K R Ó L O W A     P O M O R Z A     Z A C H O D N I E G O
O R G A N I Z A C J A     P O Ż Y T K U     P U B L I C Z N E G O
Konto bankowe: 36 2030 0045 1110 0000 0199 3680     KRS: 0000074778
Aktualności
Informacje
Dokumenty
Liga
Rezerwy
Juniorzy
Historia
Multimedia
Galeria
Kibice
Linki
Button12
Kontakt
Sponsorzy
Biało-niebieskie miasto
Patronat Medialny

Aktualności


Wtorek, 21 maja 2013
Wyjazd do Bydgoszczy

1-go czerwca o godz. 17:00 na stadionie przy ul. Gdańskiej w Bydgoszczy FLOTĘ czeka bardzo ważny mecz! Bądź tam razem z nami! Organizujemy wyjazd - koszt 100zł od osoby (w tym 20zł za bilet).
Zapisy przyjmuje w klubie p. Anna z księgowości od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 15:00. Liczba miejsc ograniczona.
Wszelkie dodatkowe informacje pod nr tel: 603 633 110


Małgorzata Dorosz

Poniedziałek, 20 maja 2013
Co można przeczytać w mediach po remisie Floty z Cracovią?
Flota się nie dała

"Przegląd Sportowy": Goście wyrwali punkty
W hicie 30. kolejki padł remis, który bardziej zadowolił gości. - Cel minimum udało nam się zrealizować - powiedział trener Floty, Tomasz Kafarski. - Cracovia miała w tym meczu swoje lepsze chwile, my też. Po tym remisie moja radość nie jest ogromna, bo przyjechaliśmy tutaj po pełną pulę, ale z przebiegu meczu ten punkt jest dla nas bardzo cenny.

Kurier Szczeciński: Flota się nie dała
Wielkim sukcesem zakończyła się daleka wyprawa piłkarzy Floty do Krakowa. Podopieczni trenera Kafarskiego podzielili się punktami z najgroźniejszym konkurentem do awansu i jeżeli w najbliższą środę wygrają zaległy mecz z Sandecją, to awansują na drugie miejsce w tabeli.

Sportowe Fakty: Szczęśliwy remis Wyspiarzy
To dobry wynik dla Wyspiarzy, którzy w środę grają jeszcze zaległe spotkanie z Sandecją Nowy Sącz.

Gazeta Wyborcza Szczecin: Punkt na wagę awansu?
Przez większą część spotkania to Cracovia dominowała na boisku. Piłkarze Floty Świnoujście po raz kolejny wykorzystali jednak stały fragment gry i spod Wawelu wywiozą punkt, bezcenny w kontekście walki o awans.

Głos Szczeciński: Zwycięski remis Floty w Krakowie! Awans w rękach Wyspiarzy
Piłkarze Floty Świnoujście zremisowali 1:1 w wyjazdowym meczu z Cracovią Kraków. Do przerwy prowadzili gospodarze, ale na kwadrans przed końcem spotkania bardzo ważną bramkę zdobył dla Floty Arkadiusz Aleksander.

Wybrał Krzysiek. Fot. Małgorzata Dorosz

Poniedziałek, 20 maja 2013
Rozmowa z samym sobą



- Czy wierzysz w awans Floty do ekstraklasy?
- Tak, wierzę.
- Po co to komu?
- Po to, żeby wpisać się do historii. Przeglądający tabelę wszechczasów znajdą nazwę „Flota Świnoujście” nawet za tysiąc lat, nieważne na którym miejscu. O nie wykorzystanej szansie z „rozsądku” nikt nie będzie wiedział nigdy.
- Wyobrażasz sobie Flotę w ekstraklasie?
- Nie wyobrażam sobie Floty w II lidze, gdzie koszty i wymagania są (a jak nie to wkrótce będą) zbliżone do ekstraklasowych, wyjazdy takie same, a renoma żadna.
- Kto będzie chodził na Flotę w ekstraklasie?
- Ci sami co teraz. Ci sami, na których można było liczyć w III i IV lidze. Na nowe nabytki mocno nie liczę.
- Grać się powinno dla kibiców...
- Oczywiście. A czym się różni kibic ze Świnoujścia od kibica z Krakowa?
- Że jest go mniej...
- Przepraszam, ale po co Cracovia jest potrzebna w ekstraklasie? Przecież po drugiej stronie ulicy jest Wisła, na której trybunie jest dość miejsca. Kto w Krakowie potrzebuje ekstraklasy może iść na Wisłę, kto potrzebuje Cracovii może chodzić na I ligę. Mecz z Lechem można przeżyć tak samo jak mecz z Wartą.
- Awans Termaliki i Floty może mieć w sobie coś ze skandalu...
- I tego najbardziej obawiam się, że zbyt dużo ludzi będzie chciało do tego nie dopuścić. Ale daj Boże żeby nie było większych skandali.
- Czego zatem obawiasz się?
- Najbardziej nacisków na sędziów i w konsekwencji serii nie uznanych bramek, spalonych gdy tylko zawodnik Termaliki lub Floty zbliży się do bramki, rzutów od bramki zamiast rożnych (lub odwrotnie), karnych dla rywali i braku telewizyjnych powtórek tych sytuacji.
- Przecież sędziowie teraz się boją...
- Boją kogo? Sądów i prokuratorów? Prokuratorzy interesują się tylko korzyściami materialnymi a nie przekrętami. Społeczne pomaganie szczęściu nikogo nie obchodzi. Myślę, że - jeśli nie biorą pieniędzy - bardziej niż sądów i prokuratorów piłkarscy arbitrzy boją się swoich zwierzchników.
- Ale mimo wszystko wierzysz?
- Tak, tylko że w każdym meczu trzeba będzie zakładać wygraną co najmniej 3-1.
- Nie wystarczy 1-0?
- Żeby wygrać 1-0 trzeba będzie chcieć wygrać 3-1. Trzeba zakładać bramkę dla rywali z kapelusza i nie uznaną dla nas.

Z Waldemarem Mroczkiem rozmawiał Tangens

Niedziela, 19 maja 2013
Nie dali się zagryźć smokom
Cracovia Kraków - Flota 1-1 (1-0)

1-0  Vladimir Boljević 45 minuta
1-1  Arkadiusz Aleksander 75 minuta

Flota:  Grzegorz Kasprzik, Patryk Fryc, Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Radosław Jasiński, Marek Niewiada, Krzysztof Bodziony, Bartłomiej Niedziela, Christian Ndubuisi Nnamani (60 Arkadiusz Aleksander), Charles Uchenna Nwaogu (90+1 Ensar Arifović), Sebastian Olszar (82 Marek Opałacz).
Rezerwowi: Łukasz Kupczanko, Piotr Kieruzel, Mateusz Szałek, Konrad Gilewicz.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Jacek Paszulewicz, Jakub Myszkorowski, Sergiej Szypowski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski.

