Zajęcia wznowiono 07 stycznia. Drużynę opuściło 5 piłkarzy. Na sparingach pojawili się zawodnicy testowani. Pierwszy sparing to wygrana 3-0 z liderem IV ligi, a obecnie beniaminkiem III ligi, Kluczevią Stargard. Kolejny znów z liderem ze Stargardu, ale tym razem III ligi i na boisku przeciwnika. Przegrany bez wstydu 0-2. Potem wysokie wyjazdowe 5-1 z Greifswalder FC II. Odnotujmy, że pierwszą w 2025 roku bramkę dla Floty strzelił Michał Graczyk.
W nocy z 20 na 21 stycznia zmarł Mariusz Witkowski, bramkarz broniący bramki naszego klubu przez 23 lata.
Luty. Wiele zmian w kadrze. Wyniki sparingów obiecujące
Luty rozpoczęliśmy od zwycięstwa 4-2 z Białymi Sądów, dwa kolejne wypady do Gorzowa Wielkopolskiego zakończyły się wygraną 3-2 z tamtejszą Wartą i bezbramkowym remisem ze Stilonem. Największy, choć tylko sparingowy, sukces to wyjazdowa wygrana 2-1 z II-ligowym Świtem Szczecin.
Zmiany kadrowe. Kolejna szóstka zawodników ubyła, ale pojawiły się też akceptacje nowych. Wiadomo już, że skład w stosunku do jesieni będzie mocno zmieniony.
Pierwszą rocznicę śmierci Leszka Zakrzewskiego uczciliśmy składając kwiaty na Jego grobie, 3 mszami w Jego intencji w świnoujskich kościołach oraz odsłonięciem pamiątkowej tablicy z Jego życiorysem.
Drużyna rezerw w spotkaniu VI rundy Pucharu Polski ZZPN pokonała 3-1 występującego w klasie okręgowej Energetyka Gryfino.
26 lutego nieco zmieniliśmy grafikę wejściową na naszą stronę, nie zmieniając jednak jej formy. Strona wróciła w końcu po blisko 3 latach pod swój adres http://mksflota.swinoujscie.pl/
Marzec. Piękny miesiąc bez happy endu
Rozpoczęła się wreszcie walka o punkty i to bardzo efektownie, bo od zwycięstwa 2-0 w Toruniu nad Elaną po bramkach Michała Kwietnia i Kostiantyna Karamana. Ten pierwszy od razu trafił do jedenastki kolejki Betclic 3. Ligi. Kolejne mecze też wygrane: 2-1 u siebie z Wdą Świecie, 4-1 w Niechorzu z Wybrzeżem Rewalskim, 1-0 w Świnoujściu z Vinetą Wolin. Na koniec niestety bolesna porażka 0-4 z Notecią w Czarnkowie.
Rezerwy objęły przodownictwo w tabeli klasy A i odniosły między innymi spektakularne zwycięstwo 20-0 nad Płomieniem Myślino, a sam Javier Mateo Ortiz strzelił w tym meczu 8 bramek.
Łukasz Gądek zakończył bramkarską karierę. Związany był wyłącznie z Flotą Świnoujście.
15 marca zmarł znany zachodniopomorski działacz piłkarski Julian Bumbul.
Kwiecień. Nie dajemy się liderowi. Pucharowe szaleństwa
W kwietniu mieliśmy przeplatankę ligi z pucharem. Liga niezbyt udana: 2 remisy i 2 porażki. Największy sukces to bezbramkowy remis na boisku lidera, obecnie grającego już w II lidze, Sokoła Kleczew. Za takowy ciężko jednak uznać 2-2 u siebie ze zdegradowanym do IV ligi Gryfem Słupsk oraz porażki 2-3 u siebie z Unią Swarzędz (do 87 minuty było 2-1 dla Floty) i 0-3 w Środzie Wielopolskiej z Polonią po bramkach straconych po 80 minucie.
