W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na temat cookies tutaj.
K R Ó L O W A     P O M O R Z A     Z A C H O D N I E G O
Aktualności
Informacje
Dokumenty
Liga
Rezerwy
Juniorzy
Historia
Multimedia
Galeria
Kibice
Linki
Button12
Kontakt
Sponsorzy
Biało-niebieskie miasto
Patronat Medialny
Inne

Aktualności


Niedziela, 21 września 2014
Skrót meczu z Widzewem

Źródło: Orange sport

Sobota, 20 września 2014
Zgodnie z tradycją - remis z Widzewem
Widzew Łódź - Flota 1-1 (0-1)

0-1  Rafał Grzelak 39 minuta z karnego
1-1  Piotr Mroziński 63 minuta

Flota: Darko Brljak, Michał Stasiak, Arkadiusz Reca (86 Nenad Erić), Marek Opałacz, Łukasz Sołowiej, Paweł Lisowski, Marek Niewiada, Rafał Grzelak (76 Daniel Brud), Sebastian Kamiński, Sebastian Olszar, Charles Uchenna Nwaogu (82 Dawid Kort).
Rezerwowi, którzy nie grali: Marcin Skrzeszewski, Sebastian Zalepa, Dawid Retlewski, Kamil Zieliński.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Tomasz Świderski, Robert Mioduszewski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski

Widzew: Dino Hamzić, Marcin Kozłowski, Krystian Nowak, Wołodymyr Pidwirnyj, Cristian del Toro, Boris Došljak (61 Rafał Augustyniak), Piotr Mroziński, Dimitrije Injac, Mateusz Janiec (46 Mateusz Broź), Konrad Wrzesiński (75 David Kwiek), Adam Duda.
Rezerwowi, którzy nie grali: Maciej Krakowiak, Mateusz Ławniczak, Maksymilian Rozwandowicz, Michał Przybyła.
Trenerzy: Włodzimierz Tylak, Jakub Grzeszczakowski.
Kierownik drużyny: Sławomir Szczepański.

Żółte kartki:
Flota: Stasiak (74), Sołowiej (77), Kamiński (84).
Widzew: Hamzić (38), Pidwirnyj (57), Mroziński (80).

Sędziowie: Dominik Sulikowski (Pomorski ZPN), Jakub Winkler (Kujawsko-Pomorski ZPN), Marek Szerszeń, Michał Żurawski (Pomorski ZPN).
Obserwator: Andrzej Kazior.
Delegat: Zdzisław Kowalski.

Widzów: 3000.

Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć trenera Jana Słomy, a zawodnicy i sztab szkoleniowy Floty wystąpili w żałobnych opaskach.

Minuta po minucie.
16:01) Początek meczu, rozpoczyna Flota.
2) Brljak łapie dośrodkowanie Jańca.
3) Niecelny strzał Wrzesińskiego.
4) Hamzić broni wrzutkę Opałacza.
7) Wolej Mrozińskiego z linii pola karnego nad poprzeczkę.
10) Główka Došljaka z podania Mrozińskiego. Broni Brljak.
12) Kozłowski ponad poprzeczkę.
14) Po uderzeniu Lisowskiego i interwencji Nowaka piłka trafia w słupek!
15) Olszar obok bramki.
16) Pidwirnyj blokuje Nwaogu.
17) Brljak broni uderzenia z ostrego kąta del Toro.
24) Došljak zza pola karnego za wysoko.
25) Wrzesiński z podania Dudy bardzo niecelnie.
26) Strzał Recy blokuje Nowak.
29) Kozłowski przecina podanie Olszara do Nwaogu.
30) Interwencja Opałacza zapobiega przyjęciu piłki przez Wrzesińskiego.
30) Niebezpieczny strzał del Toro po rzucie rożnym, broni Brljak.
38) Olszar wypuścił Nwaogu na sam na sam, Hamzić brutalnie fauluje Nigeryjczyka w polu karnym, ale otrzymuje tylko żółtą kartkę.
39) Pewnym egzekutorem jedenastki Grzelak. Strzela w lewo, Hamzić rzuca się w prawo.
42) Olszar po otrzymaniu piłki od Kamińskiego zagrał do Nwaogu, ten jednak minął się z piłką.
44) Kozłowski minimalnie obok.

48) Brljak przechwytuje dośrodkowanie Brozia.
49) Hamzić odbija piłkę po strzale Nwaogu i wyłapuje dobitkę Olszara!
51) Brljak broni kolejny strzał Brozia.
54) Niecelny strzał Pidwirnego z daleka.
60) Olszar odbiera piłkę Broziowi, idzie sam, lecz strzela niecelnie.
62) Hamzić broni niebezpieczny strzał Lisowskiego.
63) Mroziński wyrównuje strzałem z 25 metrów pod poprzeczkę.
68) Hamzić broni uderzenie Lisowskiego z wolnego.
69) Błyskawiczna kontra Widzewa zakończona niecelnym strzałem Brozia.
72) Nwaogu z podania Olszara nieskutecznie.
78) Broź z daleka niecelnie.
84) Augustyniak z wolnego zbyt lekko.
86) Brljak broni strzał del Toro z wolnego.
90) Niecelny strzał Augustyniaka.
90+2) Strzał Olszara zza pola karnego bramkarz wybija na róg.

Leszek Zakrzewski - kierownik drużyny. Po dobrej pierwszej połowie, w której było w rzutach rożnych 3-1 dla nas i objęliśmy prowadzenie po rzucie karnym za brutalny faul bramkarza gospodarzy na będącym czystej pozycji Nwaogu, za który powinna być czerwona kartka. W drugiej połowie były dobre okazje do podwyższenia wyniku, które mieli np. Stasiak, Olszar, Lisowski i Nwaogu, ale chwila nieuwagi kosztowała nas utratę bramki, po której mecz się wyrównał. Remis w Łodzi ze słynnym przeciwnikiem, który jeszcze niedawno grał w ekstraklasie, trzeba szanować, choć pozostał niedosyt, bo z powodzeniem można było wygrać. Najgorsza jest w tym wszystkim czwarta kartka Michała Stasiaka, która eliminuje go z meczu z Miedzią.


