W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na temat cookies tutaj.
K R Ó L O W A     P O M O R Z A     Z A C H O D N I E G O
Aktualności
Informacje
Dokumenty
Liga
Rezerwy
Juniorzy
Historia
Multimedia
Galeria
Kibice
Linki
Button12
Kontakt
Sponsorzy
Biało-niebieskie miasto
Patronat Medialny
Inne

Aktualności


Sobota, 02 sierpnia 2014
Uwaga, talent!

Co to? Kto to? Przyszła gwiazda Manchesteru United? Nie, to przyszła gwiazda Floty.
Na jednym z treningów Wyspiarzy pojawił się diament do oszlifowania. Któż to taki? Można dość łatwo zgadnąć. Proszę zwrócić uwagę na to nienaganne ułożenie ciała, na tę lewą nogę... To oczywiście syn pomocnika Floty, byłego reprezentanta kraju, Rafała Grzelaka - Olivier.

Olivier wpadł na trening pierwszej drużyny i po krótkiej rozgrzewce zaczął ćwiczyć strzały z rzutów wolnych razem z jednym z piłkarzy Floty. Po kilku próbach obserwatorzy stwierdzili, że idzie mu nie gorzej, niż naszemu I-ligowemu zawodnikowi. A czasami nawet lepiej...

Krzysztof Dziedzic. Fot. Bartek Wutke scie24.pl

Piątek, 01 sierpnia 2014
Trener po meczu

Nie jestem do końca zadowolony z postawy drużyny. Widać było wyższość piłkarską Zagłębia, większą szybkość lokomocyjną. Oddaliśmy im inicjatywę z premedytacją. Przede wszystkim za mało było odbiorów, co miało być naszą domeną. Na pewno można było ten mecz co najmniej zremisować. Po słabej pierwszej połowie, na początku drugiej graliśmy bardzo dobrze, odbieraliśmy wysokie piłki i były dwie sytuacje Sebastiana Olszara i Kamila Zielińskiego, z których mogła, a nawet powinna, paść co najmniej jedna bramka. I kiedy Zagłębie traciło już kontrolę nad wydarzeniami przyszła fatalna 63 minuta, w której Darko Brljak został trafiony w rękę poza polem karnym i musiał zejść z boiska. Z rzutu wolnego będącego konsekwencją tej sytuacji straciliśmy drugiego gola. Graliśmy z silnym rywalem, to oczywiście niezaprzeczalne, ale mimo wszystko jestem niezadowolony że przegraliśmy. Bardzo chcieliśmy sprawić niespodziankę, byłem pełen nadziei. Przeanalizujemy ten mecz dokładnie, aby następne spotkanie z Chrobrym było pomyślniejsze.

Spisał Waldemar Mroczek

Piątek, 01 sierpnia 2014
Na początek porażka z potentatem
Zagłębie Lubin - Flota 2-0 (1-0)

1-0  Adrian Błąd 27 minuta
2-0  Aleksander Kwiek 66 minuta

Flota: Darko Brljak (do 63), Arkadiusz Reca, Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Marek Opałacz (84 Nenad Erić), Daniel Brud, Paweł Lisowski (76 Dawid Retlewski), Rafał Grzelak, Sebastian Kamiński, Sebastian Olszar, Kamil Zieliński (63 Marcin Skrzeszewski).
Rezerwowi: Łukasz Sołowiej, Marek Niewiada, Ensar Arifović, Dawid Siemko.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Tomasz Świderski, Robert Mioduszewski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Zagłębie: Konrad Forenc, Adrian Błąd (82 Piotr Azikiewicz), Boris Godal, Jarosław Jach, Dorde Čotra, Aleksander Kwiek, Łukasz Piątek, Jarosław Kubicki, Miłosz Przybecki (88 Konrad Andrzejczak), Michal Papadopulos (75 Krzysztof Piątek), Arkadiusz Woźniak.
Rezerwowi: Dominik Hładun, Maciej Kowalski-Haberek, Sebastian Bonecki, Adrian Rakowski.
Trenerzy: Piotr Stokowiec, Łukasz Smolarow, Jarosław Bako.
Kierownik drużyny: Wiesław Stańko.

Żółte kartki:
Flota: Opałacz (48).
Zagłębie: Jach (53).
Czerwona kartka: Brljak (63, za dotkniecie piłki ręką za polem karnym).

Sędziowie: Paweł Pskit, Arkadiusz Śpiewak, Michał Gajda (Łódź), Szymon Lizak (Poznań).
Obserwator: Zbigniew Pająk.
Delegat: Joachim Kosz.

Widzów: mecz bez udziału publiczności.

Minuta po minucie.
1) Rozpoczynają piłkarze Zagłębia.
6) Niecelny strzał Woźniaka zza pola karnego.
8) Przybecki z wolnego ok. 25 metrów. Piłka odbita od kolegi z drużyny wychodzi na aut bramkowy.
10) Akcja Kamińskiego przerwana przez Cotrę.
16) Stasiak blokuje uderzenie Kwieka.
17) Niecelny strzał Olszara zza pola karnego.
20) Brljak uprzedza Piątka.
23) Papadopulos za wysoko.
25) Szarża Grzelaka zatrzymana przed polem karnym.
27) Błąd z podania Papadopulosa w sytuacji sam na sam zdobywa lewą nogą dla Miedziowych prowadzenie.
30) Strzał Kamińskiego zablokowany przez Jacha.
31) Niecelny strzał Przybeckiego.
32) Wrzutka Przybeckiego ale nie ma kto wykończyć.
33) Forenc wyłapuje dośrodkowanie Kamińskiego.
39) Brljak broni strzał Przybeckiego.
41) Akcja Zieliński - Kamiński - Reca zakończona pudłem.

51) Grzelak z podania Recy nie trafia z bliska.
59) Przed szansą Olszar lecz nie opanowuje piłki.
63) Brljak interweniuje za polem karnym i otrzymuje czerwoną kartkę. Z boiska schodzi też Zieliński a w jego miejsce wchodzi Skrzeszewski.
66) Kwiek z wolnego z około 20 metrów strzałem przy słupku podwyższa na 2-0.
70) Kwiek nie trafia w piłkę po podaniu Przybeckiego.
71) Woźniak lewą nogą obok bramki.
73) Skrzeszewski broni strzał Błąda z wolnego.
77) Daleki niecelny strzał Kwieka.
80) Olszar próbuje uruchomić Retlewskiego, jednak jeden z obrońców Zagłębia wybija piłkę.


Źródło: własne,  SportoweFakty.pl,   Ekstraklasa.net,   Lajfy.com.

Piątek, 01 sierpnia 2014
Dawid Retlewski piłkarzem Floty

Zatwierdzony został dziś do gry we Flocie 22-letni napastnik Dawid Retlewski, były reprezentant kadry do lat 20. Pochodzacy z Bydgoszczy piłkarz (wychowanek Chemika) zaliczył do tej pory pięć klubów. Ostatnio grał w II-ligowym Rakowie Częstochowa.
Dawid pojechał z drużyną do Lubina, możliwe więc że wystąpi już w dzisiejszym spotkaniu z Zagłębiem.

Waldemar Mroczek

Piątek, 01 sierpnia 2014
Z Tomaszem Kafarskim o rozpoczynającym się sezonie
Wierzę w siłę kolektywu

