest trzecia pozycja, zajęta rok przed Flotą, tj. w roku 2010. Najsławniejszymi wychowankami Sandecji są bracia Marek i Piotr Świerczewsy.
W bieżącym sezonie Sandecji idzie gorzej niż w dwóch poprzednich, zajmuje miejsce tuż za Flotą, mając zdobyty o jeden punkt mniej. Mimo to jednak uzyskała kilka wyników wzbudzających podziw jak 4-0 z Piastem Gliwice, 3-0 z Arka Gdynia, 2-0 u siebie z Termalicą i w Łęcznej z Bogdanką czy 1-0 z Pogonią Szczecin. Największe wpadki to wysoka porażka 1-6 z Wisłą w Płocku i 0-3 u siebie z Wartą Poznań. Jak więc widać gra w kratkę, ale potencjał ma przeogromny. Najbardziej doświadczonym aktualnym zawodnikiem Sandecji jest 32-letni Arkadiusz Aleksander, były piłkarz m.in. Śląska Wrocław, Górnika Zabrze, Widzewa Łódź i Odry Wodzisław. Jest on liderem listy strzelców I ligi, zdobył dotąd 14 bramek, z tym że cztery z nich z rzutów karnych.
Flota i Sandecja zagrają w środę ze sobą po raz szósty w I lidze. Dotychczas obie drużyny wygrały po dwa mecze, jeden zakończył się remisem, w bramkach 7-5. Ostatnie spotkanie odbyło się 08 października 2011 roku i zakończyło remisem 1-1, po bramkach Ostalczyka dla Floty i Aleksandra dla Sandecji.
I na koniec przypomnienie, że sprzedaż biletów prowadzi sklep "Plastuś" w pasażu "Rondo" przy Placu Wolności, a w dniu meczu (środa) kasy klubu na stadionie.
Waldemar Mroczek
Piątek, 04 maja 2012
Dalej bez zwycięstwa
Piast Gliwice - Flota 3-2(2-1)
Flota: Artur Melon (37 Alan Wesołowski), Patryk Fryc, Sebastian Zalepa, Marek Opałacz, Marek Niewiada, Tomasz Ostalczyk, Daniel Chyła, Krzysztof Bodziony (76 Paweł Bielecki), Ensar Arifović, Christian Ndubuisi Nnamani, Damian Misan (66 Bartosz Śpiączka). Rezerwowi, którzy nie grali: Piotr Kieruzel, Ivan Udarević, Radek Jasiński. Trenerzy: Krzysztof Pawlak, Ryszard Kłusek, Przemysław Norko.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski
Piast: Jakub Szmatuła, Wojciech Lisowski (90 Mateusz Bodzioch), Jan Buryan, Adrian Klepczyński, Gediminas Paulauskas, Pavol Cicman, Ruben Fernandez Jurado (90+3 Radosław Murawski), Adrian Świątek (60 Rafał Pietrzak), Mariusz Zganiacz, Alvaro Jurado Espinosa, Wojciech Kędziora.
Rezerwowi: Marcin Korbecki, Krzysztof Hałgas, Patryk Nalepa.
Trenerzy: Marcin Brosz, Dariusz Dudek, Marek Matuszek. Kierownik drużyny: Janusz Bodzioch
2) Cicman wprost w Melona.
5) Misan w polu karnymstzrela z ostrego kąta bardzo blisko długiego słupka.
7) Gol dla Piasta! Świątek z rożnego na głowę Rubena Fernandeza, a ten z bliskiej odłegłości nie dał szans Melonowi. 9) Buryan zgarnia piłke Misanowi, zaraz rusza aszybka kontra gliwiczan spokojnie pwostrzymana przez Niewiadę.
11) Dośrodkowanie Świątka, wybija Zalepa.
15) Po wrzutce z wolnego próbował Bodziony, ale za lekko żeby zaskoczyć Szmatułę.
17) Szybką kontrę Piasta zatrzymał nieprzepisowo Zalepa i otrzymał żółty kartonik.
18) Strzał z ok. 30 metrów Świątka Melon wypiąstkował nad poprzeczkę.