Cracovia: Krzysztof Pilarz, Miloš Kosanović, Mateusz Żytko, Krzysztof Nykiel, Bojan Puzigaća, Damian Dąbrowski, Krzysztof Danielewicz (69 Saidi Ntibazonkiza), Marcin Budziński, Bartłomiej Dudzic (46 Łukasz Zejdler), Edgar Bernhardt, Vladimir Boljević.
Rezerwowi: Matko Perdijić, Adam Marciniak, Sebastian Steblecki, Sławomir Szeliga, Bruno Żołądź.
Trenerzy: Wojciech Stawowy, Marcin Gabor, Rafał Skórski, Piotr Jankowicz.
Kierownik drużyny: Tomasz Siemieniec.

Żółte kartki:
Flota: Niewiada (33), Kasprzik (86), Niedziela (90+2, 90+4).
Cracovia: Dudzic (13), Żytko (54), Dąbrowski (69), Bernhardt (83).
Czerwona kartka:
Niedziela (90+4 za dwie zółte).

Sędziowie: Tomasz Radkiewicz, Arkadiusz Śpiewak, Maciej Majewski, Marcin Muszyński (Łódzki ZPN)

Widzów: 8295

Minuta po minucie.
6) Kasprzik broni strzał Bernhardta zza pola karnego.
9) Wrzutka Fryca do Nnamaniego ale ten ma za mało swobody by celnie uderzyć.
10) Na czystej pozycji znajduje się Budziński, ale jego strzał broni z wyczuciem Kasprzik.
16) Kasprzik odbija potężne uderzenie Bernhardta zza pola karnego.
20) Zaskakujący strzał Olszara z ostrego kąta sprawia dużą trudność Pilarzowi.
21) Kasprzik broni uderzenie Danielewicza z 8 metrów.
28) Pilarz broni ostry strzał Olszara zza pola karnego.
34) Kosanović z wolnego w niebezpiecznej pozycji oddaje bardzo nieudany strzał.
41) Danielewicz z 27 metrów nad poprzeczkę.
42) Niedziela z 16 metrów w Pilarza (a mówili, ze Pilarz był w pierwszej połowqie bezrobotny).
45) Podobnie jak jesienie w Świnoujściu. Gdy już obie strony godziły się z remisem Cracovia strzela bramkę. Boljevicowi wyszedł potężny strzał zza pola karnego.

55) Niedziela z wolnego do Bodzionego, ale wykończenie fatalne.
56) Danielewicz z wolnego tuż obok słupka.
59) Po błędzie Nykiela próbuje głowa Nwaogu lecz nieskutecznie.
65) Po ładnej kombinacujnej akcji Olszar trafia w obrońcę.
68) Rajd Bernhardta w polu karnym ale Kasprzik jest czujny.
75) Doskonały wrzut Jasińskiego z autu, piłka po głowie Nykiela trafia na piąty metr do Aleksandra, który kompletnie dezorientuje Pilarza i publiczność na stadionie!
84) Z ostrego kąta uderza Fryc, a Pilarz... podobno nie dotyka piłki.
88) Kasprzik broni strzał Ntibazonkizy.
89) Kasprzik łapie główkę Boljevicia po rzucie rożnym.
90+4) Ostatnia szansa Cracovii ale Kasprzik skutecznie blokuje uderzenie Kosanovicia po rzucie wolnym.


Źródło: własne  Lajfy.com

Niedziela, 19 maja 2013
Remis, czyli będzie dobrze

Od czasu wprowadzenia w piłce nożnej trzech punktów (zamiast dwóch) za zwycięstwo, remis stracił mocno na wartości. Ale wciąż są takie remisy, które cieszą szczególnie. Takim może być remis Floty w dzisiejszym meczu z Cracovią.
Za nami mecz lidera I ligi, Termaliki. Drużyna z Niecieczy tylko zremisowała 0-0 z Bogdanką Łęczna i oczywiście wielu kibiców powie, że straciła dwa punkty, a nie zyskała jeden - skoro lider tylko remisuje i to na własnym boisku. Ale Termalika dopisała sobie punkt i pozostała liderem z dość wyraźną przewagą nad rywalami. A że w tej lidze każdy może przegrać z każdym i wszędzie (Termalika dziś też mogła polec w końcówce), zatem punkt nie musi być zły.
Flota jest najrzadziej remisującym zespołem w I lidze (dotychczas tylko trzy razy dzieliła się punktami). Nie chodzi jednak o zwycięstwo w tej statystyce. Remis w Krakowie będzie oznaczał bardzo poważne podtrzymanie szans na awans. To punkt na boisku bardzo trudnego rywala. To biorąc pod uwagę środowy, zaległy mecz z Sandecją Nowy Sącz - kontakt z liderem, z którym na koniec zagramy u siebie. Remis dziś plus wygrana w środę postawi Flotę na finiszu w bardzo dobrej sytuacji.
Piłkarze Floty ambitnie zapowiedzieli walkę o zwycięstwo i trzy punkty. I chwała im za to. Ale jak wrócą z remisem to chyba nie tylko I liga, ale cała piłkarska Polska będzie pod wrażeniem

Krzysztof Dziedzic. Fot. Małgorzata Dorosz

Sobota, 18 maja 2013
Z Markiem Niewiadą o meczu z Cracovią
Zwykły przeciwnik, którego trzeba pokonać

- Podobno lubisz strzelać Cracovii bramki?
- Każdemu lubię strzelać, nawet Kasprzikowi na treningach. (śmiech) Rzeczywiście jesienią strzeliłem Cracovii dwa gole, z czego bardzo się cieszę, bo dały nam w konsekwencji historyczny awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. To był niezapomniany mecz i fajnie, że moje nazwisko jest w nim trwale zapisane. Pewnie, że chciałbym znowu coś strzelić, ale nie zapominajmy że na pierwszego gola w I lidze czekałem prawie cztery lata.
- Czy jesienne mecze wpłynęły na twój stosunek emocjonalny do tego klubu?
- Nie. Jest to normalny przeciwnik, którego trzeba pokonać.
- Porównaj ubiegłoroczne zespoły Floty i Cracovii do tegorocznych.
- Runda jesienna w naszym wykonaniu była kapitalna, wręcz niesamowita. Bardzo dobra gra i bardzo dużo punktów, zaś Cracovia nie bardzo poradziła sobie w roli faworyta do awansu, trochę pogubiła punktów ze średniakami. Wiosna w naszym wydaniu (do zmiany trenera) była bardzo słaba. Teraz gra wygląda dużo lepiej, forma idzie bardzo wysoko, jesteśmy pewniejsi, bardziej poukładani. Cracovia bez szału, ale zdobyła w tej rundzie więcej punktów od nas i trzeba to szanować.
- Jakie mamy atuty w walce z Cracovią?
- Nie powiem, to nasza wielka tajemnica.
- Może w takim razie atuty gospodarzy?
- Cracovia nie jest zlepkiem indywidualności, to dobrze zgrany zespół, trzeba uważać na każdego zawodnika. Była jesienią indywidualność, którą na warunki I ligi można uznać za wybitną. Chodzi oczywiście o Słoweńca Roka Štrausa, który jednak obecnie nie gra z powodu kontuzji. Jednak ze Štrausem, czy bez, Cracovia zawsze jest niebezpieczna, choć na pewno szanse na pokonanie jej bez niego są dużo większe.
- Mówi się, że do ekstraklasy powinien awansować Zawisza i właśnie Cracovia. Co ty na to?
- Są to kluby z dużych miast z pięknymi stadionami, dużą liczbą kibiców, nieźle sytuowane finansowo i stąd ta teoria, ze to one muszą awansować. My mamy do udowodnienia coś zupełnie innego, że to nie stadiony i tysiące widzów grają, a i pieniądz wcale nie jest wszechmocny. Dowodziliśmy to już wiele razy i wierzę, że tym razem też się uda.
- Kto zatem awansuje do ekstraklasy?
- Flota i Termalica. Termalica gra równo, punktuje i ma już sporą przewagę. My łapiemy wiatr w żagle i nie odpuścimy ani minuty, ani centymetra boiska. Jeśli ktoś nas chce pokonać to musi się bardzo dużo nabiegać, wykorzystać wszystkie umiejętności i mieć sporo szczęścia. Wierzę, że w tej rundzie nikomu już się to nie uda. (uśmiech)
- Czy trudny mecz wyjazdowy nie odbije się na siłach w środowym, zaległym meczu z Sandecją Nowy Sącz?
- Myślę, że nie. Siłą Floty jest kolektyw i wyrównany skład. Tych najbardziej zmęczonych będzie można zmienić. Sandecję też czekać będzie długa podróż, jeszcze dłuższa niż nasz powrót z Krakowa. Nie możemy już tracić punktów, myślę że wygramy ten mecz.
- Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecińskim. Fot. Małgorzata Dorosz