Źródło: własne  SportoweFakty.pl,   Ekstraklasa.net,   Lajfy.com. Fot. MD

Piątek, 19 września 2014
Z Sebastianem Zalepą przed Widzewem
Konkurencji się nie obawiam

- Jak samopoczucie po kontuzji?
- Jeśli chodzi o stan fizyczny to czuję się już dobrze, po urazie nosa nie czuję już dolegliwości, trenuję normalnie, nadrobiłem zaległości, jestem w stu procentach gotowy do gry. Na razie jednak nie udaje mi się zbyt długo pograć. Z tych kilkuminutowych epizodów nie jestem oczywiście zadowolony, ale znam swoje możliwości i mam nadzieję, że niedługo wejdę do składu. Czas pokaże, kiedy to nastąpi.
- Dlaczego więc nie wychodzi? Konkurencja jest silniejsza?
- Na ten moment trener Tomasz Kafarski nie widzi mnie w składzie. Przyjąłem to do wiadomości, ale mam na tyle ambicji, że będę walczył do skutku. Konkurencji w żadnym wypadku się nie obawiam. Znam swoją wartość i umiejętności. Nieszczęście polegało na tym, że odniosłem kontuzję na początku sezonu kilka godzin przed spotkaniem pucharu Polski z Wigrami, w którym byłem przewidziany do gry w pierwszej jedenastce, i teraz muszę cierpliwie czekać i pracować, aby wejść za kogoś do tej jedenastki. Ale nie składam broni i na pewno jeszcze pokażę swoją wartość.
- Jutro mecz z Widzewem. Grałeś już kiedyś jako senior przeciwko swej byłej drużynie?
- Nie. Od momentu odejścia z Widzewa jeszcze nie miałem możliwości zagrania przeciw niemu. Klub bardzo się zmienił, jest tam tylko jeden piłkarz z którym osobiście w swoim czasie funkcjonowałem - Piotr Mroziński. Osobiście znam jeszcze Krystiana Nowaka i Mariusza Rybickiego, z którymi wychowywałem się i grałem w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a poza tym Mateusza Brozia, którego poznałem właśnie tutaj, we Flocie Świnoujście.
- Jak wspominasz swój pobyt w Widzewie?
- Nie był to długi pobyt, byłem tam pół roku na wypożyczeniu z SMS Łódź. Sprawy nie poukładały się jak w moim odczuciu powinny, gdzie kością niezgody była m.in. kwota odstępnego ustalona przez Widzew. Chciałem grać, nie chciałem czekać w nieskończoność, więc po rozmowie z trenerem Radosławem Mroczkowskim zdecydowałem się odejść z Widzewa i spróbować czegoś innego, gdzie będę mógł występować regularnie. Mimo wszystko te pół roku wspominam bardzo dobrze. Czułem się na Piłsudskiego jak ryba w wodzie. Poza tym, po dobrych występach w Młodej Ekstraklasie, otrzymałem szanse od trenera Michniewicza debiutu w ekstraklasie. Wspominam je dobrze, choćby z tego powodu, że wystąpiłem w dwóch meczach, które były wygrane.
- Jak czujesz się przed meczemz Widzewem?
- Wychowałem się w Łodzi, mieszkałem tam 21 lat, znam każdy zakątek tego miasta. Nadal darzę Widzew sympatią, ale z uwagi na brak czasu i odległość, dawno nie byłem na jego meczu. Mam tam dużo kolegów i znajomych, znam część pracowników klubu jak np. Cezarego Świątczaka, Michała Kuleszę, masażystę Pana Wojciecha Waldę. Ale teraz gram we Flocie i sentymentów na boisku na pewno nie będzie.
- Chciałbyś zagrać w tym meczu?
- Oczywiście, że chciałbym zagrać, ale decyzja nie należy do mnie. Mogę jedynie swoją pracą i zaangażowaniem na treningu udowadniać, że mimo braku regularnej gry w ostatnim czasie, moja wartość nie spadła i jestem w ciągłej gotowości aby grać i pomagać zespołowi.
- Jak oceniasz obecną drużynę Widzewa i uzyskiwane przez nią wyniki?
- Uważam, że Widzew w pierwszych spotkaniach pierwszoligowych trochę odbił się od ściany, nie dostosował się do tutejszych realiów. Był jakby zaskoczony, że jest tu więcej biegania i walki wręcz. Na pewno ma zawodników, którzy potrafią dobrze operować piłką, ale na ten moment kibice w Łodzi nie są zadowoleni, zarówno z wyników sportowych, jak i przede wszystkim z sytuacji organizacyjno-finansowej. Normy dość mocno odbiegają od tego co być powinno.
- Czy może być, że Widzew pójdzie w ślady ŁKS?
- To jest trudne do porównania, bo patrząc realnie, ŁKS jest w chwili obecnej III-ligowym średniakiem i nic nie zapowiada tego aby miał w tym sezonie awansować. Natomiast myślę, że Widzew z czasem się otrząśnie i zacznie punktować, mam jednak nadzieję, że jeszcze nie w meczu z Flotą. W tym sezonie Widzew nie jest poważnym kandydatem do awansu, najpierw trzeba w tym klubie poukładać pewne sprawy.
- Jakbyś zaproponował trenerowi zagrać w tym meczu?
- Nasz sztab szkoleniowy nie potrzebuje takiej pomocy. Mają tyle materiałów i doświadczenia, że na pewno przygotują właściwą taktykę i nastawienie naszego zespołu. W Widzewie nie gram już od trzech lat i nie widzę sensu w podpowiadaniu trenerom. Natomiast Flota jest drużyną już na tyle obytą w pierwszoligowej rzeczywistości, że na pewno pojedzie tam po zwycięstwo.
- Czy doping znanych z żywiołowości kibiców Widzewa może zdeprymować nasz zespół?
- Myślę, że jeszcze w tej rundzie Widzew będzie występował przy Alei Piłsudskiego i kibice pod zegarem, których niniejszym serdecznie pozdrawiam, będą swym dopingiem prowadzić zespół do przodu. Oni potrafią stworzyć niesamowite widowisko. Wiem o czym mówię, bo byłem na tym stadionie wiele razy, zarówno jako piłkarz, jak i kibic. Na pewno będziemy musieli być na to odporni.
- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecńskim. Fot. MD

Piątek, 19 września 2014
Jan Słoma nie żyje

Dzisiejszy dzień przejdzie do historii MKS Flota jako bardzo smutny. Dziś bowiem na zawsze opuścił nas jeden z najbardziej oddanych ludzi dla naszego klubu. Trener i wychowawca wszystkich grup wiekowych piłkarzy - Jan Słoma. Był trenerem także pierwszego zespołu w czasach trzecioligowych, ostatnio oddał się szkoleniu najmłodszych adeptów piłkarskiego rzemiosła - orlików. Obdarzony niezwykłym darem komunikatywności i poczuciem humoru. Powszechnie lubiany i szanowany. Żył 72 lata.