21) Strzał Cicmana przed siebie odbił Melon, do piłki dopadł jeszcze Świątek i wpakował piłkę do bramki Floty.
24) Ostalczyk z rzutu rożnego wprost do Niewiady, ale jego strzał minimalnie obok bramki.
29) Cicman sam na sam z Melonem, ale obok bramki.
34) GOOOOOOOOOOOOL! Opałacz w kierunku Ostalczyka, ten się zatrzymał aby nie odgwizdano spalonego, do piłki dopadł Bodziony, podał na 6 metr do Nnamaniego, który wpakował piłkę do siatki Piasta! 37) Za kontuzjowanego Melona wszedł Wesołowski.
45) Szmatuła ubiega Misana.
47) Arifović wpada w pole karne gospodarzy, wrzuca zbyt mocno, ale przejmuje piłkę Ostalczyk, jednak zagrywa nieskutecznie.
47) Zganiacz z dystansu, pewnie broni Wesołowski.
48) Szmatuła uprzedza Misana.
50) Śiątek udezra głową z bliska lecz nieczysto.
59) Kędziora z prawej strony do Świątka który z bliskiej odległości nie daje szans Wesołowskiemu. 61) Zagranie Pietrzaka z lewego skrzydła neutralizuje Niewiada.
64) Buryan w słupek, dobitka z bliska wychodzi na róg!
72) Pietrzak wysoko nad bramką.
73) Lisowski z wolnego ok. 35 metrów, ale Wesołowski bardzo pewnie wybronił.
81) GOOOOOOOOOOOL! Po zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Nnamani, Szmatuła odbił lecz przy dobitce nie miał już szans. 82) Ogromna szansa na hat trick Nnamaniego, jednak tym razem jego strzał głową trafia nad poprzeczkę.
86) Zalepa z podania Śpiączki główkuje ale nieprecyzyjnie.
91) Wszyscy w polu karnym Piasta, ale po rzucie wolnym pewnie interweniuje Szmatuła.
Bartosz Czekała, Waldemar Mroczek.
Wtorek, 01 maja 2012
Tym razem w piątek
Przed nami długi weekend i część klubów przełożyła swe mecze na piątek. Wśród nich jest spotkanie Piasta Gliwice z Flotą Świnoujście. Rozopcznie się ono 04 maja o godzinie 19:00 w Gliwicach.
Na pewno będzie to jeden z najtrudniejszych meczów jakie pozostały jeszcze Flocie do rozegrania. Rywal wciąż jest jednym z głównych pretendentów do ekstraklasy, na dodatek w ostatniej kolejce lekko się wygłupił przegrywając u siebie z Ruchem Radzionków. Tragedii z jednej strony nie ma, ma tyle samo punktów co Pogoń, a z pozostałych sześciu meczów pięć grać będzie u siebie. Tylko, że te mecze trzeba wygrywać zwłaszcza, że do stawki mocno zbliżyła się Bogdanka, która też ma korzystny układ i jest akurat tym jedynym zespołem, do którego Piast będzie musiał jechać.
Zostawmy jednak piastowe problemy Piastowi, nie brakuje nam swoich. Pozycja w tabeli wiosny jest fatalna, nie zgodna z oczekiwaniami ani możliwościami zespołu. Potrzeba wygranej, bo wszyscy pozostali już to zrobili, ale na ile można liczyć w jaskini lwa? W każdym razie trzeba mocno wierzyć, a raz już przecież się udało. Rok temu wyjazdowy mecz z Piastem wygrała przecież 2-1 Flota po bramkach Ostalczyka i Nwaogu oraz Urbana dla Piasta. Ale to jest też poważne ostrzeżenie dla gliwiczan, że Floty nie wolno lekceważyć i trudno spodziewać się by nie wyciągnęli wniosków z lekcji sprzed roku.