Piątek, 17 maja 2013
Czy Flota przepłynie Kałużę?

Przelewki się skończyły. Przed naszą drużyną mecze z zespołami bezpośrednio zainteresowanymi awansem do ekstraklasy. Pierwszy z nich już w niedzielę wieczorem. O godzinie 19:00 na krakowskim stadionie przy ul. Kałuży Flota stanie naprzeciwko Cracovii.
Nie ulega wątpliwości że Cracovia jest najbardziej utytułowanym aktualnym pierwszoligowcem, choć w tabeli wszechczasów ekstraklasy wyższą pozycję zajmują GKS Katowice, Polonia Bytom, nie mówiąc już o ŁKS. Ale łodzianie i bytomianie tylko dwa razy zdobywali mistrzostwo Polski (podobnie jak Warta Poznań), katowiczanie w ogóle, zaś Cracovia takich tytułów ma pięć. Tyle tylko, że ostatni z nich zdobyła w roku 1948. Potem było już bardzo różnie, awanse i spadki, była nawet liga okręgowa. W ostatnim czasie walczy o esktraklasę, bądź to o utrzymanie się w niej, bądź - jak obecnie - o odzyskanie miejsca.
Cracovia w tym sezonie spadła z ekstraklasy i co ciekawe prowadził ją wówczas obecny szkoleniowiec Floty Tomasz Kafarski. On to miał ją zaprowadzić z powrotem do bram esktraklasy, wyszło jednak inaczej i teraz stoi na czele jednego z najgroźniejszych konkurentów. Do chwili obecnej Cracovia gra w kratkę (może lepiej do tej drużyny pasowałoby określenie "w paski") zarówno na wyjazdach jak i u siebie. Na swoim stadionie przegrała 0-2 z Dolcanem, trzy mecze zremisowała (z Olimpią, Kolejarzem i Miedzią). Na wyjazdach przegrała sześć razy i to bynajmniej nie tak znów skromnie (po 0-2 w Tychach, Grudziądzu i Niecieczy, po 1-3 w Bydgoszczy i Ząbkach oraz 0-3 w Olsztynie). Największe osiągnięcia to bez wątpienia wygrane u siebie z Zawiszą i Termalicą oraz w Świnoujściu z Flotą. 21 października 2012 roku na stadionie przy Matejki krakowianie wygrali bowiem 2-1 po bramkach Vladimira Boljevicia i Adama Marciniaka oraz Sebastiana Zalepy dla Floty. Jak pamiętamy 18 dni wcześniej gościli na tym stadionie w meczu o Puchar Polski i po remisie 2-2 dzięki serii rzutów karnych do ćwierćfinału awansowała Flota.
Kadra Cracovii mocna, ale wyrównana. Jest sporo zawodników mających za sobą ponad sto występów w ekstrakalsie, ale pamiętajmy że jeszcze rok temu cała drużyna w niej grała. Żaden zawodnik nie grał we wszystkich 29 meczach tego sezonu, najmniej - jedną pauzę - ma bramkarz Krzysztof Pilarz. Najwięcej bramek strzelił Czarnogórzec Vladimir Boljević - 11.
Jak już wyżej napisano widzieliśmy jesienią Cracovię w Świnoujściu dwa razy i za obydwa występy należy się jej szacunek. Teraz grać będzie u siebie. Czy zatem Flota stoi na straconej pozycji? Oczywiście, że nie. Wygrał Dolcan więc i Flota nie jest za słaba. Czy remis będzie dobry? Ciężko powiedzieć. Na pewno cenny, ale utrzyma równą liczbę punktów a rywali w dalszej części Flota będzie mieć trudniejszych. Grać będzie jeszcze między innymi z Zawiszą i Termalicą, podczas gdy krakowian czekać będą spotkania u siebie z Polonią i Tychami oraz na wyjeździe z Sandecją i Miedzią. Na szczęście mamy jeszcze zaległy mecz z Sandecją (środa, 22 maja, godz. 18:00) ale trzeba go najpierw wygrać. Z Cracovią też by się przydało. Ktoś kiedyś powiedział, że żeby zremisować trzeba chcieć wygrać, a z kolei chcieć to móc...
Wypadałoby zakończyć czymś optymistycznym. Wiecie komu udało się po raz ostatni wygrać z Flotą obydwa mecze? Górnikowi Łęczna w sezonie 2009/10! Rok wcześniej sztuki tej dokonał również Górnik oraz Korona Kielce. Od trzech lat nikt nie zdobył na Flocie sześciu punktów w jednym sezonie. I niech tak zostanie.


Waldemar Mroczek

Piątek, 17 maja 2013
Na trybunie południowej

Od czasu jak na stadion OSiRu weszła firma Stawal prace idą pełną parą. Każdego dnia widać zmiany. Pracownicy zawsze uśmiechnięci, co na budowach rzadko się zdarza. Przywieziono i rozłożono już trawniki rolowane. Wcześniej w tym miejscu, na bocznym pasie boiska, trzeba było przygotować drogę pod ciężki sprzęt. W budynku technicznym trwają prace wykończeniowe. Za budynkiem wykładana jest kostka brukowa. Osadzane są bramki wejściowe na sektory.
Stadion pięknieje i gdyby tak jeszcze podnieść w górę trybunę północną i zainstalować oświetlenie...

Małgorzata Dorosz

Czwartek, 16 maja 2013
36 dni w kuchni Kafara

Tomasz Kafarski objął naszą drużynę 10 kwietnia 2013 w fatalnej kondycji psychicznej. Podjął się dokończenia przyrządzania posiłku rozpoczętego przez innego kucharza. Minęło pięć tygodni, zajrzyjmy zatem do jego restauracji.