Cześć Jego pamięci.

Piątek, 19 września 2014
Liczymy na pierwsze zwycięstwo

Przed nami dziewiąta kolejka I ligi sezonu 2014/15. Nasza drużyna wystąpi tym razem w Łodzi, a przeciwnikiem będzie tamtejszy Widzew. Mecz rozegrany zostanie na stadionie w Alei Marszałka Piłsudskiego, jutro tj. w sobotę 20 września o godzinie 16:00.
Widzew - to najbardziej utytułowany z obecnych pierwszoligowców i jeden z najbardziej zasłużonych klubów dla polskiego piłkarstwa, czterokrotny mistrz Polski, półfinalista europejskiego Pucharu Mistrzów, jedyny oprócz Legii Warszawa uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów. Oczywiście także plejada gwiazd polskiego futbolu na czele ze Zbigniewem Bońkiem, Pawłem Janasem, Włodzimierzem Smolarkiem, Józefem Młynarczykiem czy Romanem Wójcickim.
Było nam jednak dane spotkać się z widzewiakami. Stoczyliśmy z nimi cztery pojedynki w I lidze i jeden w Pucharze Polski. Tylko jeden zakończył się wygraną Widzewa - w sezonie 2008/09 w Łodzi było 3-1. Pozostałe mecze kończyły się remisami. Także ten o Puchar Polski w roku 2003, zwieńczony jednak zwycięską bramką Krzysztofa Mikuły w dogrywce.
Nie możemy więc narzekać na "współpracę" z łodzianami - z ŁKS jak wiadomo szło jeszcze lepiej. Temu udawało się z Flotą co najwyżej remisować, a ostanie występy Floty w łódzkiej Alei Unii Lubelskiej kończyły sie pogromami 5-1 i 7-1! Oczywiście nikt nie zakłada, że jutro pójdzie łatwo, przecież nikt w tej lidze w żadnym meczu nie stoi na straconej pozycji, ale na jakiej podstawie należałoby się mocno bać dzisiejszego Widzewa? Tyle tylko, że gospodarze muszą iść na całość - porażka oznacza bowiem dla nich niemal na pewno zlot na miejsce spadkowe (w tej chwili są na miejscu barażowym).
Flota po ostatnich sukcesach nabrała powietrza w płuca. W tej chwili jest już bliżej czołówki niż dołów. Na pewno więc zagra bez presji, ale na dekoncentrację pozwolić sobie nie można. W składzie Widzewa jest bowiem aż trzynastu zawodników grających kiedyś w ekstraklasie, a Serb Dimitrije Injac ma tych występów aż 163. Będzie też okazja do spotkania po latach - zawodnikiem Widzewa jest bowiem także były nasz piłkarz Mateusz Broź.
Ostatni występ Floty na stadionie Widzewa zakończył się bezbramkowym remisem. Jak będzie teraz? Liczymy na pierwsze zwycięstwo.


Waldemar Mroczek

Czwartek, 18 września 2014
Widzew – Flota posędziuje sędzia z Gdańska
Wygrać po raz pierwszy

Dominik Sulikowski będzie arbitrem naszego sobotniego spotkania z Widzewem Łódź. Sulikowski pochodzi z Gdańska.
Gdańszczanin w tym sezonie sędziował nam jeden, przegrany mecz u siebie z GKS-em Katowice 0-1. W poprzednim sezonie był także arbitrem w starciu ze Stomilem Olsztyn, zremisowanym u nas 0-0. To jest najlepszy moment, aby wygrać po raz pierwszy, gdy sędziuje nam ten sędzia. Co ciekawe - na wyjeździe Flocie jeszcze nigdy nie sędziował.
Poza tym nie był jeszcze arbitrem ani jednego meczu Widzewa, pomijając Młodą Ekstraklasę.

Bartosz Czekała. Fot. PZ

Środa, 17 września 2014
Mecz z Miedzią w niedzielę

Informujemy, że najbliższy ligowy mecz Floty u siebie (z Miedzią Legnica) zostanie rozegrany dzień później niż początkowo planowano, czyli w niedzielę 28 września 2014 o godzinie 15:00. Na naszym stadionie zobaczymy jednak naszą drużynę już cztery wcześniej, w środę 24 września także o 15:00, w spotkaniu o Puchar Polski z GKS Bełchatów.
Dzięki przełożeniu spotkania z Miedzią na niedzielę piłkarze zyskają dobę więcej na odpoczynek i przygotowanie do spotkania ligowego.
Przepraszamy, jeśli komuś ta zmiana spowodowała jakiekolwiek niedogodności.

tg


Wtorek, 16 września 2014
Wyspiarze wyróżnieni

Rafał Grzelak znalazł się w jedenastce 8 kolejki pierwszej ligi według portalu sportowefakty.pl oraz Ekstraklasa.net.
Dziennikarze sportowych faktów dobry mecz Rafała argumentowali w taki sposób: - Słowo, które najlepiej opisuje występ doświadczonego pomocnika przeciw Arce Gdynia: "kapitalny". Grzelak walczył na całej długości boiska, wspomagał działania obronne, napędzał ofensywę. Bez tego zawodnika gra zespołu Tomasza Kafarskiego straciłaby na jakości. W nagrodę za wysiłki - gol wyjątkowy - strzelony byłemu klubowi i pierwszy na stadionie w Świnoujściu. Na ławce znalazł się ponadto Łukasz Sołowiej.
Dla Grzelaka znalazło się także miejsce w jedenastce kolejki na portalu Ekstraklasa.net - Znakomicie odnajduje się w roli lidera drugiej linii w zespole Tomasza Kafarskiego. Grzelak już co prawda nie dysponuje szybkością z przeszłości, ale widać u niego ogromne doświadczenie. Odbierał piłki, rozgrywał, a wreszcie strzelił gola głową dającego prowadzenie Wyspiarzom. I tu znalazło się miejsce dla ławce rezerwowych dla Wyspiarza, tym razem jest to Marek Niewiada.

