Aktualności
 - Strona główna
Archiwum
 - Wybierz rok
Archiwum 2024 - marzec

Sobota, 30 marca 2024
Uroczystość nadania stadionowi imienia
Leszka Zakrzewskiego



Piotr Dworakowski

Sobota, 30 marca 2024
Mecz z hat trickiem na filmie



Piotr Dworakowski

Sobota, 30 marca 2024
Świąteczny prezent Sarbinowskiego
Flota - Polonia Środa Wlkp. 3-0 (0-0)

1-0  Szymon Sarbinowski 50 minuta(asysta Kwiecień)
2-0  Szymon Sarbinowski 65 minuta(asysta Cybulski)
3-0  Szymon Sarbinowski 81 minuta(asysta Mahlamäki)

Flota: Daniel Kusztan, Ricat Karajew, Samuel Mahlamäki, Kamil Poźniak (81 Mike Janiszewski), Maciej Badowski, Grzegorz Tarasewicz, Szymon Cybulski (81 Bartosz Krzysztofek), Michał Kwiecień (70 Błażej Jezierski), Filip Adamski (53 Patryk Harkot), Gabriel Szygenda, Szymon Sarbinowski (81 Roman Dziuba).
Nie grali: Przemysław Zajączkowski, Michał Stasiak, Damian Staniszewski, Rajan Skwara.
Trenerzy: Grzegorz Skwara, Radosław Drozd, Łukasz Gądek, Rafał Wiśniewski.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Polonia: Przemysław Frąckowiak, Michał Walczak, Mateusz Pieńczak, Piotr Wujec, Jędrzej Drame, Jakub Giełda, Piotr Kalak (70 Klaudiusz Milachowski), Bruno Siedlecki (70 Marcin Kaczmarek), Mikołaj Stangel (do 57), Kamil Budych, Kievin Chinedu Durueke (70 Emanuel Mikołajczyk).
Nie grali: Hubert Świtalski, Miłosz Wódecki, Filip Łasocha, Jakub Wawroski, Albert Żerkowski,
Trenerzy: Paweł Kutynia, Paweł Juszczyk, Albert Gośliński, Michał Kokoszanek.
Kierownik drużyny: Łukasz Szarzyński.

Żółte kartki:
Flota: Poźniak (25), Karajew (35), Kwiecień (65).
Polonia: Stangel (12, 57), Kaczmarek (90+5).
Czerwona kartka:
Stangel (57 za 2 zółte)

Sędziowali: Piotr Wiśniewski, Maciej Kaczmarek, Igor Gabrych (Bydgoszcz)
Obserwator: Piotr Przybyłowski

Widzów: 470.

Minuta po minucie.
3) Giełda z wolnego przy prawym słupku, Kusztan wybija na róg.
4) Zamieszanie pod bramką Floty, 2 strzały z bliska.
12) Cybulski z wolnego - broni Frąckowiak.
15) Szygenda w boczną siatkę.
16) Adamski z 12 m za wysoko.
28) Siedlecki z daleka - broni Kusztan.
31) Sarbinowski wyłuskał piłkę na granicy pola bramkowego, ale strzelił obok słupka.
40) Frąckowiak broni strzał Tarasewicza.

50) Sarbinowski wykańcza wrzutkę Kwietnia!
54) Centrostrzał Harkota (pierwszy kontakt z piłką) nad poprzeczkę.
57) Goście osłabieni! Stangel za 2 żółte kartki zostaje usunięty z boiska.
63) Rajd Kwietnia zakończony strzałem za długi słupek.
64) Poźniak uwikłany w drybling w polu karnym.
65) Sarbinowski z podania Cybulskiego podwyższa na 2-0!
70) Tarasewicz mocno z wyskoku, za wysoko.
72) Giełda z wolnego celuje pod poprzeczkę, ale Kusztan wybija nad.
75) Szaleństwo Sarbinowskiego w polu karnym, jednak po 2 próbach tylko korner.
78) Rajd Cybulskiego i strzał z 16 metrów broni bramkarz Polonii.
81) Dokonał się klasyczny hat trick Sarbinowskiego strzałem nożycami z 16 metrów!
84) Frąckowiak broni strzał Badowskiego z 16 metrów.
90) Janiszewski drybluje na granicy pola karnego, ale strzał za wysoki.
90+3) Krzysztofek z bliska - wybicie na róg.

Waldemar Mroczek

Piątek, 29 marca 2024
Spotkanie z Dorotą Konkolewską

Zakończyliśmy dziś spotkania z kandydatami na prezydenta Świnoujścia. W ciągu 4 dni spotkaliśmy się ze wszystkimi. Dziś była to Dorota Konkolewska.
Pani Dorota jest absolwentką Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Collegium Humanum w Warszawie. Obecnie pełni funkcję prezesa zarządu Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu, w przeszłości była między innymi zastępcą dyrektora w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej oraz sekretarzem miasta w Urzędzie Miasta w Świnoujściu.

Podczas tych spotkań zapoznaliśmy kandydatów na prezydenta Świnoujścia z potrzebami i oczekiwaniami klubu oraz poznaliśmy ich zdanie na ten temat. Wybory w niedzielę, 07 kwietnia 2024.


Źródło: własne

Piątek, 29 marca 2024
Marcin Adamski dziękuje
Mamy naprawdę dobry i ambitny zespół

Jasnym stało się, że mój czas jako trenera Floty dobiega końca, kiedy członkowie stowarzyszenia wybrali mnie na prezesa. Wprawdzie zakres moich działań pozostał bez zmian, ale niemal od razu powiadomiłem członków zarządu, o możliwości zmiany na stanowisku trenera. Chciałem jednak odejść po zwycięstwie, a granicznym miało być spotkanie z Polonią Środa. Jak wiemy zrezygnowałem po meczu z Vinetą, bo wiem z doświadczenia, że jak w kilku meczach z rzędu przestaje dopisywać szczęście, to czas na zmiany. Dobro Floty jest dla mnie ważniejsze niż własne ambicje. Stało się jasne, że trenerem Floty zostanie Grzesiek Skwara, ponieważ wcześniej daliśmy mu słowo. Poza tym Grzesiek mieszka w Świnoujściu, zna drużynę i przede wszystkim jest zaangażowany i głodny sukcesów. Od początku może też liczyć na nasze wsparcie. Poprosił o zatrudnienie wskazanego przez siebie asystenta i dzisiaj Radek Drozd jest już w sztabie trenerskim Floty. Tutaj ukłony w stronę prezesa Błękitnych Stargard Roberta Gajdy. Jestem przekonany, że trener Skwara da drużynie nowy impuls oraz świeże spojrzenie. Wierzę też w naszą drużynę, bo mamy naprawdę dobry i ambitny zespół, zbudowany za rozsądne pieniądze. Liczę na to, że zespół odpali tak, jak w końcówce rundy jesiennej.
Życzę powodzenia Grześkowi i całemu naszemu sztabowi, bo gramy do jednej bramki, a ich sukces, będzie też naszym wspólnym sukcesem, całej społeczności Floty.
Jednocześnie pragnę podziękować drużynie za wszystkie wspólnie przeżyte emocje. Dziękuję mojej wspaniałej rodzinie oraz przyjaciołom za wyrozumiałość i wsparcie na każdym kroku, a także moim współpracownikom oraz członkom zarządu za zaufanie i grę do jednej bramki.
Dziękuję kibicom, szczególnie tym, którzy do końca mnie wspierali, za pełną skrzynkę wiadomości, kibicom z "młyna", którzy byli zawsze z nami, nawet w zaśnieżonych Nowych Skalmierzycach. Szacun! Dziękuję także trenerom i prezesom klubów 4. i 3. ligi, z którymi mierzyliśmy się w lidze, za dziesiątki pozytywnych wiadomości z gratulacjami za wykonanie dobrej roboty!
Widzimy się na meczach!!!