Ostra przyprawa na piwnym szlaku
Kiedy zupa jest już w kotle niełatwo zmienić jej smak, ale oczywiście można, choć na pewno z żurku nie da się zrobić pomidorowej. Ale można doprawić, nieco zmienić proporcje i dosypać czegoś ostrego. Tak też zrobił trener Kafarski w Brzesku u stóp jednego z najsławniejszych polskich browarów. Wymienił trzech zawodników i z 0-2 do 87 minuty zrobiło się 2-2! Trzej wprowadzeni po przerwie zawodnicy strzelili obie bramki i przy obydwóch zaliczyli asysty! Każdy z nich miał swój udział - Arifović bramka i asysta, Aleksander bramka, Śpiączka asysta.
Śledź po kaszubsku - palce lizać
Kolejnym rywalem Kafarskiego była gdyńska Arka, do której przylgnął nieformalny przydomek "śledzie", co zresztą zaznaczyli także jej kibice na jednej ze swoich flag. Pochodzący z Kościerzyny trener nie jest ich ulubieńcem. W sezonie 2010/11 Arka grała u siebie derby z Lechią, których przebieg był podobny do meczu Floty z Okocimskim. W 88 minucie Arka strzeliła gola dającego jej prowadzenie 2-0 i... zremisowała 2-2. Tych dwóch punktów w ostatecznym rozrachunku zabrakło jej do utrzymania, więc nic dziwnego że fani Arki Kafarskiego bardzo nienawidzą, czego wyraz wielokrotnie dali także w Świnoujściu. A co zrobił Kafarski? Sporządził superpyszngo śledzia po kaszubsku, czyli wygrał 3-0!
Przedawkowanie i wymioty
Mimo znakomitej potrawy z 20 kwietnia trener dalej eksperymentował z przyprawami. Fakt, że komponenty do kolejnych posiłków też były nieco inne, ale tym razem zachwytu nie było. Jakoś strawiliśmy śląskie kluski ale po warmińskiej niedźwiedziówce dostaliśmy torsji i silnego kaca.
Polowanie na dzika i zająca
Nie są to jednak choroby nieuleczalne, ale co najważniejsze trwają krótko. Kolejne posiłki przyszło Kafarskiemu sporządzać w terenie. Ale spiżarnia była pusta i trzeba ją było napełnić, czyli po prostu upolować grubszego zwierza. Na pierwszy odstrzał poszedł mazowiecki bardzo agresywny odyniec. Wystarczył jeden celny strzał. Później przyszedł czas na wielkopolskiego zająca, który już prawie wyrwał się z sideł lecz ostatecznie pasztet był smaczny.
Czas na ucztę u Wierzynka
Tu możliwości są przeogromne, że wymienię tylko niektóre pozycje tej słynnej na całą Europę restauracji: królewski rosół, tatar z jelenia z jajkami przepiórczymi, barszcz czerwony na domowym zakwasie, kompozycja pralin, koszyczek lodów chałwowatych, polędwica w sosie z czerwonego wina. Które z tych dań przywiezie z Krakowa nasz kucharz?


Waldemar Mroczek, grafika Derlik

Czwartek, 16 maja 2013
Treningi na niemieckiej trawie

Jak wiadomo Flota Świnoujście boryka się od zawsze z problemem treningowego boiska. Owszem, mamy dodatkowe, ale ono jest ze sztuczną nawierzchnią i nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć na czym polega różnica. Piłkarze potrzebują o wiele bezpieczniejszej zielonej murawy, więc trzeba było szukać boiska trawiastego. I właśnie takie, z dobrą nawierzchnią, znaleziono całkiem niedaleko, tylko że po niemieckiej stronie, w miasteczku Bansin. Jest to boisko FC Insel Usedom, drużyny grającej w Landesklassen Mecklenburg-Vorpommern. Tam właśnie nasza drużyna ma zajęcia.

Małgorzata Dorosz

Środa, 15 maja 2013
Nasi w jedenastce kolejki

W stałej rubryce portalu Ekstraklasa.net pt. Jedenastka kolejki, w związku z wygraną Floty w Poznaniu, nie powinno oczywiście zabraknąć biało-niebieskich akcentów. I nie zabrakło. W reprezentacyjnej jedenastce znalazł się - jak było do przewidzenia - Charles Uchenna Nwaogu, zdobywca dwóch bramek. Portal uzasadnił to w następujący sposób: - w kolejnym spotkaniu Wyspiarzy zagrał w pierwszym składzie i opłaciła się taka decyzja Kafarskiemu. Mocno zbudowany Nigeryjczyk bardzo dobrze znalazł się w dwóch sytuacjach w polu karnym Warty i zdobył dwa gole, który zapewniły zwycięstwo. Dodajmy jeszcze do tego, że pierwszą z bramek zdobył głową niemal przy samej ziemi.
W drugiej jedenastce znalazł się Sebastian Zalepa. Tego wyboru portal nie uzasadnia, ale nie ulega wątpliwości że istotny wpływ na to miało wybicie piłki z linii bramkowej w 63 minucie po uderzeniu Jakóbowskiego. Obu naszym piłkarzom gratulujemy zwrócenia na nich uwagi.
W drużynie rezerw znalazł się też były nasz piłkarz Radosław Pruchnik. Zaskakujące jest, że wśród wyróznionych znalazło się az czterech piłakrzy Arki (w pierwszej Szwoch i Marcus da Silva, w drugiej Pruchnik i Surdykowski).
Oto pełne jedenastki:
I. Pilarz (Cracovia), Renusz (Bogdanka), Drygas (Zawisza), Szwoch (Arka), Rocki (GKS T.), Matuszek (Dolcan), Nalepa (Termalica), Cholerzyński (GKS K.), Marcus (Arka), Nwaogu (Flota), Rakels (GKS K.).
II. Cabaj (Sandecja), Kaczmarek (Zawisza), Makuch (Sandecja), Zalepa (Flota), Kalkowski (GKS Bogdanka), Nawotczyński (Zawisza), Pruchnik (Arka), Nowacki (Miedź), Wiśniewski (Dolcan), Ntibazonkiza (Cracovia), Surdykowski (Arka).


Waldemar Mroczek. Fot. Małgorzata Dorosz

Wtorek, 14 maja 2013
Powyjazdowe wrażenia

Tym razem w dzień
Poznań - to najkrótszy wyjazd naszej drużyny w bieżacym sezonie. Nieco dalej jest do Gdyni, jeszcze o parę kilometrów odleglejsza jest Bydgoszcz. Być może więc właśnie dlatego tym razem zdecydowano się na wyjazd za dnia w piątek. Po południowym treningu i obiedzie zespół wyjechał i wieczorem dotarł do Grodu Przemysława, gdzie zamieszkał w dzielnicy Górczyn.

Bez zmian
Trochę krytyki zebrał trener Tomasz Kafarski, gdy po pewnie wygranym meczu z Arką nadal "mieszał" w składzie, zaś drużyna przegrała dwa kolejne spotkania. Po następnej wygranej w Ząbkach postanowił więc w ogóle nie ruszać zwycięskiego składu. Zarówno bowiem osiemnastka meczowa jak i wyjściowy skład były identyczne, mimo iż można już było wzmocnić je np. Udareviciem czy Kieruzelem. Różniły się nieco tylko zmiany. Tym razem pełne 90 minut rozegrał Sebastian Olszar, zaś na boisku w drugiej połowie pojawił się Arkadiusz Aleksander.