Piast w 2010 roku spadł z ekstraklasy. Powrót mimo bardzo dobrej sytuacji po rundzie jesiennej nie powiódł się. Teraz po swej stronie ma jeszcze terminarz. Zmarnowanie takiej szansy będzie klęską. Ale mecze nawet rozgrywane u siebie trzeba wygrywać. Nasi chłopcy nie mają jednak zamiaru tego zadania im ułatwiać. W tym meczu zagramy wreszcie w optymalnym składzie, nikt nie pauzuje za kartki.
Ja wierzę w zwycięstwo. Zdaję sobie sprawę z klasy rywala i jak najbardziej go szanuję, mam nawet sporo osobistej sympatii, ale przecież nie ma w tej lidze zespołów zbyt mocnych na Flotę, co nasi zawodnicy dowodzili wiele razy, także w tym sezonie. Ostatnio nie szczęści się, to fakt, ale pech chyba też jest limitowany i kiedyś stan musi się odwrócić. A jeśli się nie powiedzie? Nadal będzie to moja drużyna i dalej będę czekał na wygranie meczu. Jest w końcu chyba różnica między ludzkim sercem a parą wełnianych rękawiczek? Złośliwcy mają swoje pięć minut, ale na pełnię szczęścia niech poczekają jeszcze z pięćdziesiąt lat. Wtedy można będzie pochwalić ich za wtrwałość, bo za nic innego się nie da. Póki co nasza drużyna wciąż odgrywa znacząca rolę w Polsce więc wara od niej.
Waldemar Mroczek
Sobota, 28 kwietnia 2012
Gra lepsza, efekt ten sam
Flota - Warta Poznań 0-0
Flota: Artur Melon, Sebastian Zalepa, Radosław Jasiński, Ivan Udarević, Marek Niewiada, Damian Misan (78 Christian Ndubuisi Nnamani), Patryk Fryc, Krzysztof Bodziony, Tomasz Ostalczyk, Ensar Arifović(81 Koba Szalamberidze), Wojciech Okińczyc(46 Daniel Chyła). Rezerwowi, którzy nie grali: Alan Wesołowski, Piotr Kieruzel, Paweł Bielecki, Bartosz Śpiączka. Trenerzy: Krzysztof Pawlak, Ryszard Kłusek, Przemysław Norko. Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski.
Warta: Jakub Słowik, Grzegorz Bartczak, Maciej Mysiak, Krzysztof Sobieraj, Adam Mójta, Alain Ngamayama, Artur Marciniak, Bartosz Bereszyński (49 Michał Jakóbowski), Tomasz Foszmańczyk, Piotr Reiss (75 Michał Ciarkowski), Piotr Giel (60 Paweł Piceluk). Rezerwowi, którzy nie grali: Łukasz Radliński, Rafał Kosznik, Łukasz Grzeszczyk, Adrian Bartkowiak. Trenerzy: Czesław Owczarek, Maciej Borowski. Kierownik drużyny: Karol Majewski.
Żółte kartki: Flota: Radosław Jasiński (15), Daniel Chyła (68). Warta: Artur Marciniak (51), Krzysztof Sobieraj (53), Maciej Mysiak (59), Bartosz Foszmańczyk (79), Michał Jakóbowski (86), Jakub Słowik (90+4).
Sędziowie: Tomasz Radkiewicz, Arkadiusz Śpiewak, Maciej Majewski, Marcin Muszyński (Łódzki ZPN)
Obserwator: Mirosław Prokurat .