Marcin Adamski

Czwartek, 28 marca 2024
Z Pawłem Sujką o Flocie

Kolejnym gościem naszego klubu był dziś II zastępca prezydenta miasta, zajmujący się między innymi sprawami sportu, kultury fizycznej oraz turystyki i promocji miasta, sprawujący nadzór nad Wydziałem Promocji, Turystyki, Kultury i Sportu, w przeszłości także przewodniczący Rady Miasta - Paweł Sujka.
Na jutro zaproszona jest Dorota Konkolewska.

Źródło: własne

Czwartek, 28 marca 2024
Z nowym trenerem w Wielką Sobotę

Pojutrze, tj. w sobotę 30 marca 2024 o godzinie 13:00, na stadionie w Świnoujściu przy ul. Matejki 22 rozpocznie się spotkanie 23. kolejki o mistrzostwo III ligi, w którym świnoujska Flota zmierzy się z Polonią Środa Wielkopolska.
Z drużyną ze Środy Wielkopolskiej spotykaliśmy się dotąd w latach 90. XX wieku oraz 20. w wieku XXI. Na 10 rozegranych dotąd meczów bilans jest bliski remisu, tzn. po 3 zwycięstwa każdej z drużyn i 4 remisy. Jedynie różnica bramek jest na korzyść Floty: 18-15. Dwa mecze rozegrano w bieżącym pięcioleciu. W marcu 2021 na Warszowie wygrała Polonia 2-1, natomiast jesienią bieżącego sezonu w Środzie był remis 1-1. Prowadzenie dla Floty w tym spotkaniu uzyskał Alan Krauze, wyrównał z rzutu karnego Jakub Giełda. Ten ostatni zdobył 2 gole w ostatnim meczu z Unią Solec Kujawski, wygranym przez Polonię 3-1. Trzeciego (a chronologicznie drugiego) uzyskał Jędrzej Drame. Alan Krauze jak wiadomo we Flocie już nie gra.
Jak wiemy drużyna Floty przystąpi do tego meczu pod okiem nowego (aczkolwiek nie debiutującego w tej roli) trenera Grzegorza Skwary. Absolutnym debiutantem we Flocie jest za to jego asystent Radosław Drozd. Jak wypadnie ten duet w pierwszym meczu? Miejmy nadzieję, że optymistycznie i powoli, ale systematycznie, eliminowane będą dotychczasowe mankamenty. Bo wiemy wszyscy, że potencjał w zawodnikach jest, pytanie tylko jak najlepiej do nich dotrzeć.
Jak informowaliśmy we wtorek, pół godziny przed rozpoczęciem sobotniego meczu, przy bramie wejściowej od strony ul. Stanisława Moniuszki, odbędzie się oficjalna uroczystość nadania stadionowi imienia Leszka Zakrzewskiego, na którą oczywiście zapraszamy. Potem mecz i dopiero święta, oby wesołe.


Waldemar Mroczek

Środa, 27 marca 2024
Dziś Joanna Agatowska

Zgodnie z wczorajszą informacją, dziś odbyło się spotkanie z kandydatką na prezydenta Świnoujścia, obecnie radną, byłą (dwukrotnie) przewodniczącą Rady Miasta oraz zastępcą prezydenta, Joanną Agatowską. Podobnie jak na wczorajszym spotkaniu z Janem Borowskim, omawiano bieżącą sytuację klubu i jak rozmówca widzi pozycję Floty w mieście, jakie są oczekiwania, w jaki sposób jej pomóc i jakie są perspektywy współpracy w razie wyboru zaproszonego gościa na prezydenta.

W tym miejscu wyjaśniamy, że nasze spotkania mają charakter luźnej rozmowy. Nie są one nagrywane, ani nie publikujemy szczegółów. W żadnym wypadku nie można traktować ich jako elementu kampanii wyborczej, dlatego zdecydowaliśmy się odbyć takie spotkania w jednym tygodniu z każdym z kandydatów. Wszyscy kandydaci są zaproszeni przez klub.
Na jutro zapowiedziane jest spotkanie z Pawłem Sujką.


Źródło: własne

Wtorek, 26 marca 2024
Zmiana trenera

Marcin Adamski zrezygnował dziś z pełnienia funkcji trenera pierwszego zespołu seniorów Floty. Zarząd klubu rezygnację przyjął i powierzył obowiązki Grzegorzowi Skwarze.
Po raz pierwszy Marcin Adamski prowadził drużynę po odejściu Jerzego Rota, w wygranym 2-1 meczu z Unią w Swarzędzu, 03 września 2020. Na stałe przejął ją 05 czerwca 2021 po Łukaszu Borgerze. Pod jego rządami drużyna rozegrała 99 meczów ligowych, z których wygrała 70, 11 zremisowała i 18 przegrała. Strzeliła w tym czasie 276 bramek, straciła 102. Najlepszy statystycznie był sezon 2021/22, w którym wprawdzie zabrakło awansu, ale rozegrano najwięcej meczów, z których przegrane były tylko 2, a 31 wygranych i 5 zremisowanych, bramki 127-23. Najwięcej spotkań (72) rozegrano w IV lidze. Teraz idzie gorzej, ale Marcin Adamski objął zespół w III lidze, gdzie rozegrał tylko 5 meczów, z których 3 były wygrane i 2 zremisowane, żaden przegrany.
Dziękujemy Marcinowi za 1025 dni na ławce trenerskiej w naszym klubie. Pozostanie on we Flocie w dalszym ciągu, na stanowisku prezesa.

Nowy trener Grzegorz Skwara w sierpniu skończy 49 lat. Pochodzi z okolic Częstochowy. Seniorską karierę rozpoczynał w Rakowie Częstochowa, tam też rozegrał najwięcej meczów w Ekstraklasie. Później występował też między innymi w Ruchu Chorzów, Górniku Łęczna oraz greckim APS Zákynthos. W roku 2008, wraz z awansem Floty do I ligi, trafił do nas i postanowił tu osiąść, grając jednocześnie we Flocie. Prowadził już pierwszy zespół Floty jesienią 2017 r. w klasie okręgowej. Posiada licencję UEFA A. Aktualnie jest trenerem drużyny juniorów młodszych. Ma 2 synów z których młodszy Rajan (rocznik 2006) gra w pierwszym zespole Floty.
Asystować mu będzie Radosław Drozd (na zdjęciu z prezesem Adamskim).

Waldemar Mroczek. Fot. Piotr Dworakowski

Wtorek, 26 marca 2024

Nadanie stadionowi imienia Leszka Zakrzewskiego
W sobotę oficjalna uroczystość

Informujemy, że w najbliższą sobotę, 30 marca 2024, pół godziny przed rozpoczęciem meczu z Polonią Środa Wielkopolska, tzn. o godzinie 12:30, przy głównym wejściu na stadion od ul. Moniuszki, odbędzie się oficjalna uroczystość nadania Stadionowi Miejskiemu w Świnoujściu imienia Leszka Zakrzewskiego. W uroczystości udział wezmą między innymi prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i jego zastępcy, oraz członkowie Rady Miasta na czele z przewodniczącą Elżbietą Jabłońską.