Więcej czujności w obronie
Nie można pisać wyłącznie rzeczy miłych. Znów to samo. Czwarta minuta, pierwszy atak gospodarzy i tracimy bramkę. Z punktu widzenia kibica Warty wyglądało to elegancko, drybling w polu karnym, podanie do dobrze ustawionego partnera, strzał z ostrego kąta w okienko i bramka. Gorzej wyglądało to okiem kibica Floty, który widział nie pilnowanego zawodnika Warty numer 21 i dość bierną postawę obrońców. Nie było komu wejść, zablokować itd.

Niesamowity Charlie
Na szczęście wszystko zrekompensował Charles Uchenna Nwaogu. Najpierw po podaniu Sebastiana Olszara uderzył głową niemal szorując brzuchem po ziemi, a poźniej także głową wykończył świetne podanie Bartłomieja Niedzieli. Czyżby "Charles de Gol" był przypisany do Świnoujścia? Wcześniej grał w Odrze Opole, gdzie przez cały rok strzelił jedną bramkę, niewiele zwojował też w Cottbus i Gdyni.

Sponsor zmian
Ogłaszanie zmian w drużynie Warty nie odbywa się tak jak we wszystkich klubach. Tu spiker oprócz wymienienia nazwisk i numerów zawodników zmienianych podaje też informację kto jest sponsorem zmiany. Któż to taki? Kwestię tę osobiście wyjaśniła znana z pomysłowości prezes Warty Izabella Łukomska-Pyżalska. Otóż klub ogłasza ofertę na sponsoring zmiany zawodników, w zamian za co nazwa firmy jest wyczytywana przy każdej zmianie. Jak jednak zapewnia pani prezes - mimo iż sponsor płaci nie ma wpływu na same zmiany. A po co to wszystko? - Każda forma pozyskania pieniędzy jest dobra - zapewnia pani Izabella. Nic dodać nic ująć.

W drogę
Po meczu i obiedzie drużyna wyruszyła w drogę powrotną, oczywiście w znakomitych humorach. Promem przeprawiła się o godzinie 1:40. Kolejny wyjazd za tydzień. Tym razem wyzwanie będzie dużo poważniejsze - do Krakowa na spotkanie z bezpośrednim konkurentem do awansu.


Waldemar Mroczek. Fot. Małgorzata Dorosz, Derlik

Wtorek, 14 maja 2013
Tour de Usedom

Tour de Usedom Świnoujście -> Ahlbeck -> Heringsdorf -> Bansin i z powrotem. Taką trasę rekreacyjnie przejechali rowerami zawodnicy Floty. Piękna pogoda i bardzo dobre ścieżki rowerowe po niemieckiej stronie wyspy Uznam zachęcały do takiej wyprawy. Rower jest dobrym lekarstwem na odstresowanie, a tego im właśnie było potrzeba. Firma, która wypożycza rowery dostarczyła zamówioną ilość na stadion. Wśród nich był dodatkowy, mały rowerek na czterech kółkach. Zaraz zaczęto żartować, że to pewnie dla trenera Jakuba Myszkorowskiego, bo jest najniższy... Jasne! Przecież nie każdy może być tak wysoki jak Zalepa! Trener słysząc głosy powiedział: - Dzisiaj nie panowie, dziś pojadę na takim samym jak wy, ale jak awansujemy, to daję słowo, przejadę takim czterokołowcem całą promenadę w Świnoujściu!

Miło jest widzieć uśmiechnięte twarze chłopaków i kadry trenerskiej. Takie żarty też są dowodem na to, że jest znowu normalna i zdrowa atmosfera w drużynie. A tak a`propos, nie wiem jak Wy, ale ja chciałabym zobaczyć Kubę jak pędzi promenadą na takim rowerku. Bardzo bym chciała

Fotogaleria

Małgorzata Dorosz

Poniedziałek, 13 maja 2013
Flota pomaga hospicjum

Koszulka z autografami piłkarzy Floty Świnoujście, piłka z autografami siatkarek Vakifbanku Stambuł (aktualnych zwyciężczyń Ligi Mistrzyń), czapka Roberta Kubicy, koszulka z autografem Andrzeja Gołoty, zdjęcie z autografem Władimira Kliczki, medal z klubowych mistrzostw świata siatkarzy Skry Bełchatów oraz kask z autografami reprezentacji skoczków narciarskich (w tym Kamila Stocha) - te sportowe pamiątki można wylicytować w aukcjach prowadzonych przez portal allegro. Aukcje allegro są częścią projektu „Sportowcy dla Hospicjum”, Wszystkie zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na rzecz Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych.
Punktem kulminacyjnym całej akcji jest Mecz Gwiazd, który odbędzie się 25 maja w SDS-ie z udziałem siatkarzy, siatkarek i skoczków narciarskich. Więcej o całej akcji na stronie www.siatkarzedlahospicjum.pl.
Organizatorzy akcji pomocy dzieciom i dorosłym zwrócili się do Floty z prośbą o wystawienie na licytację klubowej koszulki. Piłkarze Floty nie zwlekając, nawet nie pytając, złożyli na koszulce podpisy i została ona wystawiona na licytację. Cena wywoławcza wynosi 100 złotych.
Aukcja koszulki Floty (koniec aukcji - 26 maja, godz. 19.45) odbywa się na stronie: http://allegro.pl/koszulka-floty-swinoujscie-z-autografami-i3230005237.html.
A wszystkie akcje w ramach pomocy hospicjum dostępne są pod adresem: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=10227540
Zapraszamy do licytacji na szczytny cel.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Małgorzata Dorosz

Poniedziałek, 13 maja 2013
Łowca bramek odradza się

- Może nie będziemy pamiętać tego meczu za kilka miesięcy, a może wręcz przeciwnie: okaże się on dla nas przełomowy w ostatecznym rozrachunku. Moim zdaniem była to jedna z najważniejszych potyczek sezonu i te punkty bardzo cieszą. Obyśmy tak skutecznie punktowali do końca rozgrywek - powiedział dla Sportowych Faktów napastnik Floty, Charles Nwaogu, autor dwóch goli dających zwycięstwo 2-1 nad Wartą w Poznaniu.
Kibice na pewno zapamiętają pierwszą bramkę Charlesa de Gola. Nigeryjczyk zdobył bramkę głową. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Nwaogu niemal położył się na murawie.
- Czuję się w takim systemie dobrze i co najważniejsze: przynosi ono efekt - komentował Nwaogu fakt, że Flota zagrała na dwóch napastników (rolę drugiego pełnił Christian Nnamani - dop. Krzysiek). - Trener nakazał nam nie oddawać inicjatywy, zbierać wybijane przez Wartę piłki i trochę pograć od nogi do nogi, budując akcję od tyłu.
Bezpośredniego efektu bramkowego to nie przyniosło, bo oba gole Flota strzeliła po dośrodkowaniach. A dwa gole w meczu I ligi to bardzo duże prawdopodobieństwo zwycięstwa.
I co dalej? Jeżeli chodzi o Charlesa to wyraźnie widać, że odradza się. Trener Tomasz Kafarski już od pierwszego meczu dał mu jasno do zrozumienia, że bardzo na niego liczy. Nwaogu odpłaca się golami i widać, iż czuje się coraz lepiej. Po pierwsze, gra w pierwszej jedenastce, po drugie razem z Nnamanim, z którym oczywiście bardzo się lubi. I powoli wraca do dyspozycji z sezonu 2010/2011, gdy z 20 golami został królem strzelców I ligi.
A co dalej z Flotą? Jest poza pierwszą dwójka dającą awans, ale teraz czeka ją być może kluczowy mecz z Cracovią. Patrząc na tabelę, nie ulega wątpliwości: remis będzie bardzo dobry. Flota miałaby gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Cracovią, ale mecz zaległy.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Małgorzata Dorosz