- Jak wyglądają prace wykończeniowe do nowego sezonu?
- Jeśli zostaną dopięte wszystkie formalności to jestem dobrej myśli. Zespół jest skonsolidowany, zdeterminowany do tego, żeby grać dobrą piłkę i mam nadzieję, że pod kątem taktycznym dobrze przygotujemy się do meczu w Lubnie. Nie jesteśmy na straconej pozycji, aby sprawić tam niespodziankę.
- Drużynę opuściło dużo zawodników. Ma pan już wszystkie dziury załatane?
- Nie zastanawiam się kto odszedł, tylko jak poukładać nową drużynę z tego co mam. Na przykład jakie jednostki odciążyć w defensywie abyśmy mogli szczelnie się bronić, ale też i skutecznie atakować.
- Na kogo z nowo pozyskanych szczególnie pan liczy?
- Nie jest moją metodą, aby kogoś personalnie chwalić i promować. Wierzę w siłę kolektywu, połączenie rutyny z młodością i świeżością.
- W jaki sposób zamieszanie wokół klubu wpłynęło na przygotowania?
- Jeśli chodzi o ilość jednostek i pracę, którą zrobiliśmy było wszystko zgodnie z planem. Najgorsze, że pracowaliśmy w warunkach bardzo kiepskich psychologicznie. Mamy nadzieję, że wszystko się szybko powyjaśnia i wyprostuje, przez co będziemy mogli odetchnąć i skoncentrować się wyłącznie na ciężkiej pracy i realizacji czekających nas zadań sportowych. Na pewno nie jest do dobry klimat do prawidłowych przygotowań i psychicznie może nam trochę brakować do zespołów, które się przygotowywały w spokoju i dłużej trenowały w swoich składach.
- Na co będzie stać tę drużynę w rozpoczynających się rozgrywkach?
- Sam nie wierzę w to co myślę i czuję, ale wydaje mi się że drużyna Floty na dziś jest wielką niewiadomą, ale wygląda ciekawie i jest fajnie scementowana. Jesteśmy ludźmi ambitnymi, postaramy się tak zmobilizować i przygotować chłopaków, aby w każdym meczu walczyli o zwycięstwo do ostatniej minuty.
- Dziś mecz z Zagłębiem Lubin...
- Zagłębie też jest dla nas niewiadomą. Jest to jak wiadomo spadkowicz z ekstraklasy, który przeszedł sporo zmian personalnych, oparty na wychowankach wspartych zawodnikami doświadczonymi. Oczywiście przygotowujemy się do tego meczu jak najlepiej. Mamy pewne koncepcje i pomysły, ale przed meczem oczywiście nie będziemy się nimi dzielić.
- Czyli przewidzieć przebiegu tego meczu się nie da?
- Nie da się przewidzieć, ale wierzę że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę. Jak powiedziałem na wstępie będziemy się szczelnie bronić, ale też mamy swoje atuty w ofensywie.
- Jaka będzie atmosfera na meczach w Świnoujściu?
- Na pewno sytuacja jaka miała miejsce w ostatnim czasie powinna jeszcze bardziej scementować nie tylko zespół, ale i kibiców. Wierzę w to, że już w meczu z Chrobrym Głogów kibice licznie zjawią się na trybunach i będą gorąco dopingować nasza drużynę do zwycięstwa.
- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecińskim. Fot. MD

Piątek, 01 sierpnia 2014
Sędzia meczu Zagłębie - Flota
Ekstraklasowy Pskit

Paweł Pskit z Łodzi będzie arbitrem inauguracyjnego meczu Wyspiarzy z Zagłębiem Lubin w I lidze.
Pskit w ubiegłym sezonie był głównym arbiter w 21 meczach ekstraklasy i tylko w czterech spotkaniach I ligi. Za to w sezonie 2012/2013 prowadził bardzo mile wspominany przez nas mecz Arki z Flotą w Gdyni, wygrany przez Wyspiarzy 1-0.
W ubiegłym sezonie Pskit sędziował trzy spotkania Zagłębia. Lubinianie zremisowali jedno, a dwa przegrali.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Derlik (archiwum)

Czwartek, 31 lipca 2014
Od poniedziałku sprzedaż karnetów

Od najbliższego poniedziałku, 04 sierpnia 2014, rusza sprzedaż karnetów na wszystkie mecze ligowe (w liczbie 9) w Świnoujściu w rudzie jesiennej sezonu 2014/15. Do nabycia bedą one w biurze klubu w dni robocze od godziny 11 do 15. Cena: 105 zł - normalny, 70 zł ulgowy.
Nabycie karnetu daje oszczędności finansowe (dwa mecze gratis) oraz czasowe - unikamy bowiem w ten sposób kolejek przed kasami.
Zachęcamy do kupna karnetów.


Waldemar Mroczek. Fot. MD

Czwartek, 31 lipca 2014
Dwóch nowych piłkarzy Floty
21-latek i 19-latek



Bramkarz Marcin Skrzeszewski (na zdjęciu z lewej) oraz obrońca Arkadiusz Reca (z prawej) zostali nowymi piłkarzami Floty. - Podpisali kontrakty na dwa sezony, do końca czerwca 2016 roku - poinformował dyrektor klubu, Jarosław Dunajko.
Skrzeszewski ma 21 lat. Ostatnio był bramkarzem Energetyka ROW Rybnik. Pochodzi z Białegostoku, wcześniej występował w Cracovii.
Reca ma 19 lat. Pochodzi z Chojnic, mierzy 185 cm. Ostatnio grał w Koralu Dębnica.

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Czwartek, 31 lipca 2014
Przed meczem
Cele i założenia na Lubin i rundę jesienną



Maciej Zgraja

Czwartek, 31 lipca 2014
Nadzieja w nowym napastniku Floty
Zieliński jak Zwoliński?

Kamil Zieliński (z prawej) przygląda się walce o piłkę Marka Niewiady z Danielem Brudem

Kamil Zieliński został nowym napastnikiem naszego I-ligowego zespołu. W meczach kontrolnych nie strzelił żadnego gola, ale to nie przeszkodziło naszym trenerom dać Zielińskiemu „zielone światło” na występy we Flocie. Bo Kamil udowodnił, że gole strzelać umie.
W poprzednim sezonie jako piłkarz rezerw Pogoni Szczecin zdobył 5 bramek w III lidze. Jeszcze lepiej wyglądają jego statystyki z sezonu 2012/2013. Wówczas został królem strzelców Młodej Ekstraklasy - zdobył aż 13 bramek. Pogoń zajęła w rozgrywkach dopiero 10. miejsce, strzelając 47 goli. Czyli Kamil zaliczył dla Portowców więcej, niż jedną czwartą wszystkich trafień.
Ale nie tylko to pozwala z optymizmem czekać na jego występy. Nie ulega wątpliwości, że Kamil może - i pewnie sam na to trochę po cichu liczy - pójść śladami Łukasza Zwolińskiego. Ten napastnik rezerw Pogoni także przymierzany był do Floty, ale Pogoń wypożyczyła go do rywala Wyspiarzy w I lidze, Górnika Łęczna. Zwoliński szybko zaaklimatyzował się w I-ligowych realiach i w całym sezonie (mimo przerwy spowodowanej kontuzją) strzelił aż 8 goli, w bardzo dużym stopniu przyczyniając się do awansu Górnika do ekstraklasy. Jednak w ekstraklasie w Górniku nie gra. Wrócił do Pogoni i początek ma rewelacyjny: strzelił gole w dwóch pierwszych meczach z Podbeskidziem Bielsko-Biała oraz Śląskiem Wrocław. A Pogoń jest liderem.
Taką samą drogę może przejść Kamil Zieliński. I liga to dla niego duży krok do przodu w karierze. Jeżeli będzie trafiał do siatki, to także ekstraklasa otworzy mu swoje drzwi.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Bartek Wutke scie24.pl

Czwartek, 31 lipca 2014
Rozmowa z Danielem Brudem - nowym pomocnikiem Floty
Stworzony do kombinacji

- Jak trafiłeś do Floty? Kto rozpoczął rozmowy w sprawie Twojego przejścia do naszego klubu?
- Skończył mi się kontrakt z Okocimskim Brzesko. Jak wiadomo, Okocimski spadł do II ligi, a ja chciałem nadal występować w I lidze. Mój menedżer spróbował zainteresować mną Flotę i zostałem zaproszony na testy. Po testach zdecydowano się podpisać ze mną kontrakt i teraz będę grał dla Floty.
- Masz na koncie mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków. Rozegrałeś 8 spotkań w ekstraklasie. Wisła to chyba taki klub, do którego chciałbyś wrócić, aby odegrać znaczącą rolę...
- Wisła Kraków to klub i miasto, w którym się wychowałem. Na pewno z chęcią bym tam jeszcze pograł.
- Jaki jest Twój główny atut?
- Myślę, że dobrze czuję się w grze kombinacyjnej.
- Czego przede wszystkim oczekuje od Ciebie trener Tomasz Kafarski? Napędzania akcji ofensywnych?
- Tak, szybkiego i dokładnego rozpoczęcia akcji. A w obronie mamy grać wszyscy razem, ściśle ze sobą i dużo sobie podpowiadać.
- Jak oceniasz pierwszego rywala: Zagłębie Lubin?
- Zagłębie to spadkowicz z ekstraklasy, posiadający infrastrukturę nie spotykaną w I lidze, a rzadko widzianą w Polsce. Po spadku z drużyny odeszło sporo piłkarzy, ale także trochę doszło. Na pewno jednak możemy z takim zespołem powalczyć. W I lidze wszystko jest możliwe, choć Zagłębie to jeden z faworytów tych rozgrywek.
- A gdzie jest w tabeli miejsce dla Floty?
- Jak będziemy solidnie realizować założenia, to będziemy w górnej połówce tabeli. Po cichu liczę na miejsce w pierwszej piątce.