Źródło własne

Wtorek, 26 marca 2024
Spotkania z kandydatami na prezydenta

Stowarzyszenie Morski Klub Sportowy Flota w Świnoujściu postanowiło gorący, przedświąteczny ale też przedwyborczy, tydzień wykorzystać na spotkania z kandydatami na prezydenta miasta Świnoujścia w najbliższych wyborach. Dziś odbyło się pierwsze z nich, z aktualnym radnym, jednocześnie pracownikiem w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego, jako główny specjalista ds. partnerstwa publiczno-prywatnego oraz funduszy europejskich, Janem Borowskim.
Na początku spotkania prezes Marcin Adamski zapoznał zaproszonego gościa z zasadami funkcjonowania klubu III ligi piłkarskiej posiadającym 12 drużyn młodzieżowych (3 we Flocie i 9 w Baltice), a w konsekwencji z najbardziej palącymi problemami, do których należą przede wszystkim: niewystarczający na zaspokojenie bieżących potrzeb klubu budżet oraz problemy infrastrukturalne, w tym nie nadające się już do trenowania boisko ze sztuczną nawierzchnią (jest niebezpieczeństwo niedopuszczenia go do użytkowania przez ZPPN) i brak boiska trawiastego do trenowania.
Kandydat na prezydenta zapewnił, że w pełni rozumie problemy klubu, popiera działania zarządu i dołoży wszelkich starań aby we wszystkich omawianych kwestiach pomóc. Głównym priorytetem Jana Borowskiego będzie też dofinansowanie do sportu dzieci i młodzieży, a Flota Świnoujście odegra kluczową rolę w tym procesie.
Na jutro zapowiedziano kolejne spotkanie, tym razem z Joanną Agatowską.


Źródło: własne

Poniedziałek, 25 marca 2024
Derby wysp w skrócie



Piotr Dworakowski

Niedziela, 24 marca 2024
Klątwa stałych fragmentów?
Vineta Wolin - Flota 1-0 (0-0)

1-0  Szymon Kurczak 80 minuta z wolnego

Flota: Daniel Kusztan, Gabriel Szygenda, Michał Stasiak, Samuel Mahlamäki, Michał Kwiecień, Maciej Badowski, Kamil Poźniak (85 Szymon Sarbinowski), Grzegorz Tarasewicz (85 Patryk Harkot), Szymon Cybulski, Rajan Skwara (85 Filip Adamski), Bartosz Krzysztofek (61 Kostiantyn Karaman).
Nie grali: Przemysław Zajączkowski, Błażej Jezierski, Ricat Karajew, Damian Staniszewski, Roman Dziuba.
Trenerzy: Marcin Adamski, Damian Staniszewski, Łukasz Gądek.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Vineta: Marek Szulc, Radosław Śledzicki, Jeremiasz Hirniak (86 Sebastian Goc), Cyprian Poniedziałek (65 Jakub Maszka), Szymon Kurczak, Dawid Gruchała-Węsierski, Adam Nagórski (74 Dawid Szala), Kryspin Leśniak (46 Kacper Żmudź), Bartosz Boniecki, Mateusz Koniuszy, Jakub Ostrowski.
Nie grali: Tymoteusz Suliński, Szymon Emche.
Trenerzy: Przemysław Cecherz, Tymoteusz Suliński.
Kierownik drużyny: Maciej Szulce.

Żółte kartki:
Flota: Cybulski (81).
Vineta: Śledzicki (71).

Sędziowali: Paweł Maćkowiak, Michał Świderski, Oskar Kwapisiewicz (Zachodniopomorski ZPN).
Obserwator: Andrzej Kozłowski.

Widzów: 280.

Najkrócej określić można ten mecz: od szesnastki do szesnastki. W polu karnym obrońcy i bramkarze wiedzieli już co robić. W tej sytuacji rozstrzygnięcie paść musiało strzałem z daleka i tak się stało.

Oto sytuacje, w których było blisko gola.
5) Stasiak z 16 m tuż obok spojenia.
7) Poniedziałek z wyskoku nogami obok.
16) Dobry wrzut Badowskiego, ale nie ma kto zamknąć.
33) Badowski głową z podania Tarasewicza - broni bramkarz.
45+1) Cybulski z podania Skwary celnie, Szulc z trudem na róg.
48) Mahlamäki z podania Kwietnia tuż obok.
61) W pierwszym kontakcie z piłką Karaman, po wrzucie z autu przez Kwietnia, omal nie zdobywa bramki.
80) Rzut wolny z lewej strony boiska wykonuje Kurczak i strzałem przy lewym słupku bramki Kusztana zdobywa jedyną bramkę meczu, na wagę 3 punktów i awansu Vinety na 3. pozycję w tabeli.
86) Karaman w czystej pozycji uderza zbyt lekko i Śledzicki wybija piłkę z linii bramkowej.

Na meczu obecni byli między innymi prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz, przewodnicząca Rady Miasta Świnoujścia Elżbieta Jabłońska oraz burmistrz Wolina Ewa Grzybowska.
W przerwie meczu spiker oddał cześć zmarłemu prezesowi Floty Leszkowi Zakrzewskiemu.

Waldemar Mroczek

Czwartek, 21 marca 2024
Wyspiarskie derby na powitanie wiosny

Kalendarzowa wiosna powita nas 22. kolejką o mistrzostwo III ligi, a w niej nie byle jakie wydarzenie, bo derby dwóch najlepszych w Polsce drużyn z wysp. To oczywiście Vineta Wolin, która będzie gospodarzem meczu, i nasza Flota Świnoujście. Spotkanie to rozpocznie się w niedzielę 24 marca 2024 r. o godzinie 12:00 na boisku przy ul. Gryfitów 3 w Wolinie. Nie jest to daleki wyjazd, więc liczymy na liczne wsparcie także naszych kibiców.
Z racji niedużej odległości między miastami obie drużyny znają się doskonale. I nie tylko zawodnicy, bo wielu kibiców Floty zna przecież takie nazwiska jak Kurczak, Gruchała-Węsierski, Nagórski, Maszka, czy Żmudź, a w przerwie zimowej doszły jeszcze nowe. Do tego w 21. kolejce bramkarz Vinety Marek Szulc po raz trzeci w tym sezonie trafił do jedenastki kolejki tygodnika Piłka Nożna. To budzi naprawdę duży respekt.
Wczoraj Vineta niespodziewanie przegrała 1-2 u siebie zaległy mecz 18. kolejki z Notecią Czarnków. Nie wiem, czy można uznać to za spadek formy wolinian lub liczyć na zmęczenie. Przy niekorzystnym wyniku na pewno kosztował on dużo sił, ale osobiście nie budowałbym na tym optymizmu. To mimo wszystko początek rundy, a bardziej chyba należy obawiać się siły rozpędu lub sportowej złości po niewkalkulowanej porażce. Bardziej liczyłbym na poprawę wreszcie skuteczności i uszczelnienie defensywy. Bo umiejętności techniczne zawodnicy przecież posiadają. W meczu tym będą mogli grać już Riczi Karajew i Damian Staniszewski, których doświadczenie może okazać się bardzo cenne dla młodzieży. Co będzie okaże się w niedzielę.
Punktów na pewno bardziej potrzebuje Flota, ale na tym polu na dobrowolną pomoc rywala liczyć nie można. Okoliczności niedzielnego spotkania będą podobne jak w sierpniu w Świnoujściu. Wprawdzie tym razem Vineta nie jest liderem, ale i tak stoi dużo wyżej od Floty, która na początku przegrywa wszystko. To stawia gospodarzy w roli zdecydowanego faworyta. Ale przecież w poprzedniej rundzie też tak było, a jednak wygrała Flota, mimo iż wcześniej nie strzeliła gola, a Vineta miała w bramce wspomnianego Szulca. Nie można więc niczego przesądzać przed meczem.
Mocno liczymy na dobrą grę i żywiołowy, ale kulturalny i zgodny z prawem, doping dla obu drużyn, a po cichu na niespodziankę. Tym bardziej, że jak wiemy w tym sezonie nasz zespół radzi sobie o wiele lepiej na wyjazdach, gdzie zdobył dotąd 17 punktów, podczas gdy u siebie tylko 6. Oby tym razem też to zadziałało.