Niedziela, 12 maja 2013
Juniorzy idą jak burza

Juniorzy starsi Floty w sobotę podtrzymali dobrą passę w wojewódzkiej lidze. Pokonali u siebie 3-0 Błękitnych Stargard, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu.
Bramki dla naszego zespołu zdobyli Mateusz Marynowski, Rafał Szmaja i Konrad Kowalczyk. Jak widać nowy trener juniorów, Krzysztof Wierzbicki, potrafił wnieść do zespołu nową jakość.
Tej nowej jakości brakuje jeszcze juniorom młodszym Floty, którzy przegrali z Błękitnymi 0-5.

Krzysiek

Sobota, 11 maja 2013
Druga wygrana z rzędu na wyjeździe!
Warta Poznań - Flota 1-2 (1-2)

1-0  Marcin Trojanowski 4 minuta
1-1  Charles Uchenna Nwaogu 15 minuta
1-2  Charles Uchenna Nwaogu 34 minuta

Flota:    Grzegorz Kasprzik, Bartosz Śpiączka( 65 Radosław Jasiński), Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Patryk Fryc, Marek Niewiada, Krzysztof Bodziony, Bartłomiej Niedziela (77 Mateusz Szałek), Sebastian Olszar, Christian Ndubuisi Nnamani, Charles Uchenna Nwaogu (84 Arkadiusz Aleksander).
Rezerwowiktórzy nie grali: Łukasz Kupczanko, Ensar Arifović, Maciej Mysiak, Mateusz Wrzesień.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Jacek Paszulewicz, Jakub Myszkorowski, Sergiej Szypowski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Warta:   Adrian Lis, Maciej Wichtowski, Cezary Michalak, Alain Ngamayama, Wojciech Wilczyński, Paweł Czoska (59 Krzysztof Bartoszak), Paweł Giel, Michał Jakóbowski, Leszek Nowosielski (73 Marcin Klatt), Marcin Trojanowski (80 Hubert Kotus), Tomasz Magdziarz.
Rezerwowi którzy nie grali: Łukasz Radliński, Przemysław Kanarek, Robert Ziętarski, Igor Jurga.
Trenerzy: Krzysztof Pawlak, Mikołaj Tarczyński, Maciej Borowski.
Kierownik drużyny: Karol Majewski.

Żółte kartki:
Flota: Christian Ndubuisi Nnamani (35), Sebastian Olszar (39), Bartosz Śpiączka (40), Bartłomiej Niedziela (51)
Warta: Marcin Trojanowski (67)

Sędziowie: Erwin Paterek, Andrzej Głowacki, Piotr Boryca (Lublin), Piotr Idzik (Poznań).
Obserwator: Julian Pasek.
Delegat: Alfred Nowosadzki.

Minuta po minucie:
4) Kontratak Warty. Jakóbowski po dryblingu w polu karnym zagrał na prawo do Trojanowskiego, a ten z ostego kąta strzałem w okienko zdobywa pierwszą bramkę w tym meczu.
6) Nowosielski wpada w pole karne Floty, ale gubi piłkę.
10) Podanie Niewiady zbyt mocne. O piłkę walczył jeszcze Nnamani, ale jego zatrzymali obrońcy Warty.
11) Nwaogu wrzucał piłkę na głowę Bodzionego który oddał niecelny strzał.
15) GOOOOOL! Świetne dośrodkowanie Olszara w pole karne i Nwaogu głową wyrównuje!
19) Niedziela z wolnego prosto w mur.
25) Trojanowski uderzał z ok. 20 metrów obok bramki Kasprzika.
26) Nwaogu popędził na bramkę Lisa. Wygrał starcie z obrońcami, ale futbolówka opuściła plac gry.
29) Niewiada zagrywa do Nnamaniego w pole karne, ale ten traci piłkę na rzecz Michalaka.
34) GOOOOL!!! Bardzo dobre dośrodkowanie Niedzieli z rzutu wolnego do Nwaogu który trafia głową z bliska po raz drugi!
35) Kolejna szansa dla Floty! Sprzed pola karnego uderzał Bodziony, ale Lis pewnie łapie piłkę!
38) Dośrodkowanie z rzutu rożnego Niedzieli, Zalepa uderza głową, ale zbyt lekko aby zaskoczyć golkipera Warty.

46) Uderzenie Michalaka głową po dośrodkowaniu wysoko nad bramką Kasprzika.
50) Niedziela chciał szybko wznowić grę z rzutu wolnego i za to dostał żółtą kartkę.
51) Po dośrodkowaniu Niedzieli z rzutu rożnego Stasiak uderzał głową minimalnie obok bramki.
56) Uderzenie Magdziarza z dystansu Kasprzik wybija na rzut rożny.
56) Po rożnym uderzenie oddał Wichtowski, ale Kasprzik pewnie łapie piłkę.
61) Bardzo niecelne uderzenie Bartoszaka.
63) Śpiączka traci piłkę na rzecz Jakóbowskiego który mija Kasprzika, ale jego uderzenie w ostatniej chwili wybija Zalepa.
67) Strzał Niedzieli z z wolnego trochę za wysoko.
69) Za głębokie dośrodkowanie Trojanowskiego i piłkę łapie Kasprzik.
75) Bomba Magdziarza z wolnego wysoko nad bramką.
76) Nnamani urwał się obrońcom i próbował przelobować Lisa, ale ten jednak wyłapał piłkę.
82) Bartoszak wyszedł sam na sam z Kasprzikiem, ale nasz bramkarz świetnie interweniuje! Z dobitki próbował jeszcze Klatt, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez Stasiaka.
86) Z dystansu znowu próbował Magdziarz, ale bardzo niecelnie.
89) Tym razem Wilczyński z dystansu, ale też obok bramki Kasprzika.
90) Sędzia doliczył 3 minuty.
90+3) Koniec meczu. Flota odnosi drugie z rzędu, a formalnie nawet trzecie, zwycięstwo!!!