Rozmawiał Krzysztof Dziedzic. Fot. Bartek Wutke scie24.pl

Środa, 30 lipca 2014
Randka w ciemno

A więc zaczynamy. W najbliższy piątek o godzinie 16:00 spotkaniem Zagłębie Lubin - Flota Świnoujście na lubińskim stadionie rozpocznie się nowy sezon piłkarski w I lidze, który trwać będzie do 08 czerwca 2015. W tym czasie rozegranych zostanie 306 spotkań, czyli po 34 na każdą drużynę.
Flota rozpocznie z bardzo wysokiego pułapu - wyjazdem do ekstraklasowego spadkowicza, dwukrotnego mistrza Polski z roku 1991 i 2007. W drużynie Zagłębia - podobnie jak praktycznie u wszystkich spadkowiczów znaczne zmiany personalne, ale i tak roi się od piłkarzy z dużym obyciem w ekstraklasie, w tym trzech mających trzycyfrową liczbą występów: Aleksander Kwiek (245), Łukasz Janoszka (162) i Łukasz Piątek (152). Z obcokrajowców w kadrze są dwóch Słowaków, Czech, Serb i Bułgar, a więc cała drużyna jest słowiańskojęzyczna.
Sporo byłych i obecnych piłkarzy Zagłębia grało we Flocie. O lubińskiej przygodzie Michała Stasiaka i Roberta Kolendowicza już pisaliśmy, poza tym w Zagłębiu występował też Sebastian Kamiński, a wychowankiem tego klubu jest Marek Opałacz. Z kolei do Zagłębia powrócił niedawno Konrad Forenc. Wypada wspomnieć też o wychowanku Floty - Marcinie Adamskim, który krajową karierę robił właśnie w Zagłębiu, później występował w reprezentacji Polski i Lidze Mistrzów.
Początek sezonu zawsze jest szczególnie tajemniczy, ale w przypadku Floty i Zagłębia naprawdę bardzo trudno będzie przed meczem wskazać rzeczywistą ich wartość. Faworytem oczywiście są gospodarze, ale to jak wiadomo w piłce nożnej wcale nie pomaga. Drogi Floty i Zagłębia już się skrzyżowały w sezonie 2008/09, tyle że tak jak teraz spotkaniem tych drużyn rozgrywki się zaczynają, tak wtedy się kończyły. Zagłębie - podobnie jak teraz - było wówczas spadkowiczem, Flota - beniaminkiem I ligi. Bilans dwumeczu na remis. Na koniec rozgrywek Zagłębie przypieczętowało awans wygrywając w Świnoujściu 3-2, natomiast na Dolnym Śląsku sensacyjne zwycięstwo 1-0 po golu Piotra Dziuby odniosła Flota. Aż prosi się o powtórkę. Pytanie tylko, czy naszą drużynę klubowe problemy zdeterminują jak dwa lata temu, czy zdeprymują? Miejmy nadzieję, że zdecydowanie to pierwsze. Najlepiej będzie, jak to oni postawą na boisku, ostro pojadą po oczach tym co się pomylili. Bardzo na to liczymy.


Waldemar Mroczek

Środa, 30 lipca 2014
Lisowski i Zieliński piłkarzami Floty


P. Lisowski

K. Zieliński

M. Marynowski

D. Siemko

Paweł Lisowski i Kamil Zieliński podpisali dziś kontrakty z naszym klubem. Trwa legalizacja bramkarza Marcina Skrzeszewskiego, w kadrze zespołu znaleźli się także dwaj wychowankowie Floty: Mateusz Marynowski i Dawid Siemko. Jutro powinni podpisać kolejni.
Lisowski ma 23 lata, gra w środku pomocy, pochodzi ze Szczecina. Poza tamtejszą Stalą i Salosem grał także w klubach śląskich: Ruchu Chorzów, Piaście Gliwice i GKS Tychy. Dwa lata temu jako zawodnik Ruchu zdobył wicemistrzostwo Polski. W ekstraklasie rozegrał 49 meczów, zaliczył 3 występy w reprezentacji Polski do lat 21.
Zieliński jest napastnikiem, ma 20 lat, pochodzi z Gryfic, jest wychowankiem tamtejszej Sparty, później grał w Pogoni Szczecin. Rok temu został królem strzelców Młodej Ekstraklasy. Uczestniczył w eliminacjach Mistrzostw Europy do lat 19.

Waldemar Mroczek. Fot. MD

Środa, 30 lipca 2014
Powiązania z pierwszym rywalem
Zagłębie w ich sercach


Michał Stasiak znów liczy na powody do radości w Lubinie

Zagłębie Lubin, pierwszy rywal Floty, to na pewno szczególny zespół dla dwóch naszych piłkarzy: Michała Stasiaka i Roberta Kolendowicza. Obaj siedem lat temu świętowali z Zagłębiem mistrzostwo Polski.
Zwłaszcza dla Stasiaka Zagłębie może być najważniejszym klubem w karierze. Grał w nim od sezonu 2005/2006 do maja 2011 roku. Osiągnął w lubińskim klubie największe sukcesy w karierze: mistrzostwo kraju i Superpuchar Polski. Później nastąpiła degradacja, ale w debiutanckim sezonie Floty w I lidze Zagłębie ze Stasiakiem wywalczyło powrotny awans do ekstraklasy.
- W Zagłębiu odniosłem największe sukcesy, a w Widzewie Łódź stawiałem pierwsze kroki - mówi Michał. - Dlatego te dwa kluby są dla mnie ex aequo najważniejsze w karierze.
W składzie Zagłębia są jeszcze piłkarze, z którymi Stasiak razem występował w lubińskim zespole. - To Adrian Błąd i Arkadiusz Woźniak - wyjaśnia nasz obrońca. - Nie ulega wątpliwości, że Zagłębie to główny faworyt do awansu do ekstraklasy. Myślę, że wyciągnięto wnioski z niepowodzenia w ekstraklasie: że w zespole grało za dużo obcokrajowców. I brakowało zespołowości. Teraz starano się to zmienić i jednocześnie odmłodzić drużynę.
Jak Michał ocenia obecny zespół Floty? - W okresie przygotowawczym były spore zawirowania i nadal są - mówi. - Dlatego pierwsze mecze to niewiadoma. Dopiero po pięciu, sześciu spotkaniach będzie można powiedzieć coś konkretnego; jak wygląda nasza drużyna w porównaniu do poprzednich zespołów Floty, z którymi zaczynałem rundę. Wszystko zweryfikuje boisko. Myślę, że to może być nasz atut: nikt o nas nic nie wie. Nam samym ciężko jest powiedzieć, na co nas stać.
Kolendowicz grał w Zagłębiu w latach 2006 - 2009. - Wspomnienia z Zagłębia mamy z Michałem bardzo fajne - przyznaje Robert. - Niewątpliwie świętowaliśmy tam sukces. Zapisaliśmy się w najpiękniejszej historii Zagłębia, a Zagłębie zapisało się w naszych sercach.
A jak teraz dochodzący do zdrowia po kontuzji Kolendowicz postrzega zespół z Lubina? - Na pewno jest to klub dobrze prosperujący finansowo - mówi Robert. - To bardzo poważny kandydat do szybkiego powrotu do ekstraklasy, po to buduje się tam drużynę. Niewątpliwie czeka Flotę w Lubinie bardzo trudna przeprawa, ale jest to inauguracja sezonu. Zatem forma poszczególnych drużyn jest zagadką. Sparingi nie są wyznacznikiem dyspozycji: prawdziwy test to mecz ligowy.
Jak na piłkarzy Floty wpłynęły organizacyjne zawirowania wokół klubu? - Uważam, że to jeszcze wzmocni charakter naszej drużyny - twierdzi Kolendowicz. - To słowo charakter często jest powtarzane i już wyświechtane, ale w odniesieniu do Floty naprawdę uważam, że coś w nim jest. To, co przeszedł zespół, ta huśtawka nastrojów, paradoksalnie może dobrze wpłynąć na drużynę: może ją jeszcze wzmocnić. Generalnie ta bardzo trudna sytuacja jeszcze bardziej powinna wzmocnić te mocne charaktery, które chłopaki już mają.