Waldemar Mroczek

Środa, 20 marca 2024
Odrobili zaległości

Dziś rozegrano 2 zaległe mecze 18. kolejki, w których nasz najbliższy rywal - Vineta Wolin - przegrał u siebie z Notecią Czarnków 1-2 i Stolem Gniewino bezbramkowo zremisował z Unią Solec Kujawski.
Tym samym nie udało się wolinianom prześcignąć w tabeli bydgoskiego Zawiszy i nadal są na czwartym miejscu. Natomiast Stolem zbliżył się do nas na niebezpieczną odległość 3 punktów, a Noteć awansowała na 9, przez co strata do bezpośrednio wyprzedzającej nas drużyny (teraz Błękitni) urosła do 7 punktów. Unia opuściła ostatnie miejsce.

Źródło: własne


Sobota, 16 marca 2024
Skrót meczu z Zawiszą



Piotr Dworakowski

Sobota, 16 marca 2024
I znów to samo
Flota - Zawisza Bydgoszcz 0-3 (0-2)

0-1  Patryk Urbański 8 minuta
0-2  Jakub Bojas 27 minuta
0-3  Patryk Urbański 71 minuta z karnego

Flota: Daniel Kusztan, Mariusz Helt, Samuel Mahlamäki, Michał Kwiecień, Błażej Jezierski, Maciej Badowski (78 Rajan Skwara), Szymon Cybulski, Gabriel Szygenda (46 Patryk Harkot), Szymon Sarbinowski (46 Filip Adamski), Bartosz Krzysztofek (68 Kamil Poźniak), Kostiantyn Karaman (78 Mike Janiszewski).
Nie grali: Przemysław Zajączkowski, Michał Stasiak, Grzegorz Tarasewicz, Roman Dziuba.
Trenerzy: Marcin Adamski, Łukasz Gądek, Rafał Wiśniewski.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Zawisza: Michał Oczkowski, Mariusz Sławek, Igor Sobieralski (75 Kacper Nowak), Sebastian Rugowski (79 Jan Chachuła), Hubert Jaskuła, Krystian Sanocki (46 Oleksandr Horvat), Jakub Bojas (79 Piotr Okuniewicz), Patryk Urbański, Kamil Włodyka (89 Tymon Paichert), Mateusz Młynarczyk, Michał Graczyk.
Nie grali: Jarosław Tkaczyk, Fabian Leonowicz, Alan Serwach.
Trenerzy: Piotr Kołc, Artur Cielasiński, Adam Kopaczewski.
Kierownik drużyny: Krzysztof Jóźwik.

Żółte kartki:
Flota: Helt (69).
Zawisza: Młynarczyk (38), Sławek (49, 53), Oczkowski (86).
Czerwona kartka: Sławek (53, za 2 żółte)

Sędziowali: Maciej Dudek, Dominik Jeziorski, Radosław Pawlaczyk (Lubuski ZPN).
Obserwator: Maciej Brzozowski.
Delegat: Rafał Miszczuk.

Widzów: 740, w tym 190 w sektorze gości.

Można powiedzieć, że zgodnie z tradycją domowych meczów u siebie. Flota zaczyna z impetem, uzyskuje nawet przewagę, następnie około 10 minuty stały fragment dla rywala (najczęściej korner), gracz przeciwnika dostawia nogę i jest po Flocie. Nasz zespół nie potrafi podnieść się przy niekorzystnym wyniku. Wyjątkiem było spotkanie w Nowych Skalmierzycach, gdzie ze stanu 0-1 wyszliśmy na 2-1, i pewną namiastką mecz z Unią Swarzędz, gdy po stanie 0-1 było 2-1, ale ostatecznie i tak porażka 2-4. W pozostałych, gdy traciliśmy bramkę pierwsi - przegrywaliśmy.
Nie inaczej było dziś. Na początku dobrze operowaliśmy piłką, 2 razy nawet zakotłowało się pod bramką Zawiszy, radziliśmy sobie i w prowadzeniu gry, i z odbiorem, aż przyszła 8 minuta. Włodyka wykonał rzut rożny pod sektorem kibiców gości, a dzieła dopełnił Urbański. I na tym mecz się praktycznie skończył. W 14 strzał z pola karnego oddał Kwiecień, lecz trafił w nogę obrońcy, ale mieliśmy też dużo szczęścia w 19, gdy pod bramką Kusztana powstał kocioł, na szczęście 3 strzały zawiszan były nieskuteczne.
W 27 minucie znów rzut rożny dla Zawiszy, piłka wróciła na 11. metr, skąd Bojas strzałem pod poprzeczkę zdobył drugą bramkę. Była jeszcze szansa na kontaktowego gola w 42 minucie, ale strzał Cybulskiego został odbity, a dobitka Karamana też była nieskuteczna.
Po przerwie nasz zespół ruszył do przodu. W 48 Krzysztofek nie zdążył do długiego podania. W 55 nasze szanse wzrosły, gdy w konsekwencji 2 żółtych kartek boisko musiał opuścić Sławek. Dwie minuty potem przed szansą był Karaman, ale wyszedł z tego tylko róg. W 64 rzut wolny pośredni dla gości z 5 metra, ale nasza defensywa sytuację opanowała.
W 69 Helt nieumyślnie zahaczył w polu karnym Bojasa i sędzia podyktował rzut karny dla Zawiszy, wykorzystany strzałem przy prawym słupku przez Urbańskiego. Zespół Floty próbował zdobyć jeszcze chociaż honorowego gola, ale i to się nie udało.
Nasza sytuacja w tabeli się nie zmieniła poza tym, że do bezpośrednio wyprzedzającej nas drużyny straciliśmy kolejny punkt. Sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna; jeśli z II ligi spadnie nie więcej niż 1 drużyna z naszego regionu (a nie zanosi się, aby było inaczej, w tej chwili w strefie spadkowej jest tylko Olimpia Grudziądz, reszta jest dużo wyżej) to 14. pozycja wystarczy do utrzymania. Ale tak czy owak, trzeba zacząć punktować.