Ligowe niepowodzenia rekompensował Puchar Polski. Pierwszy zespół w 1/8 finału wygrał 4-0 w Szczecinie z Iskierką, a w ćwierćfinale po remisie 1-1 w Barlinku z Pogonią wygrał 5-3 w rzutach karnych. Po zwycięstwie 3-2 nad IV-ligowym Mechanikiem Bobolice do ćwierćfinału awansowały też rezerwy Floty, gdzie jednak uległy 0-4 w Szczecinie tamtejszemu FASE.
Ostatniego dnia kwietnia nastąpiła zmiana kadry szkoleniowej. Grzegorza Skwarę i Radosława Drozda zastąpili Bartosz Bartłomiejczyk i Sebastian Olszar.
Maj. Pogrom Zawiszy. Wymarzony początek i zadyszka
Debiut Bartosza Bartłomiejczyka wymarzony; 3-0 w Bydgoszczy nad Zawiszą mówi wszystko. Do tego 2 zawodników w jedenastce kolejki (Karaman i Yefimenko). Udany był też wyjazd do Kartuz, by pokonać tamtejszą Cartusię 2-0. Ale potem przyszedł zimny prysznic w postaci porażki 0-3 u siebie z Pogonią II. Dwa kolejne mecze ligowe również przegrane: 2-3 u siebie z Błękitnymi Stargard i 1-3 we Wronkach z Lechem II. Pogoni jednak zrewanżowaliśmy się eliminując ją drugi raz z rzędu z Pucharu Polski, tym razem wygrywając na boisku nr 3 stadionu im. Floriana Krygiera 2-1.
Czerwiec. Mamy puchar! Awans rezerw
Czerwiec rozpoczął się od porażki z Gedanią Gdańsk. Znowu w końcówce - między 80 a 86 minutą z 3-2 zrobiło się 3-4. Ale 3 dni potem o tym zapomnieliśmy. W finale wojewódzkim Pucharu Polski pokonaliśmy 1-0 szczecińskie FASE, pogromcę naszych rezerw, zdobywając tym samym przepustkę na szczebel centralny. Bramkę na wagę pucharu zdobył Maciej Badowski przy asyście Kryspina Leśniaka.
A w lidze? Na zakończenie sezonu kolejna porażka, tym razem 0-2 w Nowych Skalmierzycach z Pogonią. Ale utrzymanie zapewnione zostało już wcześniej, więc nikt się tym mocno nie przejął. Ostatecznie drużyna uplasowała się na 12. pozycji.
Natomiast rezerwy na tydzień przed końcem rozgrywek zapewniły sobie awans do klasy okręgowej. Podopieczni Damiana Staniszewskiego wygrali 21 z 26 meczów, uzyskując imponującą różnicę bramek 134-36.
10 czerwca zmarł kolejny znany działacz związkowy, były piłkarz, sędzia i dziennikarz Krzysztof Wilczyński.
Lipiec. Nowi trenerzy
Drużyna wznowiła zajęcia pod okiem nowego duetu trenerów: Karol Szweda - Marcin Samborski. Jak zawsze przerwa w rozgrywkach wykorzystana została na ruchy kadrowe i sparingi. Na początek wygrana 2-1 z niemieckim SV Siedenbollentin, następnie 1-1 w Stargardzie z Błękitnymi, 2-1 w Niechorzu z Wybrzeżem Rewalskim, 1-3 u siebie z Białymi Sądów i 1-1 z Wartą Gorzów, także w Świnoujściu.
Sierpień. Po remisach - zwycięstwa
Nowy sezon rozpoczęliśmy od remisu w Czarnkowie z Notecią. Wynik nie jest może nadzwyczajny, ale okoliczności nietypowe. Nasz zespół stracił bramkę w 90+1 minucie i zdążył jeszcze wyrównać za sprawą Huberta Turskiego, przy asyście Arona Stasiaka. Tydzień później bezbramkowy remis u siebie z późniejszym mistrzem jesieni - Polonią Środa Wielkopolska. Potem przyszły 4 kolejne zwycięstwa: 1-0 z Tłuchowią w Tłuchowie, 3-1 z Wikędem Luzino, 2-1 we Wrześni z Victorią i 4-0 z Lipnem Stęszew.
Dariusz Krzysztofek dwukrotnie trafił do jedenastki kolejki III ligi tygodnika Piłka Nożna, raz towarzyszył mu Aron Stasiak.