Krzysztof Dziedzic. Fot. BW

Wtorek, 29 lipca 2014
Ważne decyzje zebrania zarządu
Audyt od poniedziałku, walne 21 sierpnia

Dziś odbyło się kolejne zebranie zarządu. W porządku obrad było kilka ważnych punktów.
Są już zaawansowane rozmowy w sprawie utworzenia spółki. Być może do zawiązania jej dojdzie już w najbliższych dniach.
Członkowie zarządu zostali zapoznani z pismem prezydenta Janusza Żmurkiewicza i opinią przedstawicieli klubów radnych.
Ustalono wstępnie termin nadzwyczajnego walnego zebrania członów klubu na czwartek 21 sierpnia 2014.
Klub wyraził gotowość przeprowadzenia audytu finansowego natychmiast. Decyzją prezydenta miasta rozpocznie się on od najbliższego poniedziałku.
Rozpatrzono wnioski o przyjecie nowych członków. Wpłynęło ich 66, z czego 34 niekompletnie wypełnione wymagają uzupełnienia, a 4 osoby zostaną wezwane na rozmowę. Pozostałe 28 wniosków rozpatrzono pozytywnie. Prosi się wnioskodawców o kontakt z klubem w celu uzyskania informacji o decyzji zarządu w tej sprawie.

Waldemar Mroczek

Wtorek, 29 lipca 2014
I liga w Orange Sport
Na razie skróty

Choć mecz Zagłębia Lubin z Flotą Świnoujście zainauguruje sezon w I lidze, to jednak bezpośredniej relacji z meczu w programie Orange Sport nie będzie. Ale skróty ze spotkania powinniśmy zobaczyć jeszcze w piątek.
Transmitująca rozgrywki stacja Orange Sport pokaże w ten weekend mecze GKS Katowice z Widzewem Łódź (sobota, godz. 14.45) oraz starcie Wigier Suwałki - pucharowego przeciwnika Floty - ze Stomilem Olsztyn (niedziela, godz. 12.30). Jednak skróty z meczu Zagłębia z Flotą kibice powinni zobaczyć w piątkowym Sport Raporcie w Orange Sport o godz. 22 (a może już o godz. 20).

Krzysztof Dziedzic

Wtorek, 29 lipca 2014
I liga piłkarska
Flota pierwszym liderem?

Za trzy dni piłkarze Floty rozpoczną nowy sezon I ligi. W tygodniu poprzedzającym start rozgrywek temat pierwszej drużyny powinien być na pierwszym miejscu. Ostatnio, niestety, sprawy pierwszego zespołu zeszły na drugi plan, ale najwyższy czas to zmienić.
- No comment - to w okresie przygotowawczym do sezonu jeden z najczęściej używanych zwrotów przez trenera Floty, Tomasza Kafarskiego. Szkoleniowcowi trudno było w okresie organizacyjnej zawieruchy zabrać głos i skomentować poszczególne tematy. Kafarski wraz z piłkarzami nie mogą się już doczekać pierwszego meczu, aby zapomnieć o problemach finansowych klubu.
Postarajmy się zatem wszyscy przynajmniej na trochę o nich zapomnieć i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie: jak prezentuje się drużyna na trzy dni przed inauguracją? Wciąż mamy sporo piłkarzy na testach, ale dyrektor klubu Jarosław Dunajko niedługo powinien zamienić znanych ze sparingów piłkarzy na Wyspiarzy. To na pewno mocno ułatwi pracę trenerowi Kafarskiemu, który jednak poskładał zespół na tyle, że w starciu z III-ligową Drawa Drawsko Pomorskie było bez problemu widać, kto gra na zapleczu ekstraklasy, a kto dwie klasy rozgrywkowe niżej. Przede wszystkim cieszyła dość duża łatwość w dochodzeniu naszych piłkarzy do pola karnego przeciwników. Kafarski, były pomocnik, świetnie wie, jak powinna wyglądać druga linia zespołu i można się spodziewać, że Wyspiarze będą stwarzać znacznie więcej sytuacji bramkowych, niż w poprzednich rozgrywkach. No i przecież już w dwóch poprzednich sezonach nasz trener udowodnił, iż potrafił ustawić Flotę bardziej na „tak” - czyli grającą ładniejszy, bardziej ofensywny futbol.
I z tego powodu można być optymistą przed piątkowym starciem w Lubinie z Zagłębiem. Łatwo nie będzie, faworytem będą rywale (do których dołączył były bramkarz Floty Konrad Forenc), ale... na pewno możemy optymistycznie popatrzeć na możliwości Wyspiarzy. A że mecz Zagłębia z Flotą już w piątek o godz. 16, to istnieje spora szansa, że Wyspiarze zostaną pierwszym liderem rozgrywek. Oczywiście liczymy na zwycięstwo, ale nawet remis zostanie bardzo ciepło przyjęty.

Krzysztof Dziedzic. Fot. BW

Poniedziałek, 28 lipca 2014
Puchar Polski
Wigry w Świnoujściu

Flota Świnoujście zagra z Wigrami Suwałki w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Mecz odbędzie się w środę, 13 sierpnia. Godzina rozpoczęcia spotkania nie jest jeszcze znana.
Wigry to beniaminek I ligi. W rundzie przedwstępnej Pucharu Polski pokonały na wyjeździe UKP Zielona Góra 3-0, a w rundzie wstępnej ograły w Częstochowie Rakowa 1-0. W zespole Wigier wystąpił m.in. Tomasz Jarzębowski - były mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski z Legią Warszawa.

Krzysztof Dziedzic

Poniedziałek, 28 lipca 2014
Wyjaśnienie

W związku z dużymi emocjami, jakie wywołał artykuł pod tytułem „Czy bez honoru?” który ukazał się na naszej stronie internetowej wyjaśniam wszystkim kibicom, że w ostatnich zdaniach komentarza - Kto się tym wszystkim zajmie? Pewnie jacyś ludzie z poczuciem honoru... - miałem na myśli zarząd Miejskiego Klubu Sportowego Flota, gdyż tylko on w obecnej sytuacji może kierować działaniami klubu. Co zresztą jest wyjaśnione w artykule.
Przepraszam wszystkich kibiców, którzy w jakikolwiek sposób mogli poczuć się urażeni.

Krzysztof Dziedzic, rzecznik prasowy Floty

Niedziela, 27 lipca 2014
Komentarz
Czy bez honoru?

Przeciwnicy zarządu Floty domagają się, aby podał się on natychmiast - czyli np. jutro - do dymisji. Uważają, że to natychmiastowe lekarstwo na problemy klubu. I twierdzą, że członkowie zarządu nie robiąc tego wykazują się brakiem honoru.
Abstrahując od tego, czy natychmiast znajdą się ludzie, którzy potrafią pokierować takim klubem jak Flota, trzeba zadać sobie pytanie: jakie skutki pociągnie za sobą podanie się zarządu do dymisji? Flota jest stowarzyszeniem, a zatem warto zerknąć do ustawy z 7 kwietnia 1989 roku „Prawo o stowarzyszeniach”. A tam mamy bardzo ciekawy artykuł 30 przewidujący podanie się zarządu do dymisji. Zacytujmy jego dwa główne punkty:
1. Jeżeli stowarzyszenie nie posiada zarządu zdolnego do działań prawnych, sąd, na wniosek organu nadzorującego lub z własnej inicjatywy, ustanawia dla niego kuratora.
2. Kurator jest obowiązany do zwołania w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy walnego zebrania członków (zebrania delegatów) stowarzyszenia w celu wyboru zarządu. Do czasu wyboru zarządu, kurator reprezentuje stowarzyszenie w sprawach majątkowych wymagających bieżącego załatwienia.