Waldemar Mroczek

Czwartek, 14 marca 2024
Informacja dla mieszkańców Świnoujścia

Zarząd MKS Flota informuje, że w dniu 16.03.2024r. w godzinach 11.30 - 13.30 oraz 15.00 - 16.00 zostanie zamknięte przejście chodnikiem na ulicy Matejki, wzdłuż płotu stadionu miejskiego.
Przepraszamy mieszkańców za w/w utrudnienia w korzystaniu z chodnika.

W imieniu Zarządu Tadeusz Leszczyński


Czwartek, 14 marca 2024
Nie patrzeć w przeszłość

W najbliższy weekend 21. kolejka o mistrzostwo III ligi. W sobotę o 13:00 na stadionie im. Leszka Zakrzewskiego w Świnoujściu Flota podejmie bydgoskiego Zawiszę.
Początek piłkarskiego roku 2024 jest dla nas mocno rozczarowujący. Liczyliśmy na marsz w górę, tymczasem spadliśmy o 1 pozycję i na razie mocno na niej zakotwiczyliśmy. Dlatego, że rywale nie śpią i uciekają oraz gonią. Co gorsza przegraliśmy 2 mecze z drużynami także walczącymi o utrzymanie. W tej chwili do bezpośrednio wyprzedzających nas drużyn Sokoła i Gedanii tracimy już 5 punktów. Na pocieszenie mamy 4 punkty nad Stolemem, który ma w zapasie zaległy mecz z outsiderem, Unią Solec Kujawski u siebie.
Trzeba jak najprędzej zacząć punktować i przełamać fatalną passę u siebie. Sobotnie zadanie będzie bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Rywal jest bardzo mocny, zajmuje 3. pozycję w tabeli i grać będzie bez obciążeń. Piętnastopunktowa strata do liderującego Świtu wydaje się nie do odrobienia, tym bardziej, że po drodze jest jeszcze Elana Toruń, która wyprzedza bydgoszczan o 7 punktów i ma korzystny bilans dwumeczu. Prędzej mogą oni zostać wyprzedzeni przez wolińską Vinetę, gdyby ta wygrała zaległy mecz u siebie z Notecią.
W 20 rozegranych meczach Zawisza zgromadził 34 punkty. Ma za to najlepszą po Świcie różnicę bramek 42-22. Najwięcej goli dla Zawiszy (9) strzelił Maciej Koziara, który obecnie jest zawodnikiem... Świtu. Z tych co zostali o 1 mniej zdobył Jakub Bojas.
Nie sposób nie wspomnieć o osiągnięciach bydgoskiego klubu. Największe bez wątpienia były w roku 2014. W finale Pucharu Polski, na Stadionie Narodowym w Warszawie, Zawisza spotkał się z Zagłębiem Lubin i po bezbramkowym remisie mimo dogrywki, wygrał 6-5 w rzutach karnych. Natomiast w spotkaniu o superpuchar też w Warszawie, lecz na stadionie Wojska Polskiego, pokonał 3-2 warszawską Legię.
Spotykał się także z Flotą w III, I i ponownie III lidze. W starciach I-ligowych 2 zwycięstwa Zawiszy w Świnoujściu i 2 remisy w Bydgoszczy. Natomiast ostatni kontakt miał miejsce 23 sierpnia 2023 w Bydgoszczy. Zwyciężył Zawisza 2-0, a bramki zdobyli Jan Chachuła i Jakub Bojas.
Jak będzie w sobotę? Na pewno więcej wskazuje na gości, zwłaszcza biorąc pod uwagę fatalne wyniki Floty w tym sezonie u siebie, ale przypomnijmy, że te 2 domowe wygrane były z również z wysoko notowanymi przeciwnikami tzn. Vinetą Wolin i Elaną Toruń. Można więc spróbować i z Zawiszą. Nie patrzmy w przeszłość, mamy rok 2024.


Waldemar Mroczek

Niedziela, 10 marca 2024

Z nowym prezesem po wyborze
Dołączyć do najlepiej zorganizowanych

Czy obecna linia zarządzania klubem będzie utrzymana, czy przewidziane są korekty do planu?
W tej kwestii nic się nie zmieni. Jak wiemy Leszek Zakrzewski miał od dawna problemy zdrowotne i w bieżącym rozwiązywaniu problemów klubu, może poza organizowaniem wyjazdów na mecze, praktycznie już nie uczestniczył. Zostałem więc wciągnięty w zarządzanie klubem już wcześniej, można powiedzieć że z konieczności. Oczywiście Leszek do końca był dobrym duchem drużyny, jeździł z nami na mecze, którymi żył, doradzał nam, dzielił się doświadczeniem, łagodził nastroje po przegranych meczach, dodawał otuchy. Po kilku jesiennych porażkach myślałem o rezygnacji z funkcji trenera, jednak prezes Zakrzewski mi na to nie pozwolił i po zakończeniu rundy czuł wielką satysfakcję.
A jakie są plany w dalszej perspektywie, skoro zapowiedzi władz miasta są tak optymistyczne?
Tak, ale jak wiemy, za niecały miesiąc władza się zmieni i nie wiadomo jakie plany będzie mieć wobec naszego klubu. Aktualny budżet Floty, wraz z częścią dotacyjną, to jest niezbędne minimum na utrzymanie klubu w III lidze, co jest naszym celem na ten rok. Nie wyobrażam sobie, aby było inaczej, ale wszystko należy brać pod uwagę. Naszym celem jest, aby Flota dobijała do klubów najlepiej zorganizowanych, dlatego budżet powinien być utrzymany co najmniej na obecnym poziomie.
Jak zamierza pan pogodzić funkcje prezesa i trenera?
Tak jak do tej pory, w tym względzie nic się u mnie nie zmieni. Od dawna jestem w klubie wiceprezesem i zajmuję się zarówno sprawami sportowymi, jak i organizacyjnymi. Nie miałem celu, żeby zostać prezesem, ale taka była potrzeba chwili i zgodziłem się bardziej z poczucia odpowiedzialności, gdyż mamy określone cele i do ich realizacji dążymy. Według mnie idealnym kandydatem na to stanowisko byłby Adrian Górski i go zaproponowałem, ale ze względu na nadmiar obowiązków osobistych zgłoszenia nie przyjął.
Czy będzie nowy wiceprezes ds. szkoleniowo-wychowawczych?
Tak. Myślę, że mogę już powiedzieć, że zaproponuję na to stanowisko Sebastiana Olszara, który jest trenerem drużyny młodzieżowej i jest koordynatorem całego pionu szkolenia młodzieży, więc zna temat i wie, jak te sprawy rozwiązywać. Uważam, że na chwilę obecną nie ma lepszej kandydatury, ale możliwe, że pojawią się inne propozycje. Oczywiście trzeba będzie też uzupełnić zarząd o jednego członka, ale to jeszcze za wcześnie żeby mówić o konkretach.