Piłkarską karierę zakończył Mariusz Helt, broniący barw naszej drużyny nieprzerwanie od zawiązania Morskiego Klubu Sportowego.
Znany i niezwykle oddany Flocie kibic z Warszawy - Paweł Mączka - ufundował okolicznościowe odznaki z okazji awansu drużyny rezerw do klasy okręgowej.
Wrzesień. Zamieszanie z Elaną i pokonanie drugoligowca
Meczowi z Elaną Toruń towarzyszyło niemałe zamieszanie. Najpierw Elana wystąpiła do Floty z prośbą o rozegranie tego meczu w Świnoujściu i zgodę otrzymała, ale potem się wycofała, a kilka dni później zmieniła godzinę. A sam mecz? Diabelski. Z początku wyglądał wręcz na spacerek, po 32 minutach prowadziliśmy bowiem 2-0 i kontrolowaliśmy grę, ale w 42 minucie drugą żółtą kartką napomniany został Paczuk i został wykluczony. To miało fatalne skutki, bowiem Elana przewagę zawodnika w pełni wykorzystała i odwróciła wynik na 3-2. Potem wygraliśmy 2 kolejne mecze ligowe: 2-1 u siebie z Kluczevią i 2-0 w Nowych Skalmierzycach z Pogonią.
Nadszedł 24 września i spotkanie I rundy Pucharu Polski na szczeblu centralnym, na jaki czekaliśmy 11 lat. Przeciwnikiem był II-ligowy GKS Jastrzębie. Prawdziwe emocje zaczęły się w 80 minucie gdy Kacper Kasperowicz uzyskał prowadzenie dla naszego zespołu. Goście zdołali jednak wyrównać, a w dogrywce objęli nawet prowadzenie. Ale nasz zespół znów pokazał charakter i Hubert Turski w 105+1 minucie wyrównał. A więc rzuty karne, wszystkie wykorzystane przez piłkarzy Floty i 1 obroniony przez Krzysztofka.
Słodki nastrój popsuła porażka u siebie z rezerwami Lecha 1-2.
Trzech zawodników Floty trafiło w tym miesiącu do jedenastki kolejki: Patryk Paczuk, Hubert Turski i po raz trzeci Dariusz Krzysztofek.
W Pucharze Polski z pozytywnym skutkiem wystąpiły także nasze rezerwy, które pokonały dwa legendarne kluby ze Szczecina: 2-1 Stal i 5-0 Arkonię.
Październik. Odczarowanie Swarzędza. Pożegnanie z pucharem
Październik rozpoczęliśmy wyjazdem do Swarzędza, skąd w ostatnich latach nie mieliśmy dobrych wspomnień. Nie dość że przegrywaliśmy 0-4 i 1-4, to jeszcze w drodze psuł się autokar. Tym razem autobus dojechał, a mecz wygraliśmy 1-0. Następnie, po raz drugi w tym roku, pokonaliśmy bydgoskiego Zawiszę. Tym razem 1-0. Po tym meczu po raz trzeci w tym sezonie w jedenastce kolejki znalazł się Patryk Paczuk. Na tym jednak skończyły się zwycięstwa. Przegraliśmy jeszcze 1-2 w Świeciu z Wdą i 0-1 u siebie z outsiderem - Wybrzeżem Rewalskim. Do tego jeszcze pucharowa porażka 0-3 w Świdniku z Avią i odpadnięcie z rozgrywek.
27 października zmarł wierny kibic Floty Robert Greczaniuk.
Listopad. Od 0-3 do 3-3 na Pogoni i odwołane mecze
W Zaduszki pojechaliśmy do Szczecina na mecz z Pogonią II. To był mecz jak u Hitchcocka: zacząć od trzęsienia ziemi a potem stopniowo wzmacniać napięcie. W 29 minucie przegrywaliśmy 0-3, by ostatecznie zremisować 3-3. Potem przyszła porażka 0-1 w Kartuzach i remis 1-1 u siebie z Błękitnymi. Dwa kolejne mecze, które miały być przeniesione z wiosny nie doszły do skutku z powodu złego stanu boisk. Zakończyliśmy więc jesień na 8. pozycji rozegrawszy równo połowę spotkań zaplanowanych na jesień, jako jedyni mając do rozegrania dwa mecze zaległe.