Co to w praktyce oznacza? Najpierw organ nadzorujący, czyli w przypadku Floty prezydent, składa wniosek o ustanowienie kuratora. Składa ten wniosek do wydziału rejestrowego sądu rejonowego w Szczecinie. Sąd ustanowi kuratora, który przyjedzie do naszego klubu zapoznać się z jego sytuacją. Oczywiście trudno przypuszczać, aby zajęło mu to tylko kilka dni. W sumie ciężko wyobrazić sobie, aby kurator zwołał walne zebranie członków szybciej, niż po miesiącu. Przypomnijmy, że ma na to pół roku.
A co się będzie działo z klubem w trakcie przynajmniej miesiąca, gdy zarząd natychmiast poda się do dymisji? Do załatwienia przed sezonem są m.in. wnioski rejestracyjne piłkarzy i cała organizacja związana z meczami w pierwszej rundzie - np. załatwienie wyjazdów, czy ochrony na mecze. Wiadomo, że tych ważnych spraw jest więcej, dlatego wymieniam tylko trzy. Kto się tym wszystkim zajmie?
Pewnie jacyś ludzie z poczuciem honoru...

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Niedziela, 27 lipca 2014
50 kandydatów
Flota będzie miała nowych członków

Do klubu wpłynęło około 50 wniosków o przyjęcie w poczet członków Floty. Najprawdopodobniej wszystkie kandydatury zostaną rozpatrzone pozytywnie.
Kandydatury nowych członków miały zostać rozpatrzone już 24 lipca w czwartek, podczas posiedzenia zarządu, ale w związku koniecznością załatwienia innych spraw (związanych z rozpoczynającym się niedługo nowym sezonem) oraz z powodu rozmów z potencjalnymi partnerami obrady trwały tylko ponad dwie godziny i rozpatrywanie zgłoszeń trzeba było przesunąć na nowy termin. Władze klubu uznały, że nie ma co długo czekać - i wyznaczyły spotkanie członków zarządu na sobotę na godzinę 10. Niestety, zabrakło kworum, czyli minimalnej liczby członków potrzebnych do powzięcia decyzji.
- Po rezygnacjach mamy tylko 10 czynnych członków zarządu, a zgodnie z limitem statutowym kworum wynosi 7 - wyjaśnia prezes Floty, Edward Rozwałka. - A zatem potrzebowaliśmy w sobotę przynajmniej siedmiu członków zarządu, aby przegłosować i zatwierdzić nowych członków klubu. Niestety, w sobotę rano stawiło się tylko 6 osób. Na dodatek jednemu z członków zarządu zepsuł się samochód i nie mógł dojechać.
Prezes Rozwałka zapewnia jednak, że z zatwierdzeniem na członków klubu kandydaci nie będą musieli długo czekać. - Zwołaliśmy już posiedzenie na wtorek 29 lipca i myślę, że z wymaganą frekwencją nie powinniśmy mieć problemów - twierdzi.

Krzysztof Dziedzic

Sobota, 26 lipca 2014
Ostatnia próba zwycięska
Flota - Drawa Drawsko Pomorskie 2-0 (1-0)

1-0  Sebastian Zalepa 41 minuta
2-0  Charles Nwaogu 69 minuta

Flota (do 60 minuty): Marcin Skrzeszewski, Arkadiusz Reca, Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Marek Opałacz, Daniel Brud, Paweł Lisowski, Rafał Grzelak, Sebastian Kamiński, Sebastian Olszar, Dawid Retlewski.
Od 61 minuty: Jakub Kosiorek, Arkadiusz Jasitczak, Klimas Gusočenko, Łukasz Sołowiej, Mateusz Marynowski, Dawid Siemko, Kamil Zieliński, Nenad Erić, Marek Niewiada, Ensar Arifović, Jakub Chrzanowski, Charales Uchenna Nwaogu.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Tomasz Świderski, Robert Mioduszewski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Drawa: Marcin Kaczmarczyk, Maciej Capek, (46 Michał Jaczewski), Kacper Stukonis, Paweł Bielecki (30 Dawid Jeż), Fernando Batista (46 Maciej Wyganowski), Daniel Szymański (46 Łukasz Kondraciuk), Mateusz Owedyk, Grzegorz Magnuski (66 Piotr Hawrasz), Hubert Jaskólski, marek Hermanowicz, Przemysław Brzeziański,
Niektórtzy zawodnicy powrócili na boisko po zmianie.
Trener: Andrzej Pedricz

Żółta kartka: Jaskólski (55).

Sędziowali: Daniel Kwiecień, Radosław Zbaracki, Marcin Ciechanowicz.

Widzów: 100.

Minuta po minucie:
7) Kaczmarczyk ubiega Recę.
10) Strzał Grzelaka z bliska obroniony przez Kaczmarczyka.
21) Szymański z 15 metrów przymierza w okienko, ale Skrzeszewski wybiaj na róg.
22) Po indywidualnej akcji Olszara Kamiński w obrońcę Drawy.
33) Lob Bruda uderz w dolną część poprzeczki i... piłka odbija sie przed linią i wraca na boisko.
35) Magnuski z narożnika pola karnego niecelnie.
37) Reca z 15 metrów obok krótkiego słupka.
40) Po strzale Retlewskiego bramkarz wybija nad poprzeczkę.
41) Po rogu Grzelaka Zalepa z bliska zdobywa prowadzenie.

58) Po podaniu Recy w dogodnej pozycji jest Retlewski ale strzela zbyt wysoko.
69) Z podanie Arifovicia Zieliński nisko do Nwaogu, który z bliska nie dał szans bramkarzowi.
74) Po rogu Arifovicia uderza Niewiada, ale obrońca wybija na róg.
75) Arifović z narożnika pola karnego minimalnie obok.
78) Kosiorek broni ostrzy strzał Batisty z wolnego.
81) Sołowiej z podania Arifovicia strzela niecelnie z 10 metrów.
83) Batista z narożnika pola karnego obok krótkiego słupka.

Trener Kafarski po meczu.
Jestem zadowolony z tego co pokazaliśmy; dobra organizacja, dobre tempo, sporo sytuacji podbramkowych, bardzo ciekawy sparingpartner, który jak na III-ligowca postawił nam fajne warunki. Cieszę się, że do takiego meczu doszło i że drużyna grała z takim zaangażowaniem. Martwi mnie natmiast, że z wyjściowej jedenastki w dniu dzisiejszym czterech zawodników nie jest jeszcze piłkarzami Floty. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną szybko załatwione i będziemy mogli już w pierwszym meczu ligowym z nich skorzystać.

Waldemar Mroczek

Piątek, 25 lipca 2014
Sądny dzień

Praktycznie przesądzone już jest, że Paweł Lisowski (na zdjęciu) zostanie nowym piłkarzem Floty Świnoujście. Zawodnik, trener i klub doszli do porozumienia. - Czekamy tylko na papiery Pawła z Piasta Gliwice - wyjaśnia dyrektor Floty Jarosław Dunajko.
Z klubu odszedł natomiast inny pomocnik, Maciej Mysiak. Trafił do II-ligowej Limanovii Limanowa.
A co z innymi kandydatami na Wyspiarzy? - Jutrzejszy sparing z Drawą Drawsko Pomorskie (początek o godz. 12) będzie sądnym dniem dla niektórych piłkarzy - twierdzi Dunajko.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Bartek Wutke scie24.pl

Piątek, 25 lipca 2014
Z I-ligowej centrali
Sponsora wciąż brak

Michał Listkiewicz jest nadal prezesem Pierwszej Ligi Piłkarskiej. Jak ocenia ostatnie dwa lata na zapleczu ekstraklasy?
- Sukcesem jest umowa telewizyjna ze stacją Orange Sport, która obowiązuje do końca sezonu 2014/15 - twierdzi Listkiewicz. - Finansowo lepsza od poprzedniej o 40 procent, choć zdaję sobie sprawę z przepaści dzielącej medialne dochody I ligi od ekstraklasy. Oczywiście nigdy kluby I ligi nie będą zarabiać takich pieniędzy, jak te ekstraklasowe. W tej chwili proporcje dochodów to jak 97 do 3 na korzyść ekstraklasy. Do standardu niemieckiego - 85 do 15 - pewnie nieprędko dojdziemy. Ale już wynik 90 do 10 uznałbym za bardzo przyzwoity.
A co się nie udało?
- Na przykład sponsor tytularny - przyznaje prezes. - Nie mówię, że nic nie robimy. Bo robimy; nawet w tej chwili trwają jakieś tam rozmowy w tej sprawie. Cóż mam jednak zrobić, skoro jeden z potencjalnych sponsorów ostatecznie wybrał wejście w klub ekstraklasy, niż w 18 drużyn I ligi? A inny z kolei do końca roku czekać ma na odpowiedź swoich władz, funkcjonujących za granicą? Przypomnijmy jednak, że Ekstraklasa sponsora tytularnego szukała przez 4 lata. A ja ciągle mam nadzieję, że my go znajdziemy bardzo blisko naszego środowiska. Przecież weszły do I ligi kluby z potężnymi dobroczyńcami, czy właścicielami. Czemuż nie mam próbować przekonać właściciela Drutexu, by swą współpracę z Bytovią rozszerzył na całą stawkę?
Jak widać: poszukiwania głównego sponsora to ciężka sprawa nie tylko we Flocie...