Bartosz Czekała. Fot. Przemysław Skiba

Poniedziałek, 15 września 2014
Skrót meczu z Arką

Źródło: Orange sport

Poniedziałek, 15 września 2014
Flota czyta dzieciom

Dziś Sebastian Olszar i nasz Flotuś odwiedzili dzieci z kl Ie w Szkole Podstawowej nr 6. Celem wizyty było czytanie dzieciom bajek. Uczniowie sami wybrali bajkę, którą przeczytał Sebastian. Potem rozmawiali o historii Tchórzliwej Myszki, bohaterki opowiadania.
Wspólnie z wychowawczynią Sebastian przeczytał kolejne opowiadanie. Z tematu bajek dzieci przeszły do dyskusji o sporcie, a konkretnie zadawały pytania dotyczące diety zawodników, treningów no i meczów.

Po sympatycznej wizycie czekamy teraz na ustalenie terminu wspólnego treningu na stadionie.
Serdecznie dziękujemy uczniom kl I e i ich wychowawczyni za miło spędzony czas.

Zobacz zdjęcia

Źródło: własne

Poniedziałek, 15 września 2014
Podsumowanie 8. kolejki
Termalica rozpędzona, Arka na wstecznym


Pierwsza liga jak wielu ekspertów mawia, to styl życia. Rozgrywki na zapleczu Ekstraklasy są tak nieprzewidywalne, że ciężko wskazać jakiegokolwiek faworyta do awansu, jak i typować zespoły do spadku.
W ósmej kolejce obyło się bez większych niespodzianek. Zagłębie Lubin, które od początku sezonu jest uznawane za faworyta ze względu na pokaźny budżet jak na standardy 1. Ligi, stadion na miarę Ekstraklasy i dużą rzeszę kibiców, nie rozczarowało swoich fanów w piątkowych dolnośląskich derbach, gdzie podejmowali beniaminka, Chrobrego Głogów. Miedziowi po trafieniu Krzysztofa Piątka w 74. minucie objęli prowadzenie i już go nie wypuścili do końca spotkania.
W sobotę odbyło się pięć spotkań. Najciekawszym spotkaniem bez wątpienia był nasz pojedynek z Arką Gdynia. Wyspiarze po dobrej grze pokonali gdynian 2-0 po bramkach byłych arkowców. Do siatki trafiali Rafał Grzelak oraz Charles Nwaogu. Świnoujścianie mieli mecz pod kontrolą i gdyby była większa skuteczność, mecz skończyłby się znacznie większym wynikiem. Wicelider rozgrywek jeszcze przed tą kolejką, Stomil Olsztyn, doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Na własnym boisku musiał uznać wyższość legnickiej Miedzi, która tym samym odniosła drugie zwycięstwo w tym sezonie, a pierwsze na wyjeździe.
W Płocku miejscowa Wisła podejmowała Sandecję Nowy Sącz, która od pięciu kolejek nie wygrała spotkania. Nafciarze nie rozczarowali swoich kibiców i pokonali zespół z Małopolski 2-1. Do siatki trafiali Dimityr Ilijew oraz Fabian Hiszpański, a dla gości Rudolf Urban. Beniaminek z Suwałk na pięć spotkań na własnym stadionie wygrał tylko jedno, z Zagłębiem Lubin. W sobotę suwałczanie musieli przełknąć gorycz porażki tracąc bramkę w 84. minucie, kiedy to Damian Świerblewski zapewnił Dolcanowi cenne trzy oczka. Inny beniaminek, tym razem z Bytowa, gdzie trenerem jest wszystkim znany, Paweł Janas musi szybko się otrząsnąć. Bytovia na koncie ma tylko sześć punktów, a u siebie w minioną sobotę doznała blamażu z GKS-em Katowice. Gieksa w Bytowie zagrała nadzwyczaj ofensywnie i wygrała pewnie 4:1, a mogło być znacznie wyżej.
W niedzielę rozegrane zostały trzy mecze. Pierwszym spotkaniem był pojedynek siedleckiej Pogoni z aspirującą do awansu Olimpią Grudziądz. Po kiepskim meczu z obu stron padł wynik 1-1. Piętnaście minut po rozpoczęciu spotkania w Siedlcach na murawę wybiegł lider z Niecieczy, Termalica, która podejmowała beniaminka z Ekstraklasy, najbardziej utytułowany klub, Widzew Łódź z którym zmierzymy się w najbliższą sobotę. Mecz był transmitowany w Orange Sport. Niecieczanie jak na lidera przystało, ruszyli z ostrym animuszem na bramkę łodzian. W 14. minucie miał miejsce bezmyślny faul Cristiana del Toro na Bartłomieju Smuczyńskim, który i tak nie doszedłby do futbolówki. Arbiter z Lublina nie zastanawiał się długo i wskazał na wapno. Wyznaczony do strzelenia jedenastki został Jakub Biskup i mimo, że bramkarz Widzewa go wyczuł to nie poradził sobie z tym precyzyjnym strzałem przy słupku. Po stracie bramki Widzew się otworzył i zaczął śmielej atakować. Wreszcie w 38. minucie świetna indywidualna akcja Marcina Kozłowskiego, który strzałem z około 25 metrów wpakował piłkę w samo okienko bramki. Wynik do przerwy już nie uległ zmianie. Po przerwie oglądaliśmy znacznie słabsze widowisko. W 75. minucie ponownie został podyktowany rzut karny dla gospodarzy. Bardzo kontrowersyjny, bo było to starcie, gdzie jeden arbiter puściłby grę, a drugi tak jak w przypadku sędziego z Lublina, odgwizdał jedenastkę. Ponownie do piłki podszedł Biskup i identycznym strzałem przy słupku pokonał Hamzicia. Do końca meczu wynik już nie uległ zmianie i Termalica odniosła kolejne zwycięstwo w 1. lidze.
Tabela jest bardzo spłaszczona i zespoły z miejsc 2-12 mają do siebie bardzo małe straty. Na czele Termalica, która powiększyła znacznie przewagę nad resztą stawki. Za jej plecami Zagłębie Lubin i Olimpia Grudziądz, obydwa zespoły tracą do lidera po osiem punktów. Flota obecnie jest na sszóstym miejscu, ale ma tyle samo punktów, co Dolcan Ząbki i Wisła Płock, a strata do wicelidera wynosi tylko dwa oczka. Za to nad strefą spadkową mamy przewagę już pięciu punktów.