Grudzień. Będzie oświetlenie
Grudzień tradycyjnie jest miesiącem urlopów. Najważniejszym wydarzeniem dotyczącym naszego klubu było głosowanie w budżecie obywatelskim. Szczęśliwie projekt "Wymiana opraw oświetleniowych na stadionie miejskim" uzyskawszy 437 głosów poparcia został zakwalifikowany do realizacji. Zatem czekamy na mecze przy sztucznym oświetleniu.
Waldemar Mroczek
Poniedziałek, 29 grudnia 2025
Projekt przeszedł!!!
Miło nam obwieścić na zakończenie roku 2025, że zgłoszony do Budżetu Obywatelskiego miasta Świnoujścia na rok 2026 projekt "Wymiana opraw oświetleniowych na stadionie miejskim", oznaczony symbolem 3/OPI/26, uzyskując 437 głosów zajął w kategorii ogólnomiejski projekt inwestycyjny drugą pozycję i został wybrany do realizacji! Tym samym jest nadzieja, że już w przyszłym roku będziemy mogli oglądać mecze Floty w godzinach wieczornych, nawet w listopadzie.
Pierwsze miejsce w tej kategorii zajął projekt nr 2 "Zakup aparatów do dializy dla szpitala miejskiego", który uzyskał 634 głosy, a którego celowości oczywiście nie sposób podważyć. Poza tym, z pozostałych kategorii, przyjętych do realizacji zostało 21 innych projektów.
Dziękujemy z całego serca wszystkim 437 osobom, którzy oddali swe głosy na unowocześnienie Stadionu Miejskiego im. Leszka Zakrzewskiego i już nie możemy doczekać się realizacji.
Jak oceniasz rok spędzony we Flocie? Bardzo pozytywnie, wiadomo jak to w sporcie były lepsze i gorsze chwile ale wierzę, że zmierzamy w dobrym kierunku.
Jakie ma on dla ciebie znaczenie? Na pewno ten rok we Flocie dał mi dużo, gram regularnie, co jest dla mnie kluczowym elementem i jestem w stanie dzięki temu cały czas się rozwijać.
Jak czujesz się w klubie? Czuję się tutaj dobrze, bardzo podoba mi się atmosfera na naszych meczach i w każdym tygodniu z niecierpliwością czekam na dzień meczowy.
Dość prędko zostałeś kapitanem. Jak myślisz, dlaczego koledzy wybrali ciebie? Myślę, że o to najlepiej było by się spytać właśnie ich. Na pewno miało jakieś znaczenie to, że jestem dla każdego pomocny i zawsze daję z siebie wszystko - czy to na meczach, czy na treningach.
Co byś chciał poprawić w swojej grze? Nie mam jakiejś jednej rzeczy, którą chciałbym poprawić. Jestem świadomy, że mam dużo przestrzeni do poprawy w każdym elemencie i bardzo ciężko pracuję by dążyć do perfekcji.
Jak oceniasz atmosferę w szatni? Jaki masz na nią wpływ? Atmosfera w szatni jest naprawdę fajna, sam bardzo dobrze się w niej czuję, staram się zawsze wprowadzać dużo uśmiechu i pozytywnej energii, by każdy mógł się dobrze w niej czuć.
Na co stać Flotę wiosną? Od początku sezonu wierzę w to, że będziemy jedną z czołowych drużyn tej ligi i nic się w tej kwestii nie zmieniło; bardzo dobrze zaczęliśmy sezon, mieliśmy w końcówce trochę słabszy moment, ale wiem że dobrze przepracujemy okres przygotowawczy i wrócimy do regularnego punktowania, co przełoży się na wysokie miejsce w tabeli.
Plany i marzenia na przyszłość… Chciałbym, żeby zdrowie i siły zawsze pozwalały mi móc robić to co kocham i rozwijać moje różne pasje.