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Czwartek, 24 lipca 2014
Zebranie zarządu

Dziś odbyło się zebranie zarządu MKS Flota. Przyjęto rezygnację Jana Adamskiego z funkcji członka zarządu. Wysłuchano trenerów zespołu rezerw Ferdinanda Chi Fona oraz Piotra Polarczyka w sensie proponowanych rozwiązań dla funkcjonowania zespołu. Nie podjęto jednak żadnych uchwał, do tematu powróci się za tydzień. Uchylono uchwały nr 11/2014 i 12/2014 dotyczące przeniesienia I-ligowej drużyny do Rzeszowa. Omawiano też sprawy finansowe i przygotowania pierwszego zespołu do rozgrywek. Sytuacja jest dramatyczna, ale drużyna na mecz do Lubina pojedzie. Do klubu wpłynęło 45 wniosków o przyjęcie do stowarzyszenia. Ponieważ jednak obrady się przeciągały, z braku czasu w dniu dzisiejszym ich nie rozpatrzono, ma to nastąpić w sobotę 26 lipca.

Waldemar Mroczek

Czwartek, 24 lipca 2014
Jutro sesja zdjęciowa

Miejski Klub Sportowy Flota zawiadamia, że jutro tj. w piątek 25 lipca 2014 o godzinie 10:00 na stadionie odbędzie się sesja zdjęciowa pierwszej drużyny.

tg

Czwartek, 24 lipca 2014
Jeszcze o niedoszłej umowie ze Stalą Rzeszów
Flota wyjaśnia

W związku z zamieszczeniem w jednym ogólnopolskich portali szczegółów niedoszłej umowy Floty ze Stalą Rzeszów dotyczącej sprzedaży praw do I ligi piłkarskiej zarząd Floty wyjaśnia:
- W punkcie 1 umowy dotyczącej I-ligowego zespołu użyto sformułowania „część przedsiębiorstwa”, gdyż umowa dotycząca przekazania drużyny rodzi skutki cywilno-prawne. Wówczas mają zastosowanie przepisy z prawa cywilnego. A w kodeksie cywilnym w takim przypadku używa się słowa „przedsiębiorstwo”.
Autor artykuł napisał: Wrócimy jeszcze na moment do sprawy niedoszłej fuzji Floty Świnoujście ze Stalą Rzeszów. Fuzji, która w istocie fuzją miała nie być. To takie słówko, które wszyscy zaczęli stosować, my również, ale w rzeczywistości bezpodstawnie. Tak naprawdę mieliśmy do czynienia nie z próbą połączenia dwóch klubów, lecz z ordynarną transakcją handlową. Stal Rzeszów w podawanych informacjach dotyczących umowy z Flotą używała słowa „fuzja”. Jednak Flota nigdy nie informowała, że przedmiotem umowy jest fuzja, czyli połączenie klubów. Chodziło tylko o ratowanie klubu poprzez konieczną – jak uważała większość członków zarządu – sprzedaż praw do prowadzenia zespołu I-ligowego.
Na umowie widnieje data 18 lipca 2014 roku. Tego dnia umowa miała zostać podpisana i tak zostały przygotowane dokumenty. Jednak w związku z protestami kibiców oraz solidarnością piłkarzy zarząd w piątek 18 lipca (czyli w dniu planowanego podpisania umowy ze Stalą Rzeszów) odłożył jej zawarcie do następnego dnia – soboty, 19 lipca. W sobotę o godz. 10.30 zarząd Floty spotkał się jeszcze raz i jeszcze raz przeprowadził głosowanie, aby przekonać się, czy członkowie zarządu są nadal za przekazaniem praw do I ligi Stali Rzeszów. Stosunkiem głosów 7 do 3 (przy dwóch nieobecnych członkach zarządu z ważnych powodów osobistych) zarząd zatwierdził zawarcie umowy. Umowa została podpisana w sobotę, 19 lipca przed godz. 14.
Cena za przekazanie praw do prowadzenia I ligi, ustalana zgodnie z uchwałami Polskiego Związku Piłki Nożnej, wyniosła 1 milion 300 tysięcy złotych. Jak informował publicznie (kilka dni przed zawarciem umowy) prezes Miejskiego Klubu Sportowego Flota Edward Rozwałka kwota ze sprzedaży ma „zapewnić środki na działalność klubu w taki sposób, by spłacić wszystkie długi i zabezpieczyć potrzeby klubu (zespoły młodzieżowe i rezerwy) do końca 2014 roku)”. Dlatego kwota 1,3 miliona złotych znacznie przewyższa zadłużenie klubu.
W punkcie 2 umowy jest sformułowanie: „Kwota ta zostanie zapłacona przelewem bankowym na konto Kupującego”. Jest to oczywista omyłka pisarska - kwota miała zostać przelana na konto Sprzedającego, czyli MKS Flota.
Wątpliwości w tym zakresie wyjaśniają inne postanowienia umowy mówiące np. o konieczności wystawiania prawidłowej faktury VAT przed dokonaniem przelewu bankowego.
Nie ma żadnych podstaw do kwestionowania intencji Floty.

Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego Flota Świnoujście

Czwartek, 24 lipca 2014

Rozmowa z Tomaszem Polarczykiem, kapitanem rezerw Floty
Przede wszystkim przyjemność z gry