Rozmawiał Waldemar Mroczek. Fot. Piotr Zgraja

Niedziela, 10 marca 2024
Dziś skończyłby 72 lata

Dziś urodziny Leszka Zakrzewskiego. Dwa dni temu minął miesiąc od Jego śmierci. Wydawać by się mogło, że jest już trochę czasu, aby się otrząsnąć, ale pokażcie mi osobę, która przechodząc obok szatni na stadionie nie czuje podświadomie, że tam na ławce siedzi Leszek. A to straszące, puste miejsce na przodzie autokaru? Kto na wczorajszym meczu w Stargardzie nie spoglądał odruchowo w trybuny, szukając miejsca na którym powinien siedzieć?
O szacunku i sympatii do niego świadczą wciąż podejmowanie działania i zamierzenia. Miał przepiękny pogrzeb, uchwałę o nadaniu stadionowi jego imienia podjęto nie tylko jednogłośnie, ale przede wszystkim błyskawicznie, 3 tygodnie po śmierci. Nikt nie żądał udokumentowania jego zasług, było to oczywiste. Mówi się już o tablicy pamiątkowej, figurce na ławce i na pewno wszystko to zostanie w niedługim czasie zrealizowane. A wciąż powstają nowe pomysły.
Leszku, brakuje nam Ciebie i zawsze będzie brakować. Odpoczywaj w pokoju.


Waldemar Mroczek. Fot. Paweł Dodek (archiwum)

Niedziela, 10 marca 2024
Trener Marcin Adamski po meczu z Błękitnymi
A jednak jestem zadowolony

Wiem, że może to wyglądać śmiesznie, albo mogę wyjść na głupka, mówiąc, że jestem bardzo zadowolony z naszej gry w dzisiejszym spotkaniu, skoro przegraliśmy 1-3 i wracamy do domu bez punktu. Ale powiem szczerze, że z samej gry jestem bardzo zadowolony i dawno nie pamiętam, abyśmy zagrali tak dobry mecz, jak dzisiejszą drugą połowę, gdy przez całe 45 minut dominowaliśmy, zepchnęliśmy całkowicie drużynę Błękitnych do obrony. Nie wykorzystaliśmy niestety naszych 4 - 5 bardzo dobrych sytuacji podbramkowych. Był słupek, poprzeczka, wybicie piłki z linii bramkowej, ale to nie są bramki. W piłce trzeba strzelać gole, a my tego nie zrobiliśmy. Zabrakło tego, ale z samej gry jestem bardzo zadowolony i jeśli to podtrzymamy, to muszą przyjść zwycięstwa w kolejnych meczach. Rzadko zdarza się, abym po meczu zbierał tyle gratulacji co dziś, od wszystkich praktycznie osób na stadionie, z prezesem Błękitnych Robertem Gajdą na czele. To jest najgorsze, że po 2 meczach, w których byliśmy lepsi od rywali, nie mamy ani jednego punktu. Jest to dla mnie materiał do analizy, zastanowię się jak to można było inaczej rozegrać i wyciągnę wnioski. Niepowodzenia biorę na klatę. Od siebie też wymagam, dałem sobie graniczny czas na dobrą grę i zdobywanie punktów. Jeśli taki czas nie nadejdzie, będę pierwszą osobą od której zacznę szukać przyczyn i nie wykluczam nawet rezygnacji ze stanowiska trenera.
Do tego jeszcze kontuzje i braki kadrowe. Graliśmy bez Szymona Cybulskiego, co jest bardzo dużym osłabieniem, po kontuzjach bądź chorobach są Grzegorz Tarasewicz, Szymon Sarbinowski, Rajan Skwara, nie było też Filipa (Adamskiego - red.), który jest jednym z pięciu młodzieżowców. I jeszcze przed samym meczem zachorował Romek Dziuba, którego też dzisiaj nie było z nami. Graliśmy więc praktycznie tylko dwoma młodzieżowcami. Nie szukam usprawiedliwienia dla siebie, ale to też zaważyło na tych pierwszych meczach. Mimo tych braków radziliśmy sobie naprawdę dobrze, ale zabrakło skuteczności i dlatego wracamy na tarczy. Trzeba utrzymać poziom gry z 2. połowy i poprawić skuteczność.
Byliśmy też chwaleni jesienią, między innymi po także przegranym meczu w Bydgoszczy. Za tydzień gramy rewanż. Warto by było w końcu coś zrobić, aby wreszcie wygrać u siebie. Szkoda mi naszych kibiców i myślę, że to jest dobry moment, aby zacząć wygrywać także w Świnoujściu. Musimy zrobić wszystko, aby utrzymać naszą drużynę w III lidze. Pragnę podziękować naszym kibicom, którzy przyjechali do Stargardu i przez cały mecz mocno nas dopingowali.

Spisał Waldemar Mroczek

Niedziela, 10 marca 2024
Skrót meczu w Stargardzie



Piotr Dworakowski

Sobota, 09 marca 2024
Dobra gra, zły wynik - piłka nie jest sprawiedliwa
Błękitni Stargard - Flota 3-1 (1-1)

0-1  Gabriel Szygenda 9 minuta(asysta Karaman)
1-1 Grzegorz Aftyka 19 minuta
2-1 Grzegorz Aftyka 90 minuta
3-1 Olivier Kliś 90+4 minuta

Flota: Daniel Kusztan, Błażej Jezierski, Ricat Karajew, Samuel Mahlamäki, Kamil Poźniak, Maciej Badowski, Michał Kwiecień, Kostiantyn Karaman (89 Grzegorz Tarasewicz), Gabriel Szygenda (90+3 Mariusz Helt), Bartosz Krzysztofek, Szymon Sarbinowski.
Nie grali: Przemysław Zajączkowski, Michał Stasiak, Rajan Skwara, Patryk Harkot.
Trenerzy: Marcin Adamski, Łukasz Gądek, Rafał Wiśniewski.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Błękitni: Konrad Reszka, Michał Marczak, Konrad Prawucki, Maciej Ignasiak (68 Damian Niedojad), Adrian Kwiatkowski (46 Bartosz Nowicki), Mateusz Jarzębiński (83 Jakub Koczorowski), Bartłomiej Makowski (46 Jakub Duda), Daniel Zamiara, Grzegorz Aftyka (90+2 Olivier Kliś), Julian Kamiński, Ariel Wawszczyk.
Nie grali: Jakub Wasztyl, Marcin Konopski, Jakub Sawczak.
Trenerzy: Jarosław Piskorz, Mateusz Silewicz, Slawomir Szczeciński.
Kierownik drużyny: Marcin Sawczak.

Żółte kartki:
Flota: Szygenda (49), Karajew (83): Gądek (71 ławka).
Błękitni: Makowski (32), Wawszczyk (84), Marczak (87), Kamiński (88).

Sędziowali: Szymon Rutkowski, Dawid Błażejczyk, Dawid Kosmal (Kujawsko-Pomorski ZPN).
Obserwator: Marek Wilmański.

Minuta po minucie
3) Kwiecień na głowę Jezierskiego - piłka obok bramki.
9) Na lewym skrzydle podaje Jezierski. Poźniak piętką do Kwietnia, który wykonuje z piłką półobrót i podaje do Krysztofka. Ten z pierwszej piłki do Karamana, który gasi piłkę w polu karnym i wrzuca miękko na 5. metr do Szygendy, a ten głową zdobywa prowadzenie dla Floty!
19) Aftyka przyjmuje piłkę tuż przed linią pola karnego. Wykonuje podwójny drybling i strzałem przy prawym słupku wyrównuje stan meczu.

29) Kusztan broni boczny strzał Marczaka.
31) Uderzenie Prawuckiego odbija się od naszego obrońcy.
35) Atak Sarbinowskiego kończy się obok bramki.
36) Karaman z prawej strony nad poprzeczkę.
37) Przed szansą Krzysztofek, ale i to nie trafia do bramki.