Teraz z innej beczki. Jak ma się mama, znana siatkarka? Bardzo dobrze, ciężko pracuje prowadząc swój sklep sportowy w Szczecinie, a to że jestem aktualnie blisko domu daje mi możliwość pomagania mamie wraz z bratem i spędzania dużo czasu razem.
No właśnie. Co u Bartka? U brata również wszystko dobrze, gra regularnie, strzela bramki, zdrowie dopisuje i mocno trzymam za niego kciuki, żeby mógł się spełniać w tym, co kocha robić.
W jaki sposób rodzinne tradycje wpłynęły na ciebie? Nasze tradycje i zasady rodzinne dały mi bardzo dużo empatii do drugiego człowieka i przekonania, że marzenia można spełniać ciężko na nie pracując.
Skoro zeszliśmy na tematy rodzinne, to co powiesz czytelnikom na święta i nowy rok? Z okazji świąt i zbliżającego sylwestra, chciałbym wszystkim życzyć dużo szczęścia, spokojnych świąt spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół, i żeby rok 2026 przynosił każdemu dużo radosnych chwil i licznych sukcesów.
Dziękuję za rozmowę. Również pozdrawiamy całą rodzinę
Rozmawiał Waldemar Mroczek. Fot. Piotr Dworakowski oraz zdjęcie prywatne rozmówcy
Wtorek, 16 grudnia 2025
Głosujmy na oświetlenie stadionu!
Masz dość meczów rozpoczynających się w południe? Wolałbyś, aby odbywały się one wieczorem nawet późną jesienią i przed rozpoczęciem kalendarzowej wiosny? To możliwe, ale stadion musi być oświetlony światłem spełniającym odpowiednie normy. Obecne tych norm niestety nie spełnia. Dlatego koniecznie zagłosuj w Budżecie obywatelskim Gminy Miasto Świnoujście 2026 r na projekt 3/OPI/26 - wymiana opraw oświetleniowych na stadionie miejskim.
Jak to zrobić? Bardzo prosto.
1) wejdź na stronę https://swinoujscie.budzet-obywatelski.org/glosowanie, przeczytaj instrukcję i kliknij u dołu pomarańczowy przycisk "Rozpocznij głosowanie"
2) Wypełnij wszystkie wymagane dane oraz zaznacz wszystkie zgody, a następnie kliknij "Dalej"
3) Kliknij pierwszy od góry przycisk "Kliknij aby wybrać projekt Ogólnomiejski projekt inwestycyjny"
4) Wybierz trzeci od góry projekt "Wymiana opraw oświetleniowych na stadionie miejskim"
5) Następnie możesz wybrać projekty z innych kategorii według własnego uznania
6) Kliknij "Dalej", a następnie "Zagłosuj"
UWAGA:
• jeśli oddasz głos na 1 - 3 kategorii, nie będzie już możliwości uzupełnienia;
• jeśli naciśnięcie przycisku nie przekieruje do następnej strony, musisz odświeżyć stronę i całą procedurę raz jeszcze powtórzyć. W przeciwnym razie głos nie zostanie przyjęty!
Nie zwlekaj! Stadion Miejski im. Leszka Zakrzewskiego zasługuje na najwyższy standard!
Nie odkładaj! Czas tylko do poniedziałku 22 grudnia 2025!
Waldemar Mroczek
Czwartek, 11 grudnia 2025 Rozmowa z trenerem Karolem Szwedą
Wiele meczów stało na wyższym poziomie niż 3 liga
Ósma pozycja po rundzie jesiennej plus 2 zaległe mecze w zapasie. Sukces to, czy niedosyt? Nie chciałbym oceniać tej rundy przez pryzmat miejsca w tabeli z dwóch powodów: po pierwsze rozegraliśmy dwa mecze mniej niż większość zespołów, po drugie dla mnie jako trenera miejsce nie zawsze jest obiektywną oceną pracy zespołu a także klubu.
Od początku mojej pracy we Flocie podkreślałem, że jeśli patrzysz na projekt kierując się miejscem w tabeli, nie jesteś świadomy zagrożeń jakie mogą się pojawić w trakcie jego realizacji. Jeśli to są cele wyłącznie krótkoterminowe, to możemy oceniać na tu i teraz, natomiast Flota jest klubem, który musi patrzeć szerzej jeśli chce wrócić na poziom centralny na solidnych fundamentach.