Bartosz Czekała. Fot. Przemysław Skiba

Poniedziałek, 15 września 2014
Przegląd mediów po meczu Flota - Arka
Pierwszoligowe Wybrzeże dla Wyspiarzy


Kurier Szczeciński: Zwycięstwo Floty
Piłkarze I – ligowej Floty Świnoujście pokonali na własnym boisku Arkę Gdynia 2:0 (0:0) po golach Grzelaka (52) i Nwaogu (81).

Gazeta Wyborcza Szczecin: Flota pokonała Arkę. Gole arkowców na trudne czasy w Świnoujściu
Rafał Grzelak biegał tak dużo, jak w trzech meczach naraz. Ale w nagrodę raz znalazł się tam, gdzie powinien, i otworzył wynik meczu z Arką.

ligowiec.net: Pierwszoligowa północ dla Wyspiarzy
Drugi z rzędu mecz u siebie wygrali Wyspiarze. Świnoujścianie pewnie i zasłużenie pokonali dzisiaj Arkę Gdynia 2:0. Gospodarze stworzyli sobie dzisiaj znacznie więcej dobrych okazji pod bramką przyjezdnych, którzy nie wyglądają jak kandydat do awansu. Wyspiarze znów pokazali, że przed sezonem za szybko ich pogrzebano.

Głos Szczeciński: Flota Świnoujście wygrała z Arką Gdynia 2:0, ale mogła znacznie wyżej
Po piłkarzach Floty Świnoujście kompletnie nie widać, że ich klub zmaga się z problemami. W meczu 8. kolejki I ligi pewnie pokonali Arkę Gdynia 2:0. Wynik mógł być wyższy, bo Wyspiarze w drugiej połowie zmarnowali kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki.

Polskie Radio Szczecin: Flota zatopiła Arkę w derbach Pomorza
Pierwszą bramkę dla zespołu Tomasza Kafarskiego strzelił w 52 minucie Rafał Grzelak, podwyższył pół godziny później Charles Nwaogu.

Sportowefakty.pl: Bitwa morska dla Floty
Flota Świnoujście pokonała 2:0 Arkę Gdynia i przybliżyła się do czołówki. Po pierwszej bezbramkowej połowie, po przerwie kibice oglądali dużo więcej ofensywnego futbolu.

Ekstraklasa.net: Flota wygrała po golach byłych graczy żółto-niebieskich. Arka tonie w strefie spadkowej
Piłkarze Floty Świnoujście wygrali na własnym boisku z Arką w meczu 8. kolejki 1. ligi 2:0. Gole dla "Wyspiarzy" strzelili byli zawodnicy klubu z Gdyni - Rafał Grzelak i Charles Nwaogu.

iświnoujście.pl: Flota pokonała Arkę 2:0!
Po przerwie Flota konsekwentnie dążyła do zdobycia prowadzenia. Efekt przyniosła wreszcie szybka akcja lewym skrzydłem, precyzyjna centra i główka Rafała Grzelaka. Jednobramkowe prowadzenie nie dawało jednak komfortu gospodarzom. Atakowali więc nadal. W 72 minucie Charles Nwaogu był bliski zdobycia bramki ale wydaje się, że lepiej by zrobił gdyby podawał, a nie strzelał. Kolejną okazję Charlie zmarnował w 75 minucie. Jak to mówi stare powiedzenie „do trzech razy sztuka”. Trzeciej szansy Nwaogu już nie zmarnował. W 81 minucie meczu, po szybkiej kontrze bramkostrzelny napastnik nie dał już szans bramkarzowi gości.

scie24.pl: Flota płynie dalej. Arka tonie.
Po zaciętym i ciekawym spotkaniu Flota pokonała Arkę, a zespół z Gdyni pogrążyli jego byli piłkarze – Grzelak i Nwaogu. Przez pierwsze 45 minut na boisku sporo się działo, jednak na bramki publiczność w liczbie ok. 1 tysiąca (w tym ok. 130 kibiców Arki) musiała poczekać do drugiej połowy meczu.

swinoujskie.info: Pierwsza bramka podcięła skrzydła Arcę!
W sobotę w ramach ósmej kolejki o mistrzostwo I ligi na stadionie w Świnoujściu przed kamerami telewizji Orange, zmierzyły się ze sobą dwaj pierwszoligowcy znad morza - Flota Świnoujście i Arka Gdynia.

Pilkanozna.pl: Flota zatopiła Arkę
Na otwarcie wyniku w tym spotkaniu musieliśmy czekać do drugiej połowy. W 53. minucie Sebastian Olszar ładnie dośrodkował z lewego skrzydła, a przed bramką doskonale znalazł się Rafał Grzelak, który głową posłał piłkę do siatki.
Goście z Gdyni nie mieli tego dnia zbyt wielu argumentów i pod koniec meczu zostali skarceniu po raz drugi. W 82. minucie zwycięstwo Floty przypieczętował Charles Nwaogu, który jedynie dopełnił formalności po znakomitym podaniu Sebastiana Kamińskiego.

Bartosz Czekała. Fot. MD

Sobota, 13 września 2014
Konferencja prasowa po meczu z Arką



Piotr Zgraja

Sobota, 13 września 2014
Niewykorzystane sytuacje nie zawsze się mszczą
Flota - Arka 2-0 (0-0)

1-0  Rafał Grzelak 52 minuta
2-0  Charles Nwaogu 81 minuta

Flota: Darko Brljak, Michał Stasiak (kpt), Marek Opałacz, Łukasz Sołowiej, Marek Niewiada, Rafał Grzelak, Charles Nwaogu (85 Dawid Retlewski), Daniel Brud (70 Paweł Lisowski), Sebastian Kamiński, Arkadiusz Reca, Sebastian Olszar (80 Dawid Kort).
Rezerwowi, którzy nie grali: Marcin Skrzeszewski, Sebastian Zalepa, Nenad Erić, Kamil Zieliński.
Trenerzy: Tomasz Kafarski, Tomasz Świderski, Robert Mioduszewski.
Kierownik drużyny: Leszek Zakrzewski.

Arka: Łukasz Skowron, Glauber Souza Couto (73 Michał Szubert), Krzysztof Sobieraj (kpt), Antoni Łukasiewicz, Antonio Calderon Vallejo (57 Paweł Wojowski), Aleksander Jagiełło, Michał Nalepa (57 Marcus da Silva de Oliveira), Grzegorz Lech, Bartosz Ława, Marcin Warcholak, Michał Marcjanik.
Rezerwowi, którzy nie grali: Dawid Kędra, Robert Sulewski, Łukasz Kowalski, Alan Gelhorn Fialho.
Trenerzy: Dariusz Dźwigała, Grzegorz Niciński, Armin Tomala, Jarosław Krupski.
Kierownik drużyny: Paweł Bednarczyk.