55) Nikt nie zamyka wrzutu Poźniaka z kornera.
57) Kwiecień trafia w poprzeczkę!
60) Poźniak zza pola karnego w bramkarza.
62) Kusztan odbija strzał Dudy.
66) Sarbinowski zza pola karnego za wysoko.
69) Sarbinowski w słupek!
71) Kusztan broni strzał z wolnego z 22 metrów.
74) Strzał Kwietnia wybija z linii bramkowej Wawszczyk!
75) Ostry strzał Krzysztofka minimalnie niecelny.
78) Szygenda z woleja nad poprzeczkę.
90) Aftyka drybluje Karajewa, wpada w pole karne i strzałem pod poprzeczkę przy krótkim słupku zdobywa drugiego gola dla gospodarzy.
90+4) Po wrzucie z autu Kamińskiego, odbitą przez naszego obrońcę piłkę wolejem do bramki Kusztana kieruje Kliś
.

Waldemar Mroczek

Piątek, 08 marca 2024

Nadzwyczajne Walne Zebranie Wyborcze Członków
Marcin Adamski nowym prezesem Floty

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią dziś odbyło się walne zebranie wyborcze w celu wyboru nowego prezesa.
Na zebranie zgłosiły się 24 osoby, co stanowi 60% uprawnionych, w związku z czym odbyło się ono w pierwszym terminie. Poprzedziła je minuta ciszy dla zmarłego równo miesiąc temu dotychczasowego prezesa Leszka Zakrzewskiego. Oprócz członków klubu przybyli w charakterze gości: prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz, zastępca prezydenta Paweł Sujka oraz przewodnicząca Rady Miasta Elżbieta Jabłońska.

Przewodniczącym zebrania został Tadeusz Leszczyński, sekretarzem Sławomir Wojtyłko. W skład komisji mandatowej weszli Łukasz Niżejewski i Paweł Stankiewicz, a do komisji skrutacyjnej Jan Damazyn i Roman Pawłowski.
Na kandydatów do funkcji prezesa zgłoszeni zostali Damian Staniszewski i Marcin Adamski. Siłą 22 głosów wybrany został Marcin Adamski. Uchwała została przyjęta jednogłośnie.
W swoim expose Marcin Adamski powiedział między innymi, że wszystkie działania będzie podejmował dla dobra klubu, aby klub jak najlepiej funkcjonował i postara się połączyć funkcje prezesa i trenera.

Elżbieta Jabłońska gratulując Marcinowi Adamskiemu wyboru powiedziała, że taka zgodność jest elementem dobrej współpracy w klubie, że tu tak jak na boisku musi być gra zespołowa. Powiedziała ponadto, że postara się doprowadzić za tydzień do spotkania prezesa Adamskiego z Ministrem Sportu i Turystyki Sławomirem Nitrasem.
Janusz Żmurkiewicz podkreślił, że warto mieć marzenia, bo to jest podstawa, i kibice powinni je mieć. Drużyna powinna dążyć do kolejnych awansów i choć w tym roku jest to niemożliwe, to przed nami kolejne lata. Powiedział, że nie wyobraża sobie, aby nowy samorząd odważył się skreślić Flotę. Na koniec poinformował, że czynione są starania, aby w dniu meczu z Polonią Środa Wielkopolska odsłonić tablicę informacyjną w związku z nadaniem imienia stadionowi.
Paweł Sujka dodał, że kolejny awans w najbliższych latach jest możliwy i że bardzo chciałby, aby nowy prezydent był tak zaangażowany we Flotę jak Janusz Żmurkiewicz.


Opracował Waldemar Mroczek. Fot. Łukasz Niżejewski


Czwartek, 07 marca 2024
Wyciągnąć wnioski i wierzyć w siebie

Długo oczekiwany początek wiosny w III lidze nie był dla nas udany. Nie spodziewaliśmy się, że nasz zespół nie potrafi zdobyć choćby punktu w domowym meczu z nisko notowanym rywalem z Kaszub. Dodajmy: bardzo ważnym meczu, bo Stolem plasuje się aktualnie tuż za naszymi plecami i ma ogromną chrapkę nas wyprzedzić. Wprawdzie punktowy dystans jest jeszcze spory, ale jak nie będziemy zbierać punktów dojdzie do nieszczęścia. Do tego jeszcze bardzo niekorzystne dla nas wyniki na innych boiskach. Poza Stolemem mecze swoje wygrały też między innymi: Sokół Kleczew, Noteć Czarnków, i Błękitni Stargard.
Właśnie ta ostatnia drużyna będzie nas gościć w najbliższą sobotę (godzina 13:00). Zatem znów mecz o 6 punktów. To nie do końca metafora. Błękitni wyprzedzają nas o 2 pozycje i 4 punkty. W sobotę ta przewaga może stopnieć do jednego punktu lub wzrosnąć do siedmiu, więc jak widać różnica wynosi 6.
Właściwie wszystko przemawia za Błękitnymi. Zaczęli całkiem odmiennie niż Flota, bo zwycięstwem 3-2 w Solcu Kujawskim, a jedną z bramek zdobył były nasz zawodnik Konrad Prawucki. Dwie pozostałe strzelił Michał Marczak, trzeci aktualnie strzelec Błękitnych (5 goli). Więcej od niego mają: Damian Niedojad 10 i Grzegorz Aftyka 8. Dla Prawuckiego był to drugi gol w tym sezonie i ósmy dla Błękitnych w sumie. Grając w sezonie 2020/21 we Flocie zdobył bramek sześć. W kadrze Błękitnych wciąż jest pamiętany z dawnych czasów Bartłomiej Zdunek, a skoro weszliśmy na wspomnienia, to jeszcze dodajmy, że trenerem tej drużyny jest dobrze nam znany Jarosław Piskorz, a prezesem Robert Gajda.
Zespół ze Stargardu jeszcze 3 lata temu grał w II lidze. Trzecioligowe kontakty naszych klubów sięgają sezonu 1977/78. Wtedy Flota zajęła 10. pozycje, Błękitni 14. Różnie układały się losy meczów pomiędzy tymi zespołami, zresztą musiały, bo było ich bardzo dużo. Ostatnio spotykaliśmy się z drużyną rezerw Błękitnych, z których sporo nazwisk widzimy obecnie w kadrze pierwszego zespołu. W poprzednim sezonie w IV lidze wygraliśmy oba mecze: w Świnoujściu 3-2 (0-2) i w Stargardzie 2-0 (1-0). Teraz gramy jednak z pierwszą drużyną. Jesiennego meczu w Świnoujściu nie będziemy dobrze wspominać, przegraliśmy bowiem 0-3 (0-2) po bramkach Prawuckiego, Zdunka i Marczaka. Ale to przecież niczego nie przesądza. Z Pogonią Nowe Skalmierzyce też przegraliśmy u siebie 0-3, by jeszcze w tej samej rundzie wygrać rewanż. Trzeba więc wierzyć w siebie i wyciągnąć wnioski z pierwszego meczu. A trochę do poprawienia jest. Będzie ciężko, ale krzepiąca jest postawa Floty na wyjazdach. Własne boisko nie jest już takim atutem jak kiedyś.
Spaść niżej po tym meczu jeszcze nie możemy. Jest arytmetyczna możliwość awansu o 1 pozycję, ale do tego potrzebna jest wygrana Floty w Stargardzie i porażka Sokoła Kleczew u siebie z Gedanią.