Zawisza Bydgoszcz czy Polonia Środa są tego przykładem w naszej lidze, pokazując jak ważna jest stabilność, organizacja i cierpliwość, ponieważ wynik sportowy to nie tylko sztab szkoleniowy i zawodnicy, ale również sprawy organizacyjne i wiele innych czynników okołoklubowych.
Cieszy mnie to, że władze klubu i sponsorzy dostrzegają, że budowanie silnego zespołu i klubu to projekt długofalowy, dlatego doceniam ich zaangażowanie i wsparcie.
Jakie były założenia na tę rundę? Wchodząc do tego projektu byłem świadomy, że oczekiwania nie mogą być oparte tylko i wyłącznie na pracy sztabu trenerskiego, ale muszą za tym iść też działania w klubie tak, aby stworzyć optymalne warunki do pracy. Od początku bardzo mocno pracowaliśmy nad kadrą zespołu, ponieważ w przerwie letniej doszło do wielu zmian personalnych i to był nasz najważniejszy cel, aby jak najszybciej pozyskać zawodników, którzy dołączą do naszego klubu.
Myślę, że to na pewno nie była komfortowa i łatwa sytuacja, ponieważ część zawodników dołączyła do nas na różnych etapach przygotowań, a niektórzy krótko przed pierwszą kolejką lub w trakcie jej trwania. Musimy też pamiętać, że ze względów formalnych z niektórych zawodników nie mogliśmy skorzystać w pierwszych kolejkach, co też nie było łatwe.
Najważniejszym założeniem były działania dwutorowe – zbudować kadrę, zacząć wdrażać pomysł na grę i punktować od pierwszej kolejki. To były główne założenia na tę rundę, ale nie wolno zapominać o Pucharze Polski i awansie do 1/16 finału na tym szczeblu rozgrywkowym, co uważam za bardzo dobry wynik sportowy.
Dla mnie jako trenera najważniejsze są fundamenty pracy, zwłaszcza kiedy tworzy się nowa drużyna. W piłce nożnej jest wiele przykładów jak cienka jest granica między zwycięstwem a porażką i wtedy jest prawdziwy egzamin dla klubu; na ile jest świadomy i przygotowany, by te założenia realizować odkładając emocje na bok.
Co najbardziej zabolało? Nie skupiam się na tym, bardziej szukam rozwiązań, bo tylko na nie mam wpływ. Oczywiście każda strata punktów boli, ale to jest normalne w naszej pracy. Dla mnie trudniejsza jest sytuacja, kiedy nie mogę skorzystać ze wszystkich zawodników z różnych powodów. W tej rundzie było widoczne jak może wpłynąć na funkcjonowanie zespołu brak kluczowych zawodników.
Najlepszy mecz? W piłce nożnej oprócz wyniku sportowego ważne są też emocje, zarówno na boisku jak na trybunach. Każdy chciałby widzieć zespół, który gra pięknie, tworzy mnóstwo sytuacji bramkowych, potrafi dominować każdego przeciwnika, ale to jest najtrudniejsze nawet dla topowych zespołów.
W tej rundzie potrafiliśmy w wielu meczach pokazać i wzbudzić w naszych kibicach pozytywne emocje, czuć ich duże wsparcie zarówno w Świnoujściu jak i w meczach wyjazdowych. Na pewno mecz pucharowy z GKS Jastrzębie miał w sobie dużo dramaturgii, zwrotów akcji i mnóstwo piłki w piłce. Wiele meczów w mojej opinii stało na wyższym poziomie niż 3 liga, choćby z Zawiszą Bydgoszcz.
Dla mnie ważne jest jak wiele zespołów podchodziło do naszej gry z dużym respektem, co pokazuje jak doceniają naszą grę.