Konferencja prasowa

Bartosz Czekała, Waldemar Mroczek

Sobota, 11 maja 2013
Piotr Kieruzel, były piłkarz Warty
Mam sentyment do Poznania

- Ile jeszcze Warty jest w twoim sercu?
- Może nie tyle Warty co Poznania. Pochodzę wprawdzie z Kołobrzegu, ale Poznań odegrał w moim życiu ważną rolę, związałem się z nim, chętnie tam wracam i na pewno nie raz jeszcze tam zawitam. Na razie jest to moje drugie miasto. Warta jest dla mnie klubem w którym grałem, ale szczególnym sentymentem jej nie darzę.
- Co powiesz o obecnej sytuacji w tym klubie?
- Niestety z Zielonej Rewolucji niewiele zostało, Warta wróciła do tego co było przedtem, czyli siermiężnej walki o utrzymanie. Szkoda, bo gdyby ludzie zarządzający zieloną rewolucją mieli więcej cierpliwości i podejmowali lepsze decyzje, to można by było grać o dużo więcej. Teraz została walka o przetrwanie.
- Ilu twoich znajomych jeszcze tam gra?
- Znajomych sporo, jeśli chodzi zaś o zawodników Warty z którymi grałem w tej drużynie to niewielu, ale kilku jest jak np. bramkarz Łukasz Radliński, Tomek Magdziarz, Przemek Otuszewski, Alain Ngamayama czy Adrian Bartkowiak. Istotną rolę w zespole odrywają po dzień dzisiejszy Magdziarz i Radliński.
- W czym Warta jest niebezpieczna?
- Ciężko powiedzieć. Mają trenera, który pracował z nami we Flocie - Krzysztofa Pawlaka - więc na pewno nie mogą narzekać na atmosferę w szatni, bo on umie o to zadbać. Jeśli jest dobra atmosfera to na pewno będzie też kolektyw i myślę że na tym będą bazować.
- Czy jest to kandydat do spadku?
- Biorąc pod uwagę wyniki i sytuację w klubie, wiele wskazuje, że niestety tak. Tym bardziej że Stomil i Okocimski uzyskują niezłe wyniki i za wszelką cenę chcą się utrzymać. Nie mam wcale pewności, czy w Warcie jest taka determinacja, ze strony władz oczywiście, bo piłkarze na pewno dadzą z siebie wszystko i będą walczyć do końca. Jeżeli jednak nie dostaną dodatkowego impulsu i nie pomoże zmiana trenera, to tych uciekających teraz bokiem punktów może później brakować.
- Jakie są słabe strony tej drużyny?
- Na pewno brak doświadczenia i zgrania, dużo jest zawodników wypożyczonych z innych klubów, może nie do końca identyfikujących się z tą drużyną. Doświadczenie, ogranie i umiejętności piłkarskie na pewno będą po naszej stronie.
- Czy będziesz szczególnie zmotywowany do tego meczu?
- Na pewno serce trochę mocniej zabije, fajnie będzie znowu przyjechać do Poznania, spotkać się z kolegami po latach, na pewno na mecz przyjdzie trochę moich znajomych, ale sam mecz na pewno nie będzie szczególny. W każdym razie nie traktuję go w tych kategoriach.

Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecińskim. Fot. Małgorzata Dorosz

Piątek, 10 maja 2013
Kłopoty w Bułgarii

Byli piłkarze Floty - Michał Protasewicz i Krzysztof Hrymowicz - odchodzą z bułgarskiego Etyru 1924 Wielkie Tarnowo - poinformował portal 90minut.pl.
Zawodnicy dostali od bułgarskiej federacji pozwolenie na odejście z powodu nie wywiązania się klubu z zaległości finansowych.
Etyr z dorobkiem 16 punktów zajmuje 15. miejsce w ligowej tabeli.

Krzysiek

Piątek, 10 maja 2013
Dość już filantropii

Jak już informowaliśmy w ten weekend mamy 29. kolejkę o mistrzostwo I ligi. Pośród ośmiu meczów jakie zostaną rozegrane dla nas najwazniejszy będzie oczywiście występ naszej drużyny w Poznaniu.
W zapowiedzi 28. kolejki pisaliśmy, że trzymamy za Wartę kciuki w środowym meczu z Termalicą. Niestety, nie udało się. Termalica wygrała zdecydowanie 3-0 i jest w tej chwili pretendentem numer 1 do awansu (6 punktów przewagi nad Zawiszą, 7 nad Cracovią i Flotą), zaś Warta wobec wygranej Stomilu w Nowym Sączu znalazła się na pozycji spadkowej. To znaczy, że w meczu z Flotą pójdzie na całego, nie będzie oszczędzania, oba zespoły nie mogą sobie już pozwalać na punktowe straty.
Faworytem na pewno jest Flota. Przemawia za tym pozycja w tabeli, skład i forma, a także dłuższy odpoczynek po ostatnim meczu. Za Wartą właściwie tylko własne boisko i historia (w I lidze na cztery mecze w Poznaniu tylko raz był remis 2-2, pozostałe dwiema bramkami wygrywała Warta). Ale na pewno nie będzie łatwo, wiadomo jak gra się z zespołami mającymi przed oczyma widmo degradacji. Tylko, że my nie możemy bawić się w sentymenty, ten mecz może dużo popsuć. Na pewno wolelibyśmy aby kwestia awansu rozstrzygnęła się w spotkaniach z Cracovią, Zawiszą i Termalicą a nie Wartą, Sandecją czy Kolejarzem.
Spotkanie odbędzie się jutro (sobota) o godzinie 17:00 na stadionie Warty przy ul. Droga Dębińska. Kadra Floty jak w meczu z Dolcanem - pojechała ta sama osiemnastka. Nie ma pauz za kartki.
Hitem kolejki będzie na pewno spotkanie Cracovii z Termalicą. Wicelidera tabeli - Zawiszę - czeka wyjazd do chimerycznej Bogdanki. Tam wszystko będzie możliwe, oczywiście my zdecydowanie byśmy woleli aby wygrała Bogdanka. Poza tym grają: Kolejarz z Olimpią, Dolcan z Sandecją, Stomil z Tychami, Katowice z Miedzią i Arka z Okocimskim. Walkower dla Polonii.