Delegat: Tadeusz Babij Widzów:
911
1) Rozpoczynają gracze Warty Poznań 5) Misan w pole karne, na posterunku obrońca Warty Sobieraj. 6) Arifović oddał strzał, jednak był on za lekki by zaskoczyć bramkarza. 7) Bereszyński przed pole karne do Reissa, który oddał niecelny strzał. 9) Przed ogromna szansą Giel. Pierwszy strzał obronił Melon, drugi strzał obok bramki. 13) Ostalczyk próbował wrzucić piłkę za kołnierz Słowikowi. W efekcie poszybowała ona 6 metrów nad bramką. 16) Dośrodkowanie z rzutu rożnego wybija z bramki Bodziony. 18) Błąd Melona, który wybijając piłkę trafił w Giela, który przejął piłkę i wysunął Reissowi, lecz ten zmarnował doskonałą okazję. 22) Ostalczyk nieczysto trafił w piłkę i Słowik nie miał problemu z jej wyłapaniem. 26) Strzał Bodzionego po pieknej indywidualnej akcji, jednak o centymetry obok bramki Słowika. 30) Dośrodkowanie z rożnego Ostalczyka, Zalepa główkuje, Arifović próbuje głową zmienić tor lotu piłki, by ta wpadła do bramki, ale tylko próbuje... 32) Jasiński dośrodkowuje z wolnego na 27 metrze, lecz piłka ląduje w rękach Słowika. 34) Foszmańczyk faulowany na 20 metrze od bramki Floty. Może być groźnie... 35) Strzał Reissa odbił się od muru i piłka wyleciała na rzut rożny, z którego nic groźnego się nie wydarzyło. 37) Bodziony przejmuje piłkę na 60 metrze i decyduje się na indywidualną akcję. Strzał obok bramki. 38) Przemysław Norko, trener bramkarzy Floty odesłany na trybuny. 41) Kontratak Warty. Piłka zagrana do Foszmańczyka, który miał przed sobą tylko Fryca. Zwiódł go, lecz strzał niczym Ramos w karnych z Bayernem.
49) Ostalczyk w pole karne, a Sobieraj na rzut rożny. 55) Z autu wyrzucał Jasiński. Piłka spadła na głowę Arifovicia, który przedłużył ją do Misana, a ten z 4 metrów nie potrafił głową skierować jej do bramki. 63) Arifović piętką do Misana, ten przebiegł z piłką 20 metrów by oddać niecelny strzał. 71) Ostalczyk zamieszał w polu karnym i wywalczył rzut rożny, po którym ręką w polu karnym zagrywał zawodnik Floty. 75) Zmiana w drużynie Warty. Z boiska schodzi weteran poznańskiej piłki, Piotr Reiss a wchodzi były Flociarz, Michał Ciarkowski. Opaskę kapitana Warty przejął Alain Ngamayama. 84) Strzał Ciarkowskiego zablokowany przez Jasińskiego. 86) Żółta kartka dla Michała Jakóbowskiego za ciągnięcie za koszulkę Ostalczyka. 90) Do drugiej połowy doliczone zostały 4 minuty. 90+3) Dośrodkowanie Ostalczyka z rzutu wolnego mija wszystkich zawodników i Słowik rozpocznie od bramki. 90+3) Słowik ukarany żółtym kartonikiem za grę na czas. 90+4) Sędzia kończy kolejny mecz bez zwycięstwa Floty.
tekst Maciej Zgraja, video Piotr Zgraja
Flota - wiosna 2012:
Fot. Anna Dorosz, grafika Piotr Skiba.
W pierwszym rzędzie (przód) od lewej:
Radosław Jasiński, Weselin Marczew, Krzysztof Bodziony, Christian Ndubuisi Nnamani, Bartosz Śpiączka, Ferdinand Chi Fon, Patryk Fryc, Koba Szalamberidze, Solomon Bongwong Mawo, Tomasz Ostalczyk, Daniel Chyła, Wojciech Okińczyc.
W drugim rzędzie (tył) od lewej:
Krzysztof Pawlak (trener), Leszek Zakrzewski (kierownik drużyny), Rafał Kalinowski, Ivan Udarević, Ensar Arifović, Paweł Bielecki, Damian Misan, Marek Niewiada, Alan Wesołowski, Artur Melon, Paweł Waśków, Sebastian Zalepa, Mateusz Broź, Piotr Kieruzel, Marek Opałacz, Krzysztof Wytwicki (masżysta), Przemysław Norko (trener bramkarzy), Ryszard Kłusek (II trener).
- Kopiowanie lub wykorzystywanie wszelkich elementów graficznych oraz tekstów (w częściach i w całości), znajdujących się na tej stronie, tylko za zgodą autora.
- Najlepiej przeglądać w Microsoft Internet Explorer, w rozdzielczości 1024 x 768 lub zbliżonej.