- Jak oceniasz miniony sezon drugiej drużyny Floty Świnoujście?
- Zajęliśmy dziewiątą pozycję w szczecińskiej lidze okręgowej, zdobyliśmy w 32 meczach 46 punktów, wygrywając 13 spotkań przy 12 porażkach. Myślę, że pozycja odzwierciedla możliwości drużyny. Było trochę problemów zdrowotnych, ale największym problemem była na pewno wąska kadra, w której było stanowczo zbyt mało zawodników, pewnych, na których zawsze można liczyć. Byliśmy mocno uzależnieni od pierwszej drużyny, wspierali nas także juniorzy, bez wsparcia z tych zespołów ciężko było zmontować jedenastkę, nie mówiąc już o ławce. Dla amatorów piąta liga to wyzwanie i gdyby nie posiłki z pierwszego zespołu to moglibyśmy mieć poważne problemy. Tutaj też trzeba grać i trenować aby mieć jakieś przygotowanie do gry.
- Czy mogło być lepiej w sensie wyniku?
- Na pewno mogliśmy ugrać więcej, w sporcie tak jest, że zawsze jest pewien niedosyt, kilka meczów na styku można było z powodzeniem wygrać. Ale jak mówiłem wcześniej wynik na pewno na miarę możliwości zespołu; nie uważam aby mocno nas skrzywdził, czy był na wyrost.
- W pewnym momencie znikłeś ze składu. Co było powodem?
- Kontuzja pachwiny, której nabawiłem się jeszcze jesienią. W ostatnich dwóch meczach grałem właściwie tylko na prośbę trenera Ferdinanda Chi Fona, bo rzeczywiście było krucho ze składem. Ta dolegliwość dokucza mi do dziś. Wiosną grałem na 50% możliwości, w kliku meczach, jak był problem ze składem. Na przykład do Nowogardu jechaliśmy w jedenastu, bez zawodników rezerwowych, beze mnie drużyna musiałaby grać w dziesiątkę. Był też taki mecz w przedostatniej kolejce, kiedy pojechaliśmy do Morynia, do drużyny sklasyfikowanej o trzy pozycje niżej od nas, bez zawodników pierwszego zespołu, za to uzupełnieni juniorami i przegraliśmy 2-10. Na szczęście, mimo tych problemów, obyło się bez walkowerów.
- Powrócisz jeszcze na boisko?
- Jeśli zdrowie pozwoli i trenerem będzie „Ferdżi” to na pewno tak. Jest on dla mnie bardzo dużym autorytetem i motywacją, a i jako piłkarz jest bardzo przydatny, fajnie z nim się gra i można się niejednego nauczyć. Lubię grać w piłkę, ale ciągle nie wiadomo co będzie z tą pachwiną. Gramy amatorsko i nie ma ciśnienia, aby leczyć tę kontuzję. Oczywiście, można by skorzystać z pomocy specjalistów, ale w codziennym życiu mi to nie przeszkadza, chodzę, biegam, truchtam dla przyjemności aby utrzymać sylwetkę, ale przy wysiłku boiskowym ten ból się pojawia.
- W takim razie, czy np. udział w turniejach, jak chociażby niedawny Puchar Lata nie jest zbyt ryzykowny?
- Trudno powiedzieć, czasami ambicja bierze górę nad rozsądkiem. Lubię grać, czasami najwyżej trochę sobie wyluzuję, odpuszczę. Bezpieczne jest tylko siedzenie w domu.
- Niewiele brakowało, a stalibyście się pierwszym zespołem. Co o tym myślisz?
- Na pewno byłoby źle, gdyby tak się stało. Wiele osób włożyło dużo trudu aby ta I liga w Świnoujściu zaistniała. Sześć lat naprawdę pięknych wyników i szkoda tego tak z dnia na dzień zaprzepaścić. Skoro to my mielibyśmy stać się pierwszym zespołem, byłoby naprawdę bardzo złe dla klubu i miasta. Gdyby nawet tak się stało, to my też nie mamy zbyt dużych argumentów piłkarskich, aby grać na poziomie choćby czwartej ligi. Mocno odbiłoby się to na popularyzacji piłki nożnej w mieście. Jako rodowitego świnoujścianina boli mnie, że w pierwszym zespole nie ma wychowanków. Kilku najbardziej utalentowanych chłopaków ze Świnoujścia, mieszkających tu , którzy mogliby grać w rezerwach, gra w IV czy V lidze, bądź nawet w Niemczech, bo tam otrzymują za granie jakieś pieniądze. Można by wesprzeć tych zawodników niedużymi stypendiami, przez co mieliby motywację i graliby dla swojego miasta a nie np. Golczewa, czy Wolina jak choćby Krzysztof Hus i Kornel Pflantz.
- Jakie macie plany na nowy sezon?
- Jeśli chodzi o wynik sportowy to jest to pytanie do trenera. Z mojej strony myślę, że plany będą podobne jak teraz; cieszyć się grą w piłkę, zdobywać jak najwięcej punktów. Przede wszystkim przyjemność z gry, na drugim miejscu wynik sportowy. Jeśli kadrowo się nie zmieni (mam nadzieję, że I liga normalnie wystartuje), to środek tabeli jest obiektywnym wyznacznikiem możliwości. Dużo zależy od pierwszego zespołu - gdybyśmy w każdym meczu mieli powiedzmy czterech zawodników, to być może powalczylibyśmy o coś więcej. Ale to też nie zawsze jest złoty środek. Nawet bowiem z zawodnikami pierwszej drużyny w tej lidze nie jest lekko, jeśli nie ma pełnego zaangażowania. Dla przykładu wzmocnieni czterema zawodnikami pierwszej drużyny przegraliśmy w Płotach aż 3-8. Tak więc nawet w V lidze trzeba walczyć i oddać serce na boisku.
- Czy mogą być problemy ze zmontowaniem jedenastki?
- Trudno powiedzieć, bo nie wiem ilu chłopców ze Świnoujścia, którzy skończyli wiek juniora wyrazi chęć gry w rezerwach. Ale wydaje mi się, że będą problemy kadrowe, bo ludzie raczej wyjeżdżają z miasta; studiują bądź szukają szczęścia w innych miastach lub za granicą.
- Co powiesz na zakończenie kolegom z pierwszego zespołu?
- Szczerze gratuluję im utrzymania w I lidze. Zasłużonego, bo choć było mało punktów, to jednak gra nie była tak słaba. Szkoda byłoby tego wysiłku zmarnować, mam nadzieję, że z początkiem sierpnia rozpoczniemy siódmy sezon w I lidze.


Rozmawiał Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecińskim. Fot. MD

Środa, 23 lipca 2014
Transfery, transfery...
Dwóch podpisało, inni mają podpisać


Daniel Brud (z prawej) jest już piłkarzem Floty. Paweł Lisowski (w środku) też ma zostać Wyspiarzem.

Pomocnik Daniel Brud (ostatnio Okocimski Brzesko) oraz obrońca Sławomir Cienciała (ostatnio Arka Gdynia) są już nowymi piłkarzami Floty Świnoujście. - W trakcie załatwiania jest kontrakt pomocnika Pawła Lisowskiego, który wcześniej występował w Piaście II Gliwice - informuje dyrektor Floty, Jarosław Dunajko.
W kadrze I-ligowej na pewno znajdzie się junior, pomocnik Mateusz Marynowski. Niemal na pewno dołączy do niego inny wychowanek - obrońca Dawid Siemko.
Oczywiście to nie będą jedyne wzmocnienia Floty przed pierwszą rundą zbliżającego się sezonu. - Chcemy rozmawiać m.in. z Pogonią Szczecin o napastniku Kamilu Zielińskim - wyjaśnia Dunajko.

Krzysztof Dziedzic. Fot. Bartek Wutke scie24.pl

Środa, 23 lipca 2014
Przegląd prasy
Prezydent docenia I ligę

Tym razem prezentujemy nietypowy przegląd mediów: fragmenty wywiadu z prezydentem Rzeszowa, Tadeuszem Ferencem - rozmowę przeprowadzono jeszcze przed decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej, która nie dopuściła do I ligi Stali Rzeszów w miejsce Floty. Całość można przeczytać na portalu nowiny24.pl.

- Jak pan przyjął wieść o kupnie licencji (od Floty - dop. red)?
- Z wielką radością. Po to inwestowaliśmy w stadion, aby można było na nim oglądać piłkę na jak najwyższym poziomie. Pierwsza liga to już nie byle co. Stąd można awansować do ekstraklasy.
- Są głosy, że to nieetyczne, że awanse powinny być zdobywane na boisku.
- Malkontentów nigdy nie brakuje. Niektórzy nie mogą bez narzekania żyć. Współczuję im. Mamy pierwszą ligę i koniec. Cieszmy się nią. To znakomita promocja dla miasta. Takie rzeczy integrują ludzi, budują tożsamość społeczności.
- Tak czy owak, ratusz będzie musiał teraz mocniej wspierać Stal?
- To oczywiste. Nie ma innej opcji. Stal może liczyć na nasze wsparcie, choć i do tej pory pomagaliśmy jej w niemałym zakresie. Zresztą Resovii też.
- Teraz powinno być panu łatwiej rozmawiać z szefami firm o pomocy dla piłki.
- Mnie się z nimi zawsze łatwo rozmawia. Oczywiście sytuacja zmieniła się na plus. Stal będzie jeździć po całej Polsce, mecze będzie można obejrzeć w telewizji. To w rozmowach ze sponsorami oczywisty, ważny atut.

Wybrał: Krzysiek. Fot. nowiny24.pl

Środa, 23 lipca 2014
Jaka przyszłość Floty?
Los i optymista

- No to będziemy walczyć o awans - obwieścił kierownik naszego pierwszego zespołu, Leszek Zakrzewski. W myśl zasady: „im gorzej - tym lepiej”. Tak kierownik skomentował decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej powodującej, że I liga nadal jest w Świnoujściu.
Los, a może prezes PZPN Zbigniew Boniek, chciał, aby Flota nadal występowała w I lidze (choć jak mówi po cichu np. trener Tomasz Kafarski - poczekajmy z euforią do pierwszego meczu). A w pierwszym meczu zagramy w Lubinie z Zagłębiem. - W debiutanckim sezonie w I lidze w sezonie 2008/2009 graliśmy z Zagłębiem i w Polkowicach wygraliśmy 1-0 - przypomniał prezes Floty, Edward Rozwałka. Rzeczywiście, w obecności 4500 widzów Wyspiarze wygrali po golu Piotra Dziuby. Cały mecz w zespole Floty rozegrał oczywiście Marek Niewiada.
Trener Kafarski też pewnie wierzy że będzie dobrze, ale musi mieć spory ból głowy. Z drużyny odeszło ośmiu piłkarzy, z czego sześciu z podstawowego składu. Czasu do inauguracji sezonu jest bardzo mało. Trzeba zacząć podpisywać kontrakty i założyć, że początek rundy może być bardzo trudny. No, ale skoro los chciał, by I liga była w Świnoujściu, a kierownik Zakrzewski jest optymistą...