Żółte kartki: Flota: Kamiński (19), Brud (33), Stasiak (35).
Arka: Glauber (68).

Sędziowie: Piotr Idzik, Adam Kupsik, Maciej Cebulski, Tomasz Nowicki (wszyscy Wielkopolski ZPN).
Obserwator: Marian Pyzałka.
Delegat: Janusz Pietrzyk.

Widzów: 930 (w tym 130 w sektorze Arki).

Mecz rozpoczął się o 14:47.
Minuta po minucie.
1) Rozpoczyna Flota.
2) Pierwsza interwencja Brljaka. Łukaszewicz uderzył głową prosto w golkipera Floty.
8) Nalepa oddał strzał lewą nogą zza pola karnego, nieczysto uderzył w piłkę i w efekcie Brljak wznowi grę.
11) Brljak broni kolejne uderzenie! Znów Nalepa, tym razem uderzył czysto, a Brljak sparował piłkę przed siebie.
13) I kolejne uderzenie, tym razem Lech, ale bardzo niecelnie.
20) Calderon wystawił piłkę Nalepie, a ten posłał ją na orbitę.
21) Reca uderza zza pola karnego. Piłka po rykoszecie straciła prędkość, przez co Skowron nie miał problemu z wyłapaniem jej.
28) Lech dostał piłkę w polu karnym Floty, wystarczyło się obrócić i uderzyć, tyle miał miejsca. Na szczęście Stasiak i Sołowiej szybko pokrzyżowali jego plany, naprawiając błąd.
36) Warcholak po ziemi z rzutu wolnego, Brljak łapie piłkę.
39) Reca popędził w stronę bramki Skowrona, wleciał w pole karne i kopnął piłkę. Chciał chyba podać do środka, ale Skowron odebrał to jako uderzenie i faktycznie, gdyby piłka nie odkręcała się od bramki, to zmierzałaby w jej światło.
41) Nwaogu zamieszał! Najpierw obalił obrońcę, potem minął bramkarza, ale za blisko był kolejny obrońca i wybił mu piłkę, do której dopadł Brud, który jeszcze lobem próbował pokonać Skowrona. Wyłapał piłkę bramkarz Arki.
44) Kamiński strzelił po ziemi, ale słabszą nogą, co nie sprawiło Skowronowi problemu, by spokojnie złapać piłkę.

46) Zaczynamy drugą połowę.
52) I MAMY GOLA!!! Fantastyczne dośrodkowanie Olszara wykorzystał Grzelak głową! 1-0!
65) Jagiełło uderzył z woleja zza pola karnego, piłka poleciała obok bramki.
69) Grzelak uderzył z rzutu wolnego, piłka odkręcała się na długi słupek, ale Skowron i tak ją wyłapał.
73) Nwaogu znów zakręcił! Znów przeszedł bramkarza, ale tym razemm oddał strzał, który obronił Marcjanik.
76) Ależ piłka od Olszara do Nwaogu! Nwaogu byłby "sam na sam", ale nie przyjął piłki...
80) Kort za Olszara.
81) NO I W KOŃCU! NWAOGU!!! Kamiński fantastycznie wypuścił go w pole karne, a napastnik Floty z pierwszej piłki pokonał Skowrona!
90+1) Mały włos a mielibyśmy gola samobójczego, niefortunnie trafił w piłkę Stasiak.
90+3) Kort miał fantastyczną sytuację, popędził "sam na sam" ze Skowronem, chciał go lobować, ale podcinka nie wyszła i trafił prosto w jego ręce.


Maciej Zgraja.