Skąd wzięło się punktowe załamanie od 13 kolejki? Od pierwszego meczu podkreślałem jak ważna jest powtarzalność i to nie tylko w samej grze zespołu, ale również w aspektach mentalnych jak nastawienie i kontrola emocji. Tego nie da się wyćwiczyć samymi treningami, to są rzeczy które kształtuje się w dłuższym procesie. My jesteśmy dopiero na początku tej drogi jako klub i zespół. Musimy cały czas pamiętać, że w naszym zespole jest wielu zawodników, którzy nie przepracowali z nami tych krótkich przygotowań przed sezonem, wielu zawodników tak naprawdę swoją formę budowało w trakcie trwania tej rundy, nie wszyscy byli gotowi, by w każdym meczu grać na tym samym poziomie. W naszej kadrze nie mamy zbyt wielu zawodników, którzy mają za sobą bogatą przeszłość na szczeblu centralnym, dlatego zdawaliśmy sobie sprawę, że trudny moment na pewno się pojawi. Pamiętajmy, że w międzyczasie rozegraliśmy dwa trudne mecze pucharowe, które też miały duży wpływ na dyspozycję zawodników a nawet urazy. To jest dla nas cenna informacja i doświadczenie jak musimy działać w przyszłości, by zapobiegać takim sytuacjom.
Czy szykują się zimą duże zmiany personalne? Na ten moment analizujemy strukturę kadry i zastanawiamy się, które obszary wymagają wzmocnień, aby wznieść zespół na wyższy poziom. Nie chodzi o zmiany dla samych zmian, lecz o świadome wzmocnienie składu o zawodników, którzy wniosą konkretną jakość.
Przede wszystkim potrzebujemy liderów mentalnych, którzy potrafią pociągnąć drużynę w trudnych momentach oraz wpłynąć pozytywnie na dynamikę pracy całego zespołu.
Chcemy jeszcze więcej jakości ofensywnej, zwłaszcza w bocznych sektorach boiska – zależy nam na zawodnikach, którzy zapewnią nam większą powtarzalność wygranych pojedynków 1x1, dośrodkowań.
Patrząc przez pryzmat statystyk (bramki, asysty), obecnie ciężar zdobywania goli spoczywał głównie na 3 zawodnikach, co ograniczało naszą nieprzewidywalność w ataku i wpływało na efektywność całej drużyny. W związku z tym odpowiedzialność zdobywania bramek musi rozkładać się na więcej zawodników zwłaszcza tych ofensywnych.
Podsumowując: tak, rozważamy zmiany personalne, ale będą to ruchy precyzyjne, ukierunkowane na wzmocnienie konkretnych aspektów gry, które pozwolą nam rozwinąć drużynę i podnieść jej rywalizacyjność.
Kiedy wznowienie zajęć? Przygotowania do rundy wiosennej planujemy na 7 stycznia.
Plan sparingów? Poza grą wewnętrzną 10 stycznia planujemy 7 spotkań towarzyskich, w tym 2 u siebie: 28 stycznia z Polonią II Warszawa i 21 lutego z Białymi Sądów, który ma być jednocześnie próbą generalną przed rundą wiosenną. Jechać planujemy do Greifswaldu, Błękitnych Stargard oraz drugoligowców: Świtu Szczecin i Chojniczanki Chojnice. Szukamy jeszcze sparingpartnera na 7 lutego.
Co powie pan Czytelnikom na święta? Przede wszystkim dziękuję państwu, że byliście z nami; chodziliście na mecze, dopingowaliście, dawaliście dobrą energię. A z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim kibicom Floty, i nie tylko, radości, spokoju, odrobinę wycieszenia i refleksji, która czasami jest bardzo potrzebna. A w nadchodzącym nowym roku 2026 życzę nam wszystkim niezapomnianych chwil pełnych pięknych zwycięstw i emocji.
Rozmawiał Waldemar Mroczek. Fot. Piotr Zgraja
Sobota, 06 grudnia 2025
Bramki na Mikołaja
Nasz klubowy Mikołaj przygotował dla kibiców (i nie tylko) Floty specjalny prezent w postaci najmilszych chwili jesieni 2025, czyli zdobytych przez naszą drużynę w tym czasie bramek. Zachęcamy do przeglądania, gwarantujemy, że łza się w oku zakręci.