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Wtorek, 22 lipca 2014
Gramy z Drawą
Jutro trening, w sobotę mecz

Flota zagra w I lidze - ta informacja obiegła dziś piłkarską Polskę. A zatem trzeba szybko wrócić na właściwe tory przygotowań do sezonu. Przypomnijmy, że na początku sierpnia Wyspiarze mają zgarać pierwszy mecz ligowy w Lubinie ze spadkowiczem z ekstraklasy, Zagłębiem.
Jutro, w środę, odbędzie się o godz. 17 trening naszego zespołu. - Jutro także zadecydujemy, jak będą wyglądały zajęcia w czwartek i piątek - wyjaśnia trener zespołu, Tomasz Kafarski.
Za to już możemy napisać, że do terminarza przygotowań wrócił mecz sparingowy z III-ligową Drawą Drawsko Pomorskie. Spotkanie rozpocznie się w sobotę o godz. 12 w Świnoujściu.

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Wtorek, 22 lipca 2014
Koszmar skończony, problemy zostały

Ostatnie siedem dni najchętniej byśmy wymazali z pamięci. Wróciliśmy z końca świata, aż trudno uwierzyć, że trwało to tylko tydzień. Na szczęście są już za nami, nie doszło do najgorszego. Ale wróciliśmy do stanu z początku miesiąca. Co dalej? - to pytanie które obecnie zadają sobie wszyscy.
Wszyscy zdają sobie sprawę, że w półtora tygodnia (tyle zostało do rozpoczęcia nowego sezonu w I lidze) prochu się nie wymyśli. Trzeba ponownie zwrócić się do magistratu o środki na rozpoczęcie rozgrywek i energicznie oraz skuteczniej niż do tej pory szukać sponsora. Na pewno wznowione zostaną wcześniej prowadzone rozmowy. Bez względu na to, czy dojdzie do zmian personalnych we władzach klubu innego wyjścia nie ma.
Kolejnym problemem jest uzupełnienie kadry. Z powodu niejasnej sytuacji finansowej, nie podpisano latem żadnych kontraktów, a odeszło sporo zawodników i to z podstawowego składu. Czasu bardzo mało, na szczęście nasz klub ma już w tych sprawach dobrą zaprawę.
Powodem nie wyrażenie zgody na przeniesienie drużyny do Rzeszowa były niedopełnienia formalne. Jak dowiedzieliśmy się w klubie, Polski Związek Piłki Nożnej zażądał przeniesienia całej sekcji piłki nożnej w klubie, czyli wraz z amatorami, juniorami i trampkarzami. - Na takie coś oczywiście nie mogliśmy się zgodzić - powiedział prezes MKS Flota Edward Rozwałka.


Waldemar Mroczek. Fot. MD

Wtorek, 22 lipca 2014
W sobotę sparing z Drawą

W związku z zamieszaniem jakie powstało wokół naszej drużyny, nie dojdzie do skutku jutrzejszy sparing z Chojniczanką w Szczecinku, jednak kolejny zaplanowany występ naszego zespołu się odbędzie, choć o zmienionej porze. W najbliższą sobotę 26 lipca o godzinie 12:00 na głównej płycie odbędzie się towarzyski mecz z III-ligową Drawą Drawsko Pomorskie, na który serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków piłki nożnej.

tg


Wtorek, 22 lipca 2014
Flota nadal w I lidze!
Walczymy o pieniądze

Flota Świnoujście nadal będzie grać w I lidze! - Mam bezpośrednią informację od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, z którym rozmawiałem telefonicznie - wyjaśnia prezes Floty, Edward Rozwałka. - Poinformował mnie, że zarząd PZPN nie zatwierdził naszej umowy ze Stalą Rzeszów dotyczącej przeniesienia licencji na grę w I lidze. W tej sytuacji Flota nadal występować będzie w I lidze. Ponownie zaprosimy do klubu pana Andrzeja Kuchara, który był zainteresowany sponsorowaniem Floty. Zwrócimy się także do rady miasta o ponowne rozpatrzenie naszego wniosku o dotację.
A zatem teraz główną walką zarządu Floty będzie walka o środki fiannsowe.
Pojawiły się głosy, że jeżeli nie nastąpi przeniesienie licencji ze Świnoujścia do Rzeszowa, to w I lidze grać będzie Puszcza Niepołomice. - Nie ma takiego tematu: w I lidze będzie grała Flota - mówi krótko dyrektor Floty, Jarosław Dunajko.

Krzysztof Dziedzic. Fot. MD

Flota - jesień 2014:

Fot. Bartłomiej Wutke.

W pierwszym rzędzie (przód) od lewej: Nenad Erić, Arkadiusz Reca, Daniel Brud, Robert Mioduszewski - trener bramkarzy, Tomasz Kafarski - I trener, Tomasz Świderski - II trener, Sebastian Kwiatkowski, Rafał Grzelak, Sebastian Kamiński.

W drugim rzędzie (środek) od lewej: Leszek Zakrzewski - kierownik drużyny, Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Jakub Kosiorek, Marcin Skrzeszewski, Darko Brljak, Klimas Gusočenko, Sebastian Olszar, Paweł Lisowski, Krzysztof Wytwicki - masażysta.

W trzecim rzędzie (tył) od lewej: Ensar Arifović, Marek Niewiada, Łukasz Sołowiej, Mateusz Marynowski, Arkadiusz Jasitczak, Dawid Siemko, Kamil Zieliński, Marek Opałacz.

Zdjęcie można nieodpłatanie wykorzystywać pod warunkiem podania imienia i nazwiska autora.

Aby powiększyć kliknij w zdjęcie.
Archiwum>
Forum dyskusyjne
Informacje SLO
Flota - jesień 2014
Fot. Bartek Wutke
Chcesz pomóc?
Kliknij w banknot!
Najbliższe mecze

I liga
Świnoujście

Sobota, 09 sierpnia
godzina 18:00
Chrobry Głogów
I liga
Grudziądz

Sobota, 16 sierpnia
godzina 17:00
Olimpia Grudziądz
I liga
2014/15

. Stomil
0
0
. Tychy
0
0
. Arka
0
0
. Widzew
0
0
. Miedź
0
0
. Termalica
0
0
. Flota
0
0
. Chojniczanka
0
0
. Wisła
0
0
. Wigry
0
0
. Bytovia
0
0
. Pogoń
0
0
. Zagłębie
0
0
. Chrobry
0
0
. Olimpia
0
0
. Katowice
0
0
. Dolcan
0
0
. Sandecja
0
0
Program 1 kolejki
01-03 sierpnia 2014
Wigry - Stomil
Sandecja - Tychy 1-1
Dolcan - Arka
Katowice - Widzew
Olimpia - Miedź
Chrobry - Termalica
Zagłębie - Flota 2-0
Pogoń - Chojniczanka
Bytovia - Wisła
Jesień 2014
U siebie
09.08 18:00 Chrobry Głogów
23/24.08 GKS Katowice
30/31 08 Sandecja Nowy Sącz
13/14.09 Arka Gdynia
27/28.09 Miedź Legnica
18/19.10 Chojniczanka
01/02.11 Wigry Suwałki
15/16.11 Pogoń Siedlce
22/23.11 Zagłębie Lubin

Wyjazdy
01.08 16:00 Zagłębie Lubin
16/17.08 Olimpia Grudziądz
27.08 16:30 Dolcan Ząbki
06.09 17:00 GKS Tychy
20/21.09 Widzew Łódź
04/05.10 Termalica Nieciecza
11.10 15:00 Stomil Olsztyn
25/26.10 Wisła Płock
08.11 13:00 Bytovia Bytów
29.11 16:00 Chrobry Głogów

Uwaga: Podajemy planowe terminy meczów, które często ulegają zmianom, głównie z uwagi na transmisje telewizyjne. Serwis nie jest odpowiedzialny za te zmiany.

 Pełny terminarz >>

Informacje
- Wszelkie kopiowanie lub wykorzystywanie elementów graficznych oraz tekstów (częściowo lub w całości), znajdujących się na tej stronie, tylko za zgodą autora.
  - Najlepiej przeglądać w Mozilla Firefox, w rozdzielczości 1024 x 768 lub zbliżonej. Archiwum najlepiej przeglądać w Internet Explorer.



©Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.
Rok założenia 1999.