Piątek, 12 września 2014

Sławomir Cienciała o Arce i jej kibicach
Skupimy kibiców na piłce

- Czy w swej karierze zawsze grałeś na obronie?
- Generalnie tak. W trampkarzach byłem próbowany w bramce, ale poza tym całe życie na obronie. Najpierw prawa strona, czasem przesunięcia do środka i czasami też na lewej obronie.
- Jutro mecz z Arką. Chciałbyś strzelić bramkę?
- Jak każdy chciałbym pokazać się z dobrej strony. Arkę oceniam pozytywnie jako klub, choć jako jej zawodnik na pewno nie do końca spełniłem oczekiwania gdynian i swoje. Oczywiście miło byłoby strzelić bramkę, ale generalnie najważniejsze jest, aby mecz był wygrany, a nie kto strzeli. Poza tym, moim nadrzędnym zadaniem jest nie dopuścić, aby to przeciwnik strzelił bramkę, aczkolwiek w takich meczach zawsze jest podwójna mobilizacja i chęć pozytywnego wykazania się.
- Arka wymieniła niemal cały skład. Kto jeszcze pozostał z twoich znajomych?
- Przede wszystkim Krzysztof Sobieraj, Marcus da Silva i kilku młodych piłkarzy jak Paweł Wojowski, czy Michał Marcjanik. Myślę, że do Świnoujścia przyjedzie trzech-czterech piłkarzy z poprzedniego składu, z którymi miałem jakiś kontakt, ale reszta jest rzeczywiście cała nowa, choć niekoniecznie młoda. Wśród pozyskanych zawodników są przecież takie nazwiska jak Bartosz Ława, Paweł Abbott, Antoni Łukasiewicz, czy Grzegorz Lech.
- Na co stać obecną Arkę?
- Myślę, że każdy się nad tym zastanawia. Uważam, że przed nimi jeszcze kilka meczów zanim się to ustabilizuje, ale żeby nie pojawiły się nerwy musi opuścić strefę spadkową. Na pewno jednak z czasem drużyna ta pokaże, że potrafi grać. Już zdarza się, ze strzela po trzy - cztery bramki w meczu, teraz trener na pewno będzie chciał jak najlepiej poukładać obronę, żeby całość miała ręce i nogi. Trzeba patrzeć i obserwować. Na pewno ciężko jest określić zespół jako zagrany po kilku meczach sparingowych - wszystko zweryfikuje liga. Jest kilka ciekawych nazwisk, ale wszystko musi się jeszcze zazębić.
- Co może przeciwstawić Flota, aby wygrać?
- Myślę, że to co w każdy meczu. Grać konsekwentnie w polu, realizować co zada trener. Przecież tak naprawdę mogliśmy wygrać każdy z rozegranych dotychczas meczów, brakowało tylko trochę szczęścia, koncentracji w końcowych minutach. A zatem, jak zagramy tak konsekwentnie jak do tej pory i dotrwamy z tym do samego końca, to można patrzeć pozytywnie i z optymizmem. Nie należy bać się nazwy „Arka”, tylko konsekwentnie grać swoje. To jest liga, która pokazuje, że tu każdy z każdym i wszędzie może wygrać.
- Ci myślisz o kibicach Arki?
- Według mnie jest to jedna z najbardziej zagorzałych grup kibicowskich, więc myślę, że jak zawsze przyjedzie ich dużo. Trzeba wziąć pod uwagę, że oni jeżdżą po całej Polsce, a Świnoujście nie jest dla nich aż tak dalekie jak dla innych, np. ze Śląska, Małopolski, czy Mazowsza. Trzeba więc liczyć się z tym, że będą mieć dobry doping. Jak ktoś grał na Arce to wie, jak jest to miłe dla zawodników, mieć takie wsparcie. Potrafią dopingować; jak się zbiorą i rykną, to rozgrzewka nie jest już potrzebna (śmiech).
- Czy pojedynek na trybunach będzie tylko na przyśpiewki?
- Myślę, że tak. Z tego co wiem, nie ma aż takiej nienawiści między kibicami Arki i Floty, aby miało dziać się coś gorszego. Jak zawsze w relacjach kibicowskich, jedni i drudzy potrafią coś sobie nawzajem wrzucić, ale jeśli mecz będzie bardziej przyciągał uwagę, to na pewno kibice skupią się na przyśpiewkach. To już jest nasza rola, aby zwrócić uwagę na siebie, żeby kibice nie szukali innych wrażeń na stadionie.
- Zatem widzowie nie mają się czego obawiać?
- Myślę, że nie. To jest tylko dodatek do tego wszystkiego. To, że przyjeżdżają i potrafią zrobić atmosferę meczową, to tylko podnosi jakość widowiska. Czasami jest zbyt duża nagonka na to wszystko, choć oczywiście są też ludzie, którzy psują to środowisko, ale ogólnie uważam że kibice dodają tylko uroku do widowiska. Nie ma się czego obawiać i zapraszam jak najwięcej osób na ten mecz, z całymi rodzinami. Spotkanie jest na pewno godne uwagi, nie ma się czego obawiać, na pewno będzie spokojnie i bezpiecznie.


Waldemar Mroczek, za Głosem Szczecińskim. Fot. BW

Piątek, 12 września 2014
Wielkopolscy sędziowie na sobotę

Jutrzejszy mecz Floty z Arką poprowadzi drużyna sędziowska złożona w całości z arbitrów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, Jako główny wystąpi Piotr Idzik, na liniach asystować mu będą Adam Kupsik i Maciej Cebulski, zaś technicznym będzie Tomasz Nowicki.
Sędziego Idzika gościliśmy już w tym sezonie w Świnoujściu - w pechowym dla nas meczu z Chrobrym Głogów. Pokazał trzy żółte kartki (dwie dla Floty, jedną dla Chrobrego), nie było rzutów karnych ani nie uznanych bramek. Jest to dla niego drugi sezon w I lidze, w poprzednim nie sędziował Flocie. Mecz Arki prowadzić będzie po raz pierwszy.


tg. Fot. PZ

Czwartek, 11 września 2014
Bilety na mecz z Arką

Bilety na sobotnie spotkanie piłkarskie Flota - Arka Gdynia można już nabywać w kasie stadionu w godzinach 16 - 19 do piątku włącznie oraz w sobotę od godziny 11:00.
Mecz rozegrany zostanie w najbliższą sobotę o godzinie 14:45 na stadionie miejskim w Świnoujściu. Zapraszamy.


tg. Fot. MD

Czwartek, 11 września 2014
Nadmorskie derby po raz siódmy (dziesiąty)

W sobotę w ramach ósmej kolejki o mistrzostwo I ligi na stadionie w Świnoujściu (godzina 14:45) przed kamerami telewizji Orange, zmierzą się ze sobą dwaj pierwszoligowcy znad morza - Flota Świnoujście i Arka Gdynia.
Rzadko zdarza się aby dla drużyny przyjeżdżającej do Świnoujścia nie był to najdłuższy wyjazd w sezonie. Arka na pewno zmęczona podróżą nie będzie. Problemy ma zupełnie innego rodzaju. W przerwie letniej wymieniła niemal całą kadrę pierwszego zespołu i brak zgrania przekłada się na razie na wyniki. Nie zmienia to jednak faktu, że zbiera dość dobre recenzje za grę i jest bardzo bramkostrzelna. Dla przykładu w dwóch ostatnich meczach strzeliła sześć bramek i zdobyła... zaledwie jeden punkt. Dzięki temu zajmuje spadkową szesnastą pozycję, choć na pewno nie odzwierciedla to możliwości tej drużyny.
A więc mamy pierwsze zadanie dla naszego zespołu - powstrzymać skuteczny atak gdynian. Zadanie na pewno trudne, ale żeby nie wpaść w pesymizm, zwróćmy uwagę że w pięciu wcześniejszych meczach Arka strzeliła tylko cztery bramki. Odniosła dotąd tylko jedno zwycięstwo wygrywając 2-1 wyjazdowy mecz z GKS Tychy. Poza tym na wyjazdach remisy 0-0 w Ząbkach i 4-4 w Legnicy, oraz porażka 0-1 w Olsztynie. U siebie - tragedia; porażki 1-2 z Widzewem oraz 2-4 z Termalicą i tylko jeden zdobyty punkt w zremisowanym 1-1 meczu z Sandecją.
Jak już wcześniej napisano ogromne zmiany kadrowe w stosunku do poprzedniego sezonu. Odeszli między innymi Arkadiusz Aleksander, Radosław Pruchnik, Piotr Tomasik, Sławomir Cienciała, Bartosz Ślusarski, Tomasz Jarzębowski, Marcin Radzewicz, Michał Rzuchowski, Michał Szromnik, Mateusz Szwoch. Co ciekawe większość z nich nadal gra w I lidze. Ale nie znaczy to, że z Arki został tylko popiół. Wszystkie ogniwa zostały uzupełnione, niektóre o naprawdę znanych nazwiskach. Paweł Abbott, Bartosz Ława, Grzegorz Lech, Antoni Łukasiewicz, do tego wciąż grają w Arce Krzysztof Sobieraj i Marcus da Silva de Oliveira. Wystarczy?
W Arce, po odejściu Aleksandra, Pruchnika i Tomasika, a wcześniej trenera Pawła Sikory, nie ma już flotowskich akcentów. Są za to arkowskie akcenty we Flocie, do której już wcześniej wrócili Ensar Arifović i Charles Nwaogu, a później przyszli też Rafał Grzelak i Sławomir Cienciała.
Flota i Arka grały ze sobą dotąd sześć razy w pierwszej lidze, dwa razy w trzeciej i raz w Pucharze Polski. Meczów pierwszoligowych Flota wygrała trzy, Arka dwa i raz był remis. W III lidze były dwa remisy oraz jedna wygrana Arki (a właściwie to MZKS Gdynia) w zamierzchłych czasach, w meczu o Puchar Polski. W poprzednim sezonie dwa razy wygrała Arka, ale były to jej jedyne dotąd ligowe zwycięstwa nad Flotą.