Waldemar Mroczek

Poniedziałek, 04 marca 2024
SFD nadal wspiera

Informujemy, że firma SFD Świnoujście wspiera piłkarzy Floty Świnoujście również w rundzie wiosennej.
Morski Klub Sportowy Flota dziękuje za wsparcie i zaufanie.


Źródło: własne

Niedziela, 03 marca 2024
Skrót meczu ze Stolemem



Piotr Dworakowski

Sobota, 02 marca 2024
Nie tego oczekiwaliśmy
Flota - Stolem Gniewino 0-1 (0-0)

0-1  Maciej Biliński 55 minuta

Flota: Daniel Kusztan, Mariusz Helt (87 Błażej Jezierski), Samuel Mahlamäki, Ricat Karajew (53 Gabriel Szygenda), Patryk Harkot, Maciej Badowski, Michał Kwiecień, Kamil Poźniak (87 Damian Staniszewski ), Szymon Cybulski, Szymon Sarbinowski (71 Roman Dziuba), Bartosz Krzysztofek (71 Kostiantyn Karaman).
Nie grali: Przemysław Zajączkowski, Michał Stasiak, Rajan Skwara.
Trenerzy: Marcin Adamski, Damian Staniszewski, Łukasz Gądek, Rafał Wiśniewski.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Stolem: Arkadiusz Moczadło, Kacper Tomczak (90+5 Artur Wasilewski), Tomasz Kotwica, Michał Balewski, Rafał Kruczkowski, Euzebiusz Belka (66 Oskar Śliwowski), Arkadiusz Klarecki, Fryderyk Misztal, Patryk Soboczyński, Maciej Biliński (76 Wojciech Kafka), Jakub Bach.
Nie grali: Dominik Więcek, Dawid Szreder, Kamil Patelczyk.
Trenerzy: Arkadiusz Gaffka, Marek Świtała, Tomasz Krzyżanowski, Jakub Olszowiec.
Kierownik drużyny: Marek Świtała.

Żółte kartki:
Flota: Karajew (43), Szygenda (59), Cybulski (80).
Stolem: Klarecki (29), Balewski (33).
Czerwona kartka:
Staniszewski (88 za brutalny faul).

Sędziowali: Michał Kramski, Paweł Łapkowski, Robert Nowak (Lubuski ZPN).

Widzów: 286.

Rozpoczęcie meczu poprzedziła minuta ciszy dla zmarłego prezesa Floty Leszka Zakrzewskiego.



Minuta po minucie
5) Przed szansą Krzysztofek, niestety nieskuteczny.
6) Cybulski z narożnika pola karnego.
13) Belka głową z bliska, ale piłka wybita na róg.
18) Cybulski z wolnego nad poprzeczkę.
22) Kusztan broni strzał Soboczyńskiego.
28) Soboczyński atakuje z prawej strony, Mahlamäki wybija na róg.
30) Cybulski z dystansu nieco za wysoko.
33) Moczadło wybija na róg uderzenie Krzysztofka z boku pola karnego.
35) Krzysztofek w czystej pozycji zbyt lekko.
39) Sarbinowski z podania Krzysztofka za słabo.
40) Poźniak minimalnie niecelnie.

47) Harkot z podania Kwietnia głową obok.
55) Biliński przejmuje odbitą od obrony piłkę i strzałem w okienko zdobywa jedynego gola meczu.
57) Poźniak z 11 m w bramkarza.
73) Trzy setki Karamana w jednej sytuacji!!! Jednak albo trafiał w zawodnika, albo zwlekał, a wreszcie nie trefił w bramkę.
82) Śliwowski nożycami nad bramkę.
88) Staniszewski minutę po wejściu na boisko otrzymuje czerwoną kartkę za uderzenie łokciem przeciwnika.
90) Śliwowski z boku niecelnie.
90+4) Kolejna szansa Karamana - minimalnie obok.

Waldemar Mroczek

Piątek, 01 marca 2024
Startujemy!

Już jutro, w sobotę 02 marca 2024 o godzinie 13:00, na stadionie im. Leszka Zakrzewskiego w Świnoujściu początek piłkarskiej wiosny. Może nie rundy wiosennej, bowiem kolejka nr 18 rozegrana została w listopadzie, ale na pewno będziemy świadkami meczu Flota - Stolem Gniewino.
Póki co, obaj rywale bronią się przed spadkiem. Flota aktualnie jest na miejscu trzynastym, Stolem o 2 szczebelki niżej. Różnica punktowa jest jednak duża, wynosi na dziś bowiem 8 punktów, tyle że goście mają w zapasie jeszcze zaległy mecz z Unią Solec Kujawski u siebie, planowany obecnie na 20 marca. Na liście strzelców przewodzą 2 zawodnicy o podobnie brzmiących nazwiskach, tzn. Patryk Soboczyński zdobywca 6 bramek i Paweł Sobczyński 3.
Klub gości liczy nieco ponad 30 lat. Trzeci sezon z rzędu gra w III lidze, gdzie zajął w poprzednich sezonach miejsca odpowiednio 12 i 13. Jest więc klubem na dorobku. Gniewino dumne jest jednak przede wszystkim ze swojego Centrum Sportowego, w którym podczas Euro 2012 kwaterowała reprezentacja Hiszpanii. Miejscowość położona jest w powiecie wejherowskim nad Jeziorem Żarnowieckim, liczy niewiele ponad 2000 mieszkańców.
Zespoły Stolema i Floty rozegrały ze sobą do tej pory jeden mecz, 11 sierpnia 2023 w Gniewinie i zakończył się on remisem 0-0.
Po długim rozbracie z piłką przypomnijmy też sytuację Floty. Zajmuje ona 13. pozycję, zdobyła 23 punkty, bramki 24-32, na co złożyło się 7 meczów wygranych, w tym 2 u siebie, oraz 2 wyjazdowe remisy. Najwięcej bramek (5) strzelił Szymon Cybulski, o 1 mniej Patryk Harkot i Szymon Sarbinowski. Cybulski prowadzi też w klubowej punktacji kanadyjskiej (9 pkt), ma bowiem 4 asysty, podobnie jak Kostiantyn Karaman i Grzegorz Tarasewicz.
Lista transferów we Flocie zamknięta. Pięciu zawodników odeszło, tyle samo doszło, liczebnie więc utrzymane jest status quo. Jak będzie to wyglądać jakościowo wkrótce się przekonamy, mamy nadzieję, że na plus. Przypomnijmy, że drużynę opuścili Krzysztof Bątkowski, Alan Krauze, Igor Martuszewski, Krystian Peda i Maciej Styn, ich miejsca zajmą Roman Dziuba, Bartosz Krzysztofek, Samuel Mahlamäki, Gabriel Szygenda i Przemysław Zajączkowski. Więcej informacji o zawodnikach w dziale Kadra, z kolei wiadomości o byłych zawodnikach (od roku 2006) są w dziale Ludzie Floty.
Kto wygra? Jak to w piłce - wiadomo będzie po zakończeniu spotkania. Już jednak wiemy, że patronem stadionu od tego meczu będzie Leszek Zakrzewski.


Waldemar Mroczek


Archiwum wiadomości
z marca 2024
© Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.