Waldemar Mroczek

Piątek, 10 maja 2013
Akcja charytatywna
Podaj dalej do Antosia

8 maja rozpoczęła się akcja charytatywna „Podaj dalej do Antosia”. Zebrane środki zostaną przekazane na operację i rehabilitację Antka Faberskiego, 3-letniego chłopca, który urodził się z Syndromem Aperta. To rzadka wada genetyczna, która spowodowała deformację czaszki, dłoni i stóp chłopca. Aby pomóc Antkowi należy od 8 do 22 maja wysyłać SMS o treści POMAGAM na numer 72 052 (całkowity koszt to 2,46 zł). Współorganizatorem akcji jest Caritas Polska. W pomoc Antkowi zaangażowały się też Polski Związek Piłki Nożnej, Ekstraklasa SA oraz Związek Piłki Ręcznej w Polsce.
Antek urodził się w 2009 roku. Jego szwy czaszkowe zrosły się szybciej niż powinny, co spowodowało deformację główki. Chłopiec urodził się również z rozszczepem podniebienia miękkiego i twardego oraz ze zrośniętymi paluszkami u rąk i nóg. Aby Antek mógł normalnie funkcjonować i rozwijać się potrzebne było wiele operacji i ciągła rehabilitacja.
Po 3 latach od pierwszej operacji, ze względu na narastające ciśnienie środczaszkowe w głowie Antosia oraz nieprawidłowy obraz rezonansu magnetycznego, konieczny jest kolejny zabieg w Stanach Zjednoczonych na przełomie lipca i sierpnia. Lekarze muszą stworzyć miejsce na rosnący i zwiększający swoją objętość mózg. Operacja ta umożliwi również zabezpieczenie nerwu wzrokowego przed uszkodzeniem i stopniową utratą wzroku. Po operacji Antoś będzie przebywał 1 noc na intensywnej terapii, a w trzeciej dobie, jeśli nie wystąpią żadne komplikacje, zostanie wypisany do domu. Przez następne 4-5 dni nie będzie mógł otworzyć oczu ze względu na opuchliznę na twarzy. To bardzo trudne doświadczenie dla tak małego dziecka i jego rodziców. Czasu do operacji pozostało niewiele, a szacowany koszt zabiegu to 45 000 USD.
Dziś, dzięki wysiłkom rodziców i wielu dobrych ludzi, Antek pomimo choroby razem z braćmi Jaśkiem i Noah poznaje świat i uczy się nowych rzeczy. Raz w tygodniu uczęszczana na zajęcia adaptacyjne w przedszkolu. Antek jest też wielkim kibicem sportu, który jest w jego życiu niemal od samego początku. Antek wywodzi się ze sportowej rodziny. Jest synem Anny Jedlińskiej, byłej piłkarki ręcznej, a wnukiem Ryszarda Jedlińskiego, byłego reprezentanta Polski w piłce ręcznej i olimpijczyka. Tata Antka, Grzegorz Faberski jest z kolei trenerem piłki nożnej, byłym asystentem selekcjonera reprezentacji młodzieżowej, obecnie współpracującym z PZPN w roli eksperta ds. szkolenia dzieci i młodzieży.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Małgorzata Dorosz

Flota - wiosna 2013:

Fot. Małgorzata Dorosz.

Klęczą od lewej: Damian Siwiec, Sebastian Kwiatkowski, Bartłomiej Niedziela, Christian Ndubuisi Nnamani, Krzysztof Bodziony, Charles Uchenna Nwaogu, Konrad Gilewicz, Patryk Fryc, Mateusz Szałek.

Stoją od lewej: Sergiej Szypowski (trener bramkarzy), Leszek Zakrzewski (kierownik drużyny), Krzysztof Wytwicki (masażysta), Maciej Mysiak, Michał Stasiak, Ensar Arifović, Sebastian Zalepa, Bartosz Śpiączka, Arkadiusz Aleksander, Łukasz Kupczanko, Marek Niewiada, Grzegorz Kasprzik, Piotr Kieruzel, Marek Opałacz, Mateusz Wrzesień, Ivan Udarević, Radosław Jasiński, Sebastian Olszar, Dominik Nowak (trener), Jakub Myszkorowski (II trener).

Fot. Małgorzata Dorosz.

W pierwszym rzędzie (przód) od lewej: Damian Siwiec, Christian Ndubuisi Nnamani, Krzysztof Bodziony, Patryk Fryc, Konrad Gilewicz, Bartłomiej Niedziela, Charles Uchenna Nwaogu, Mateusz Wrzesień, Sebastian Kwiatkowski.

W drugim rzędzie (środek) od lewej: Michał Stasiak, Ensar Arifović, Mateusz Szałek, Jakub Myszkorowski (II trener), Dominik Nowak (trener), Sergiej Szypowski (trener bramkarzy), Krzysztof Wytwicki (masażysta), Arkadiusz Aleksander, Bartosz Śpiączka, Leszek Zakrzewski (kierownik drużyny).

W trzecim rzędzie (tył) od lewej: Ivan Udarević, Maciej Mysiak, Marek Niewiada, Grzegorz Kasprzik, Łukasz Kupczanko, Sebastian Zalepa, Łukasz Jasiński, Marek Opałacz, Piotr Kieruzel, Sebastian Olszar.

Zdjęcie można nieodpłatanie wykorzystywać pod warunkiem podania imienia i nazwiska autora.

Aby powiększyć kliknij w zdjęcie.
Archiwum>


Przekaż na Flotę

MKS FLOTA na Facebooku
Flota - wiosna 2013
Fot. Małgorzata Dorosz
Chcesz pomóc?
Kliknij w banknot!
Najbliższe mecze

I liga
Świnoujście

Środa, 22 maja
godzina 18:00
Sandecja Nowy Sącz
I liga
Łęczna

Niedziela, 26 maja
godzina 12:30
GKS Bogdanka
Wyniki 30 kolejki
Olimpia - Arka 0-1
Zawisza - Kolejarz 2-0
Termalica-Bogdanka 0-0
Cracovia - Flota 1-1
Polonia - Warta 2-0
Sandecja - ŁKS 3-0 vo
Tychy - Dolcan 1-2
Miedź - Stomil 1-2
Okocimski - Gieksa 1-4
Skrócona tabela
po 30 kolejce

1. Termalica
30
59
2. Zawisza
30
56
3. Cracovia
30
55
4. Flota
29
55
5. Dolcan
30
50
6. Arka
30
48
7. Gieksa
30
46
8. Miedź
30
46
9. Tychy
30
45
10. Olimpia
29
43
11. Kolejarz
29
41
12. Bogdanka
30
40
13. Sandecja
29
35
14. Stomil
29
33
15. Warta
29
26
16. Okocimski
29
23
17. Polonia
29
18
18. ŁKS
30
14
 Cała tabela i wyniki>
Zaległe mecze
20 kolejki
22 maja 2013
Flota - Sandecja
Olimpia - Polonia
Warta - Stomil
Kolejarz - Okocimski
Program 31 kolejki
25/26 maja 2013
Zawisza - Olimpia
Kolejarz - Termalica
Bogdanka - Flota
Cracovia - Polonia
Warta - Sandecja
ŁKS - Tychy
Dolcan - Miedź
Stomil - Okocimski
Gieksa - Arka
Wiosna 2013
U siebie
27.03 14:00 Śląsk Wrocław
07.04 12:30 Miedź Legnica
20.04 16:00 Arka Gdynia
27.04 16:30 Stomil Olsztyn
22.05 18:00 Sandecja N. Sącz
29.05 17:00 Kolejarz Stróże
08.06 17:00 Termalica Niec.
Wyjazdy
27.02 17:00 Śląsk Wrocław
09.03 12:30 Olimpia Grudziądz
17.03 12:15 Polonia Bytom
30.03 12:00 GKS Tychy
14.04 12:15 Okocimski Brz.
24.04 19:00 GKS Katowice
05.05 12:00 Dolcan Ząbki
11.05 17:00 Warta Poznań
19.05 19:00 Cracovia Kraków
26.05 12:30 GKS Bogdanka
01.06 17:00 Zawisza Bydg.
Pauza
08.05 za ŁKS Lódź
 Pełny terminarz >>

Informacje
  - Kopiowanie lub wykorzystywanie wszelkich elementów graficznych oraz tekstów (w częściach i w całości), znajdujących się na tej stronie, tylko za zgodą autora.
  - Najlepiej przeglądać w Microsoft Internet Explorer, w rozdzielczości 1024 x 768 lub zbliżonej.



©Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.
Rok założenia 1999.