Waldemar Mroczek

Wtorek, 09 września 2014
Zostań juniorem Floty. Za darmo!

Miejski Klub Sportowy Flota informuje iż przyjmuje jeszcze zapisy chłoców do lat szesnastu chętnych do występowania w drużynie juniorów naszego klubu. Uczestnictwo jest bezpłatne! Każdy jest mile widziany.
Chętni proszeni są o zgłaszanie się do członka zarządu odpowiedzialnego za grupy młodzieżowe - Michała Protasewicza, tel. 883 863 420, e-mail: protasewicz.michal@gmail.com lub trenera Adama Kulbackiego, tel. 602 253 154, e-mail: acoolbacky@windowslive.com.


tg. Fot. MD

Flota - jesień 2014:

Fot. Bartłomiej Wutke.

W pierwszym rzędzie (przód) od lewej: Nenad Erić, Arkadiusz Reca, Daniel Brud, Robert Mioduszewski - trener bramkarzy, Tomasz Kafarski - I trener, Tomasz Świderski - II trener, Sebastian Kwiatkowski, Rafał Grzelak, Sebastian Kamiński.

W drugim rzędzie (środek) od lewej: Leszek Zakrzewski - kierownik drużyny, Michał Stasiak, Sebastian Zalepa, Jakub Kosiorek, Marcin Skrzeszewski, Darko Brljak, Klimas Gusočenko, Sebastian Olszar, Paweł Lisowski, Krzysztof Wytwicki - masażysta.

W trzecim rzędzie (tył) od lewej: Ensar Arifović, Marek Niewiada, Łukasz Sołowiej, Mateusz Marynowski, Arkadiusz Jasitczak, Dawid Siemko, Kamil Zieliński, Marek Opałacz.

Zdjęcie można nieodpłatanie wykorzystywać pod warunkiem podania imienia i nazwiska autora.

Aby powiększyć kliknij w zdjęcie.
Archiwum>
Forum dyskusyjne
Informacje SLO
MKS FLOTA na Facebooku
Flota - jesień 2014
Fot. Bartek Wutke
Chcesz pomóc?
Kliknij w banknot!
Najbliższe mecze

Puchar Polski
Świnoujście

Środa, 24 września
godzina 15:00
GKS Bełchatów
I liga
Świnoujście

Niedziela, 28 września
godzina 15:00
Miedź Legnica
I liga
Nieciecza

Niedziela 05 października
godzina 11:30
Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Wyniki 9 kolejki
Chrobry - Stomil 0-3
Miedź - Termalica 0-1
Widzew - Flota 1-1
Arka - Chojniczanka 1-1
Tychy - Wisła 0-1
Sandecja - Wigry 2-0
Dolcan - Bytovia 0-0
Katowice - Pogoń 3-2
Olimpia - Zagłębie 2-2
Skrócona tabela
po 9 kolejce

1. Termalica
9
25
2. Stomil
9
16
3. Katowice
9
16
4. Wisła
9
15
5. Zagłębie
9
15
. Olimpia
9
15
7. Flota
9
13
8. Dolcan
9
13
9. Chojniczanka
9
10
. Sandecja
9
10
11. Chrobry
9
10
12. Miedź
9
9
13. Wigry
9
9
14. Widzew
9
8
15. Pogoń
9
7
16. Arka
9
7
17. Tychy
9
7
18. Bytovia
9
7
 Cała tabela i wyniki>
Program 10 kolejki
26-28 września 2014
Stomil - Termalica
Chrobry - Olimpia
Zagłębie - Katowice
Pogoń - Dolcan
Bytovia - Sandecja
Wigry - Tychy
Wisła - Arka
Chojniczanka - Widzew
Flota - Miedź
Jesień 2014
U siebie
09.08 18:00 Chrobry Głogów
13.08 18:00 Wigry Suwałki
24.08 12:30 GKS Katowice
31.08 17:00 Sandecja N. Sącz
13.09 14:45 Arka Gdynia
24.09 15:00 GKS Bełchatów
28.09 15:00 Miedź Legnica
18.10 15:00 Chojniczanka
31.10 13:00 Wigry Suwałki
15.11 12:00 Pogoń Siedlce
22.11 12:00 Zagłębie Lubin

Wyjazdy
01.08 16:00 Zagłębie Lubin
16.08 17:00 Olimpia Grudziądz
27.08 16:30 Dolcan Ząbki
06.09 17:00 GKS Tychy
20.09 16:00 Widzew Łódź
05.10 11:30 Termalica Niec.
11.10 15:00 Stomil Olsztyn
26.10 18:00 Wisła Płock
08.11 13:00 Bytovia Bytów
29.11 16:00 Chrobry Głogów

Uwaga: Podajemy planowe terminy meczów, które często ulegają zmianom, głównie z uwagi na transmisje telewizyjne. Serwis nie jest odpowiedzialny za te zmiany.

 Pełny terminarz >>

Informacje
- Wszelkie kopiowanie lub wykorzystywanie elementów graficznych oraz tekstów (częściowo lub w całości), znajdujących się na tej stronie, tylko za zgodą autora.
  - Najlepiej przeglądać w Mozilla Firefox, w rozdzielczości 1024 x 768 lub zbliżonej. Archiwum najlepiej przeglądać w Internet Explorer.



©Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.
Rok założenia 1999.